68 obserwujących
483 notki
610k odsłon
970 odsłon

Lewica, prawica, pieniądze…

Wykop Skomentuj24

Ale kto ma pieniądze, ten ma wszytko w ręku:
Jego władza, jego są prawa i urzędy…

Jan Kochanowski
image

Zawsze zdumiewało mnie, iż Prawda i Rozsądek są w defensywie. Rzecz jasna ostatnimi czasy, bo dawniej bywało inaczej. Mało kto pamięta, że nawet w tzw. ciemnych wiekach 2+2 zawsze (!) dawało 4. Dzięki temu powstawały strzeliste katedry i uniwersytety, zaprzestano topienia noworodków w jeziorach, Europejczycy zdominowali świat i napisano konstytucje. Obecnie mamy z tym problem. Nie chcę znęcać się nad wyznawcami postprawdy, ale gdy czytam, że matematyka jest rasistowska, państwa narodowe to przeżytek, a idealnym wzorcem rodziny jest dwóch tatusiów i zakupione na targach dziecko, czuję na plecach mrowienie. Gdyby dotyczyło to jedynie mojego dyskomfortu to pal licho! Rzecz w tym, iż wywracanie świata na nice to nie tylko idée fixe niespokojnych dusz, lecz jest swoistym biznesem. A poprzez to ma -wielkie szanse powodzenia.

Mowa nienawiści, gender, „tolerancja”, „Strajk kobiet”, Rabiej, kobiety na traktory!, antysemityzm, rasizm, męska opresja… Hasła generowane przez wszechświatowe ośrodki opiniotwórcze wbijają się w mózgi i pamięć milionów, jeśli nie miliardów, ludzi. Powodują w nich niemiłosierny bałagan, lecz w ocenie mainstreamu taka narracja to odtrutka na trucizny sączone od setek lat w głowy patriarchalnych i zabetonowanych społeczeństw. Takie dictum można by zlekceważyć i umieścić w klatce w zoo z napisem „poronione pomysły”. Niestety… Problem w tym, że chociaż wciąż nie brakuje ludzi  postrzegających rzeczywistość na trzeźwo, a także mających racjonalny stosunek do pomysłów piewców moralnego i społecznego pajacingu, to olbrzymią rolę odgrywają… pieniądze. Stronnictwo przeciwników antykultury składa się  na ogół -  pardon! – z gołodupców. Opowieści o przyjaciołach osób prawych w rodzaju zmarłego niedawno Davida Kocha należy włożyć między bajki.

W czasach naszych pradziadków i dziadków żyli na naszym globie ludzie, którzy odziedziczywszy lub osiągnąwszy wysoki stopień zamożności potrafili uszczknąć własne zasoby w celu zapobieżenia ideowej nierównowadze. Mówiąc otwarcie, istniały środowiska, które traktując poważnie swoje zobowiązania wobec społeczeństw miały możliwości i potrafiły wpływać na równowagę nastrojów społecznych. Z jednej strony rewolucyjny zapał, a z drugiej szacunek dla tradycji. To wszystko sprawy naturalne i stare jak rodzaj ludzki. Niestety, nadszedł czas kiedy stronnictwo progresywistów dokonało zdziesiątkowania reprezentantów konserwatyzmu i zdrowego rozsądku. Wystarczy spojrzeć na Europę Środkową, ale również na takie kraje jak Francję lub Hiszpanię. Nosiciele odwiecznych wartości, jeśli nie zostali całymi rodzinami wysłani w czwarty wymiar, to musieli pogodzić się z dyktatem pospólstwa, podjudzanego przez sprytnych i bezwzględnych macherów. Efekt jest taki, że centrami kształtującymi opinie, poglądy i zachowania nie są szlacheckie dworki czy też inteligenckie domy, ale błyszczące szkłem drapacze chmur, w których urzędują wrogowie normalności.

Z tychże ośrodków wychodzą rozkazy i wysłane są środki do walki o Nowy Wspaniały Świat. Jeśli ktokolwiek miałby w tym względzie wątpliwości to przypomnę, iż sponsorami znanej wszystkim lewackiej gangsterki o nazwie Antifa, rok w rok są  m.in.: W.K. Fundacja Kellogg, Fundacja Forda, George Soros (Fundacja Społeczeństwa Otwartego), Hillary Clinton (Onward Together), California Endowmen, Marquerite Casey Foundation, Fidelity Charitable Gift oraz National Immigration Law Center, które tylko w 2017 r. zasiliły tę organizację środkami finansowymi w wysokości ok. 10 milionów USD. O sponsoringu innych grup lewactwa można by długo… Beneficjentami są wszelkiego rodzaju fundacje, stowarzyszenia, komisje, instytuty, wydawnictwa, media… Co ważne nie dotyczy to jedynie odległych geograficznie krain. W Polsce  jest podobnie. Doskonałym przykładem jest środowisko związane z moją ulubioną „Krytyką Polityczną”.

Jako, że w naszym kraju, mimo intensywnych wysiłków neomarksistowskich rewolucjonistów,  wciąż dominuje normalność, to działalność ośrodków dążących do dezintegracji państwa i narodu polskiego musi być uzupełniana przez dotacje zagraniczne. Potwierdził to sam guru amatorów kwaśnych jabłek spod znaku sierpa i młota, czyli S. Sierakowski, stwierdzając w jednym z wywiadów, że „W mojej organizacji pracuje kilkadziesiąt osób i ogromna większość – 90 proc. dotacji, zawsze tak było – pochodzi z zagranicy. To nam zapewnia niezależność w Polsce. I bardzo dobrze, bo Kaczyński nam może skoczyć dzisiaj. Bardzo się z tego cieszę.”

To jednak nie wszystko! Piewcy Nowego Wspaniałego Świata prócz pieniężnego otrzymują znaczące wsparcie ideowe. O jego znaczeniu i rozmachu świadczą zabiegi wielu ośrodków medialnych dmących jednogłośnie w trąbę nowoczesności. Wśród nich pierwsze skrzypce grają m.in.: MTV, Reuters, Disney, Warner Brothers, CNN News, Facebook, Yahoo, Marvel… (zobacz link) a u nas TVN, GW, Tygodnik Powszechny, Polityka etc.

W taki oto sposób umożliwia się i wspomaga (bez uciekanie w pozory) działalność lewackich kompani. Bez wsparcia czerwonego i tęczowego kapitału nie przeżyłyby one pod naszą szerokością geograficzną nawet kilku miesięcy. Czy jednak powinniśmy się z tego cieszyć? W żadnym razie! Wszystko wskazuje na to, iż strumienie, a nawet rzeki pieniędzy, będą płynęły do wszelkiego rodzaju „sierakowskich” jeszcze bardzo długo. A to na działania stricte polityczne, a to na „ekologię”, a to na wspomożenie grup LGBT, a to na „wykluczonych”, a to na „Strajk Kobiet”, a to… Powstała cała sieć  organizacji i pepinier czerpiących pełnymi garściami z dotacji kierowanych do naszego kraju przez możnych tego świata, a ich członkowie uczynili sobie z przynależności do nich świetny sposób na zarobek. Większość z nich, na wzór wierchuszki partii „Razem” zajętych gromadzeniem dutków,  nawet nie zorientuje się kiedy nasze życie zacznie przypominać to z orwellowskiego „1984”. Dla nich będzie to kolejny etap na drodze do wymarzonego komunizmu, a dla nas… piekło.

Dobre dwie dekady temu pojawił się na horyzoncie człowiek, który powiększając swój majątek pamiętał o dawnych przyzwoitych wzorcach. W interesach szło mu całkiem nieźle i zdawało się, że zostanie  nadwiślańskim potentatem finansowym, odpornym na wirusa postępu i jednocześnie skłonnym do wspomagania ruchów patriotycznych. Niestety, siły rewolucji były czujne i bez wahania przystąpiły do zduszenia w zarodku potencjalnego niebezpieczeństwa. A było ono  - z ich punktu widzenia – dość poważne, bo odbierało postkomunistycznej lewicy monopol na krajowy sponsoring. Jakimi meandrami podążała logika oskarżycieli długo by mówić. W każdym razie Roman Kluska, bo o nim mowa, został przy użyciu aparatu państwowego zdmuchnięty z firmamentu polskiego biznesu. To naprawdę wielka strata dla obozu normalności.

Wspomniałem o tych niepokojących zjawiskach nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, dlatego aby naszkicować mapę przepływów finansowych kierowanych do  międzynarodówki progresywistów czy też pokazać z której strony chleb posmarowany.  To zjawisko groźne i budzące niesmak. Jednak dużo smutniejszym i niebezpieczniejszym jest to, iż nie ma już na tej planecie istotnych postaci i grup, które byłyby w stanie i chciały w podobnym stopniu wspierać ludzi oraz inicjatywy pozostające w sporze z czerwoną i tęczową barbarią. I to uważam za największy problem naszych czasów!

Link:
https://external-preview.redd.it/HwBcF7vcnesTs00O5seNiX0a9RTmswjNNWqnRkSCqTo.jpg?auto=webp&s=bfbec7cab2999d03fe390a148886bedf90da96b8

---------------------------------------------

Obrazy wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl art. 29. Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Wykop Skomentuj24
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura