mikstury bez metki
Bez Tabu! Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Nie po drodze mi z chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością...
11 obserwujących
161 notek
57k odsłon
  207   1

Raport Chrisa Hedgesa: Miejsce monarchów - śmietnik historii

 "Powodem, dla którego słońce nigdy nie zachodzi nad Imperium Brytyjskim jest to, że Irlandczyk nigdy nie zaufałby Anglikowi w ciemności." - George Galloway *1.

Wraz z końcem panowania Elżbiety pojawiła się otwarta krytyka - w dużej mierze ze strony mieszkańców byłych kolonii od Irlandii po Nigerię - odpowiedzialności Korony za kolonizację, niewolnictwo, wywłaszczenie, czystki etniczne i przemoc.  bogactwo rodziny królewskiej jest nierozerwalnie związane z projektami zniewolenia i kolonizacji,

W pierwszych latach jej panowania doszło również do brutalnej rozprawy z antykolonializmem na Cyprze, w Malezji i innych miejscach. Dzięki oporowi, pokojowemu i gwałtownemu, Wielka Brytania była zmuszana, kolonia po kolonii, do porzucenia projektu imperialnego.

Ponieważ brytyjskie klasy rządzące walczyły o kontrolę nad narracją o utracie władzy imperialnej, wytworzyły mit dekolonizacji jako procesu zarządzanego i zaplanowanego. Zaangażowanie Elżbiety II było kluczowe dla tego mitu.

Commonwealth", w który była głęboko zaangażowana, nie był antytezą imperium, ale  miękkim kłamstwem jak słodka krówka (fudge) dzięki któremu "wielka rodzina cesarska" stała się z dnia na dzień "Wspólnotą Narodów" z królową - a teraz Karolem - na czele. Nie był to odwrót, jak głosi historia, ale wypełnienie pierwotnej misji cywilizacyjnej Wielkiej Brytanii.

Problem z mitami polega na tym, że uniemożliwiają one uczciwe rozliczenie się z historią lub z tym, co Elżbieta II określiła eufemistycznie jako "trudne epizody z naszej przeszłości", do których jej zdaniem nie należy wracać. Taka postawa tylko wzmacnia obecną imperialną amnezję Wielkiej Brytanii i jej tendencję do wychwalania Imperium Brytyjskiego bez uznania wielu szkodliwych konsekwencji, które do dziś kształtują życie milionów ludzi. Potomkowie niewolników i kolonizowanych są wielokrotnie wzywani do "pozostawienia tego bolesnego dziedzictwa.
 
Zmarła królowa mogła poprowadzić narodową refleksję nad tym dziedzictwem, ale tego nie zrobiła.  A obecna rodzina królewska jest "bezpośrednim beneficjentem" akumulacji historycznego bogactwa "w tym wynikającego z handlu niewolnikami i zniewolenia Afrykanów".

Temu mitowi sprzeciwia się Chris Hedges*2. laureat Nagrody Pulitzera*3.  w radykalnie krytycznym atykule “Monarchs Belong in the Dustbin of History”, w moim tłumaczeniu,  poświęconemu z okazji śmierci Elżbiety II mitom i haniebnej historii imperium brytyjskiego.
Autor zapewne z obawy wobec możliwych konsekwencji prawnych ze strony możnych tego świata, skrupulatnie udokumentował przeszło 50-ma odsyłaczami drastyczność realiów i bezkompromisowość opinii, co radykalnie ograniczyłoby strawność mojego tłumaczenia, gdybym je zamieścił.
  Autor  wyraża momentami kontrowersyjne opinie m.in.na temat rosyjskiej inwazji na Ukrainę - ale to jego prawo.
Zaintesowanych Czytelników, znających angielski odsyłam do oryginału
: https://chrishedges.substack.com/p/monarchs-belong-in-the-dustbin-of

A teraz, kończąc przydługi wstęp zapraszam do lektury artykułu .
(bezmetki)


                                  *   *   *





Żadna instytucja nie pomaga tak skutecznie jak brytyjska monarchia ukryć zbrodni imperium i wzmocnić  rządy klasowej podpory oraz supremację białych


Fanatyczne uwielbienie dla królowej Elżbiety w Stanach Zjednoczonych, które walczyły z rewolucją, aby pozbyć się monarchii, oraz w Wielkiej Brytanii, jest wprost proporcjonalne do strachu ogarniającego skompromitowaną, niekompetentną i skorumpowaną globalną elitę rządzącą.

Światowi oligarchowie mają wątpliwości, czy kolejne pokolenie królewskich marionetek - miernot, do których należy książę pedofil i jego brat, dziwny i ekscentryczny król, który przyjął walizki i torby wypchane 3,2 mln dolarów w gotówce od byłego premiera Kataru szejka Hamada bin Jassima bin Jaber Al Thani, i który ma miliony ukryte na zagranicznych kontach - nadaje się do tej pracy. Wątpliwości miejmy nadzieję, uzasadnione.

"Mieć monarchię obok siebie to trochę tak, jakby mieć sąsiada, który bardzo lubi klauny i obłożył swój dom muralami z klaunami, wystawia lalki klaunów w każdym oknie i ma nienasycone pragnienie słuchania i dyskutowania nowin związanych z klaunami" - napisał w zeszłym roku Patrick Freyne w The Irish Times. "Dokładniej mówiąc, dla Irlandczyków to tak, jakbyś miał sąsiada, który bardzo lubi klauny, a ponadto twój dziadek został zamordowany przez klauna".

Monarchia zaciemnia zbrodnie imperium i owija je w nostalgię. Wynosi białą supremację i hierarchię rasową. Usprawiedliwia rządy klasowe. Podtrzymuje system ekonomiczny i społeczny, który bezdusznie odrzuca i często skazuje na śmierć tych, którzy są uważani za gorsze rasy, z których większość to ludzie kolorowi. Mąż królowej, książę Filip, który zmarł w 2021 roku, był znany z rasistowskich i seksistowskich uwag, wyrozumiale tłumaczonych w brytyjskiej prasie jako "gafy". Opisał na przykład Pekin jako "upiorny" podczas wizyty w 1986 roku i powiedział brytyjskim studentom: "Jeśli zostaniecie tu dłużej, wszyscy będziecie mieli skośne oczy".

Krzyki milionów ofiar imperium; tysiące zabitych, torturowanych, gwałconych i więzionych podczas rebelii Mau Mau w Kenii; 13 irlandzkich cywilów zastrzelonych w "krwawą niedzielę"; "ponad 4100 dzieci z Pierwszych Narodów, które zginęły lub zaginęły w kanadyjskich szkołach rezydencjalnych, sponsorowanych przez rząd instytucjach założonych w celu "asymilacji" rdzennych dzieci do kultury euro-kanadyjskiej, oraz setki tysięcy zabitych podczas inwazji i okupacji Iraku i Afganistanu są zagłuszane przez wiwaty na królewskich procesjach i sakralną aurę, jaką posłuszna prasa roztacza wokół arystokracji. Relacje ze śmierci królowej są tak nużąco mdłe - BBC wysłało w sobotę alert informacyjny, gdy książę Harry i książę William w towarzystwie swoich żon oglądali kwiatowe hołdy dla swojej babki wystawione przed zamkiem Windsor - że równie dobrze prasa mogłaby powierzyć je twórcom mitów i publicystom zatrudnionym przez rodzinę królewską.

Królewscy są oligarchami. Są strażnikami swojej klasy. Do największych właścicieli ziemskich na świecie należą król Maroka Mohammed VI ze 176 milionami akrów, Święty Kościół Rzymski ze 177 milionami akrów, spadkobiercy króla Arabii Saudyjskiej Abdullaha z 531 milionami akrów i obecnie, król Karol III z 6,6 miliardami akrów ziemi. Brytyjscy monarchowie są warci prawie 28 miliardów dolarów. Brytyjskie społeczeństwo zapewni rodzinie królewskiej dotację w wysokości 33 milionów dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat, chociaż przeciętne gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii odnotowało spadek dochodów przez najdłuższy okres, odkąd rozpoczęto rejestry w 1955 roku, a 227 000 gospodarstw domowych doświadcza bezdomności w Wielkiej Brytanii.

Rojalsi są oligarchami są strażnikami dla klasy rządzącej, są warci wydatków. Są skutecznymi narzędziami podporządkowania. Brytyjscy pracownicy poczty i kolei odwołali planowane strajki dotyczące płac i warunków pracy po śmierci królowej. Kongres Związków Zawodowych (TUC) przełożył swoje obrady. Członkowie Partii Pracy wylewali serdeczne hołdy. Nawet Extinction Rebellion, który powinien wiedzieć lepiej, bezterminowo odwołał swój planowany "Festiwal Oporu". Clive Myrie z BBC odrzucił brytyjski kryzys energetyczny - spowodowany wojną na Ukrainie - który wpędził miliony ludzi w poważne kłopoty finansowe, jako "nieistotny" w porównaniu z obawami o zdrowie królowej. Kryzys klimatyczny, pandemia, śmiertelne szaleństwo USA i NATO w proxy wojnie na Ukrainie, gwałtowna inflacja, wzrost ruchów neofaszystowskich i pogłębiające się nierówności społeczne zostaną zignorowane, gdy prasa będzie wygłaszać kwieciste  enkomicje  dla rządów klasowych. Będzie 10 dni oficjalnej żałoby.

W 1953 r. rząd Jej Królewskiej Mości wysłał trzy okręty wojenne wraz z 700 żołnierzami do swojej kolonii - Gujany Brytyjskiej, zawiesił konstytucję i obalił demokratycznie wybrany rząd Cheddiego Jagana. Rząd Jej Królewskiej Mości pomógł stworzyć i długo wspierał rządy apartheidu w Republice Południowej Afryki. W latach 1952-1960 rząd Jej Królewskiej Mości brutalnie stłumił ruch niepodległościowy Mau Mau w Kenii, kierując 1,5 mln Kenijczyków do obozów koncentracyjnych, gdzie wielu z nich było torturowanych. Brytyjscy żołnierze kastrowali podejrzanych rebeliantów i sympatyków, często przy użyciu obcęg oraz gwałcili dziewczęta i kobiety. Rząd Jej Królewskiej Mości odziedziczył oszałamiające bogactwo z 45 bilionów dolarów zagrabionych przez Wielką Brytanię w Indiach, bogactwo zgromadzone dzięki brutalnemu stłumieniu serii powstań, w tym pierwszej wojny o niepodległość w 1857 roku. Rząd Jej Królewskiej Mości prowadził brudną wojnę w celu przerwania wojny o niepodległość Greków cypryjskich w latach 1955-1959, a później w Jemenie w latach 1962-1969. Tortury, pozasądowe zabójstwa, publiczne powieszenia i masowe egzekucje dokonywane przez Brytyjczyków były rutyną. Po przedłużającym się procesie sądowym rząd brytyjski zgodził się wypłacić niespełna 20 milionów funtów odszkodowania dla ponad 5 tysięcy ofiar brytyjskich nadużyć podczas wojny w Kenii, a w 2019 roku dokonano kolejnej wypłaty dla ocalałych z tortur z konfliktu na Cyprze. Państwo brytyjskie próbuje utrudniać pozwy wynikające z jego kolonialnej historii. Jego ugody stanowią drobny ułamek odszkodowań wypłaconych brytyjskim właścicielom niewolników w 1835 roku, gdy już - przynajmniej formalnie - zniosło niewolnictwo.

Podczas swojego 70-letniego panowania królowa nigdy nie przeprosiła ani nie zażądała reparacji.

Celem hierarchii społecznej i arystokracji jest podtrzymanie systemu klasowego, który sprawia, że reszta z nas czuje się gorsza. Ci na szczycie hierarchii społecznej rozdają  żetony za lojalną służbę, w tym Order Imperium Brytyjskiego (OBE). Monarchia jest podstawą dziedzicznych rządów i dziedziczonego bogactwa.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale