Blog
Świat od mniej znanej strony
ArturZ
ArturZ Ciekawią mnie dalekie kraje.
16 obserwujących 14 notek 82345 odsłon
ArturZ, 21 listopada 2012 r.

Droga chińskiej herbaty do Rosji i Polski.

1849 7 0 A A A
Trakt Syberyjski (kolor zielony-trasa od 1730 r.do XIX w.,czerwony-zmiany w XIX w.Autor:Ahnode,Domena publ.,Wikimedia Commons.
Trakt Syberyjski (kolor zielony-trasa od 1730 r.do XIX w.,czerwony-zmiany w XIX w.Autor:Ahnode,Domena publ.,Wikimedia Commons.

 

Swego czasu pisałem o karierze chińskiej herbaty w Wielkiej Brytanii i jej koloniach. Ale to Holendrzy jako pierwsi przywieźli na swoich statkach chińską herbatę, na początku XVII w. To oni rozprowadzali ją dalej do Włoch, Francji, Niemiec i Portugalii. Do Anglii herbata trafia w 1658 r. za sprawą Thomasa Garraway'a, kupca i właściciela sklepu w Londynie. Jednak dopiero Katarzyna Braganza, portugalska żona króla Karola II Stuarta, miłośniczka herbaty, przyczyniła się do tego, iż napój ten zadomowił się na dobre na dworze królewskim. Ze względu na swoją wysoką cenę pozostawał jednak napojem ludzi z wyższych sfer. Inaczej było w Holandii, gdzie herbata wcześnie upowszechniła się we wszystkich klasach społecznych. Z kolei we Francji, Niemczech, Skandynawii i na południu Europy herbata przegrała z kawą. Zarazem jednak herbata zdobywała popularność na wschodnich rubieżach Europy, przede wszystkim w Rosji, gdzie wygrała z kawą na całej linii.

 

Prawdę mówiąc, w Rosji kawa zawsze była w cieniu herbaty. Wzrost spożycia "małej czarnej" nastąpił dopiero w czasach najnowszych, na przełomie XX i XXI w. Ale zostawmy kawę i zastanówmy się jak doszło do tego, że herbata podbiła serca Rosjan.

W 1638 r. herbata pojawiła się w Rosji jako dar mongolskiego chana dla cara Michała I Romanowa. Amerykański historyk, tłumacz i slawista Jeremiah Curtin (1835-1906) podaje nieco zabawne okoliczności podróży pierwszej partii herbaty do Rosji. Otóż w 1636 r. carski wysłannik Wasilij Starkow wyruszył z wizytą do ałtyn chana, jak nazywano władców panujących na terenie dzisiejszej zachodniej Mongolii. Ałtyn chan podarował carowi herbatę. Starkow początkowo odrzucił dar, nie widząc pożytku z wyschniętych i pokruszonych liści. Jednak w końcu dał się przekonać nalegającemu chanowi. Tak do Rosji trafiły pierwsze 4 pudy (ok. 65 kg) herbaty. Później chiński ambasador w Moskwie sprezentował kilka skrzyń herbaty carowi Aleksemu I. Chiński dar przypadł do gustu Rosjanom. W 1679 r. Rosja zawarła z Chinami porozumienie o dwustronnym handlu. Kolejnym kamieniami milowymi były traktaty podpisane między Rosją a Chinami: Traktat nerczyński (1689) i Traktat z Kiachty (1727). Formalnie ustalały on granice obu imperiów w rejonie rzeki Amur i Mongolii. To umożliwiało też określenie trasy szlaku, którym miała byc transportowana herbata z Chin do Rosji. Co prawda po stronie rosyjskiej zamiar budowy szlaku powstał niemal natychmiast po podpisaniu Traktatu nerczyńskiego (ukaz cara Piotra I), niemniej szlak ten zaczął nabierac realnych kształtów dopiero w 1730 r. Do tego czasu karawany przemierzały bezdroża, a częściowo pokonywały trasę na rzecznych tratwach. Szlak ów, zwany Traktem Syberyjskim (Sibirskij trakt), został ukończony dopiero w połowie XIX w. Biegł on z Moskwy przez Kazań, Perm, Jekaterynburg, Tiumeń, Tomsk, Irkuck, Wierchnieudińsk, Nerczyńsk do Kiachty na chińskiej (dziś mongolskiej) granicy, gdzie trakt się kończył. Stamtąd już chiński trakt prowadził do Pekinu i w głąb Państwa Środka. Przeciętnie karawana licząca 200 do 300 wielbłądów wiozła do Chin futra, a w drogę powrotną zabierała skrzynie zawierające duże ilości herbacianych liści. Transport zajmował ok. 16 do 18 miesięcy, herbata ta była więc początkowo bardzo droga. Stac na nią było tylko ludzi zamożnych: carskich dworzan, bojarów, bogatych kupców.

W 1706 r. car Piotr I Wielki w poszukiwaniu dochodów budżetowych ustanowił państwowy monopol na import herbaty. Mimo to popyt wymuszał wzrost importu, a ceny spadały, zwłaszcza, że carski monopol skasowano i w 1787 r. powstała pierwsza prywatna kompania handlująca herbatą. Pod koniec panowania Katarzyny II (zm. w 1796 r.) herbata importowana z Chin stała się napojem, na który pozwalały sobie nie tylko elity, ale coraz częściej także średnie i niższe warstwy rosyjskiego społeczeństwa. Rozwinęła się kultura picia herbaty, zawierająca elementy podobne do kultury herbacianej Persji, Turcji i Kaukazu. Należały do nich eleganckie zastawy stołowe, a także piękne, często bogato zdobione samowary, z których wyrobu słynęli mistrzowie z Tuły, z powodzeniem konkurujący z najlepszymi perskimi i tureckimi wytwórcami.

Do dalszego wzrostu spożycia herbaty w dużym stopniu przyczynił się transport morski przez Morze Czarne. Umożliwiły to pod koniec XVIII w. zwycięskie wojny Rosji z Turcją i rozwój czarnomorskich portów Rosji, przede wszystkim Odessy. Ta droga była dużo tańsza i szybsza niż mozolny, długotrwały transport lądem. Jednak podróż statkiem, w wilgotnych, tropikalnych morzach południowej Azji, wpływała negatywnie na jakość herbaty. Listki nie miały już charakterystycznego, lekko dymnego aromatu pochodzącego z ognisk, przy których nocowały karawany. Nie mówiąc o tym, że w ogóle herbata była niekiedy mocno zawilgocona. Stąd niektórzy wymagający konsumenci pozostawali wierni droższej, lecz lepszej herbacie transportowanej lądem.

Opublikowano: 21.11.2012 00:29.
Autor: ArturZ
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki" - przysłowie chińskie. "Zachód podbił świat nie dzięki wyższości swoich idei, wartości czy religii, lecz dzięki lepiej rozwiniętemu aparatowi zorganizowanej przemocy. Ludzie Zachodu często o tym zapominają, ludzie spoza Zachodu – nigdy." - Samuel Huntington.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @ProvoCatio Jakieś źródła czy tylko tak z nudów bździmy przy niedzieli?
  • @bravo01 W Hollywoodzie tego nie zobaczysz. Ale gdy np. zobaczysz kino z innych części świata,...
  • @bravo01 Też mi problem. Kinematografie innych krajów, te to dopiero hejtują same siebie....

Tematy w dziale Kultura