Blog
Amicus Plato, sed magis amica veritas
Bielinski
Bielinski naukowiec ściśle ukierunkowany
0 obserwujących 30 notek 146905 odsłon
Bielinski, 15 maja 2017 r.

Żaby

1498 10 0 A A A

Ciepło. Lato. Lato wreszcie. Przyszło spóźnione, ale przyszło. Za oknem świeża zieleń liści, zielony kobierzec traw, błękitne niebo no i żaby. Niedaleko jest staw, a w stawie żaby. Zazwyczaj żaby budziły się znacznie wcześniej, w tym roku żaby obudziły się ze dwa dni temu. A jak się obudziły to kumkają. Kumkają żaby zapamiętale w dzień i w nocy. Żaby muszą nadrobić kilkutygodniowe spóźnienie. Długa, ciężka zima, wiosny prawie nie było. Mają mnóstwo spraw do załatwienia. Więc żaby szaleją. Muszą żaby się najeść, nadrobić straconą wagę podczas zimowego letargu, odzyskać siły, nabrać masy, nie dać się przy tym pożreć przez wrogów; przykumkać sobie partnera lub partnerkę, pokonać męską lub żeńską konkurencję, być tym najlepszym, zwycięzcą w wyścigu, kto jest najpiękniejszą żabką. No i spłodzić małe żabki. Jak najwięcej małych, pięknych żabich dzieciaczków zielonych. A potem przegotować się do zimowego snu. Więc żaby się śpieszą. Mało czasu a mnóstwo spraw do załatwienia.

   W sumie, niewiele się różnią żaby od nas, od ludzi. Tyle, że żaby są aktywne przez około pól roku, ludzie przez cały rok. Ludzie tak nie muszą się spieszyć. Mają więcej czasu. I podstawą ich diety nie są larwy komarów. I nie są zieloni. Ludzie znaczy nie są zieloni. Choć nie wszyscy. Bo tacy naziści to musieli być zieloni. Zjawili się naziści nie wiadomo skąd, przylecieli z Marsa, czy innej Betelguzy, Syriusza, czy Aldebarana, zrobili potworne zbrodnie i zniknęli. Jakby ich nie było. Naziści musieli być zieloni. Albo przynajmniej mogliby być. To wystarczy. Nie jest więc takie pewne, że niektórzy ludzie nie bywają zieloni. Nie jest przypadkiem, że dziewczynki w marzeniach całują żabkę, która zmienia się w pięknego księcia.

   Ale, ale… przechodząc od żab do ludzi… W ostaniem czasie media poruszały sprawa Magdaleny, która wybrała się na wczasy do Egiptu i po pięciu dniach wyskoczyła przez okno w szpitalu ze skutkiem śmiertelnym. Od razu trzeba dodać, iż media głęboko niesłusznie naświetlają owy nieszczęśliwy przypadek. Tragiczna śmierć młodej, niespełna trzydziestoletniej Polki poruszyła wielu i wzbudzała wiele niesłusznych, niesprawiedliwych ocen, nacechowanych rasizmem, ksenofobią, nietolerancją, oraz islamofobią tak powszechną w naszym zacofanym kraju. Niestety, potwierdza to, że ziarna poprawności politycznej niesłychanie trudno zapuszczają korzenie w naszej zachwaszczonej katolicyzmem, nacjonalizmie i wrodzoną głupotą glebie. W innych, bardziej rozwiniętych, postępowych, tolerancyjnych krajach wiele z tych komentarzy byłoby całkowicie niedopuszczalne. Niestosowne, godne pogardy i potępienia.

   Kto winien jest śmierci Magdaleny Ż? Po co młode kobiety wybierają się na wczasy? By odpocząć, zrelaksować się, poznać nowe kultury, nowych ludzi. Po przygodę również erotyczną. Opalanie, kąpiele, gołe ciała w widoku, nowi, interesujący ludzie wokół, sprzyjają miłosnym przygodom. Wszyscy o tym wiedzą. Również młodzi Arabowie: kelnerzy, portierzy, szoferzy, rezydenci pracujący w hotelach w Egipcie wiedzą, po co przyjeżdżaj młode, białe kobiety. Wiedzą, że białe kobiety to ku…wy. Bo tylko k…rwa leży na plaży prawie naga, chodzi sama, bez męża, czy męskiego opiekuna, z gołymi ramionami, w obcisłej bluzce, w obcisłych spodniach, nie kryjąc włosów pod chustą, jak przystoi, lecz przeciwnie rozpuszczać je i wzbudzają u prawowiernego muzułmanina prawowierne myśli. Arabowie dają więc tym białym k…rwom to, czego szukają.  I to za darmo. Nie licząc napiwków. Jeśli jakaś głupia, biała dziwka się upiera, że nie chce, to wsypią jej coś do drinka. I tak zrobią swoje.

    Bo co ma taki biedny, młody Arab zrobić? Żony nie ma, jeszcze nie uskładał na jej zakup. Widzi taką białą blond dziwkę, niewierną blond ku…wę siedzącą przy barze: cycki skaczą jej pod bluzką, biodra jak odpoczynek wojownika, tyłek jak sura Koranu, oczy błyszczą, oczy błyszczą, włosy powiewają… Ma iść do kibla i zwalić konia? Ile młody Arab może onanizować się w kiblu? Przecież w końcu go urwie. Wolno mu przecież zerżnąć niewierną. Prawowiernemu muzułmanie należy się skorzystanie z ciała niewiernej, tak jak z kozy. Koza, czy niewierna kobieta to jedno, Ale tak za taką białą, blond dziwką zawsze przyjemniej. Przecież kobieta jest własnością mężczyzny. A niewierna kobieta tym bardziej własnością muzułmanina, który może z nią uczynić, co mu się spodoba. Prorok Mahomet rzekł: „Wasze kobiety są polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie. I czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie. Bójcie się Boga i wiedzcie, że się spotkacie z Nim! A ty głoś radosną wieść dla wierzących!” Koran, 2:223

   I tak to leci. Jedna, druga, dziesiąta, potem tracą rachubę. A że któraś tam płacze, krzyczy, rozpacza? Prawowierny muzułmanin nie będzie się przejmował losem niewiernej ku…wy. Nie wzruszą go jej łzy, czy błagania. Najpierw musi sobie dogodzić, jak rozkazał Prorok Mahomet. Jedna Polka opisała w Internecie swoje przygody w egipskim hotelu. Cztery lata temu pojechała z mężem i trójką dzieci na wczasy do egipskiego, popularnego kurortu. Pewnie musieli długo oszczędzać na te „niezapomniane” wczasy. Nie trzeba dodawać, iż ta kobieta bynajmniej nie szukała erotycznych przygód. Wieczorem zeszła do baru na drinka. Mąż źle się poczuł i został w pokoju. Zaprzyjaźniony barman podał jej drinka. Naraz kobieta poczuła się bardzo słabo. Jakby doznała ataku serca. Lecz nie straciła przytomności. Resztką sił zamknęła się w toalecie. To ją uratowało. No i jeszcze to, że mąż, jakby tknięty przeczuciem, zszedł na dół. Szukał żony i nie mógł znaleźć. Zadzwonił na jej komórkę. Kobieta miała jeszcze siły, by odebrać telefon. Tak mąż odnalazł ją w ubikacji. Zaprowadził na górę, do pokoju. Inaczej wychędożyłby ją zaprzyjaźniony barman, jego kolega, kolega kolegi, tylu kelnerów, ilu by zechciało, jeszcze kilku posługaczy, a może i portier by skorzystał i się załapał na darmowe dupczenie białej dziwki? Że ta kobieta była z mężem? I co z tego? Dla prawowiernego muzułmanina każda biała kobieta, która nie jest muzułmanką, jest tylko i wyłącznie „narzędziem rozkoszy”. Niewierna kobieta służy do zaspokajania muzułmanina tak jak ścierka do sprzątania. Nie skorzystać z okazji i zerżnąć takiej… to głupota.

Opublikowano: 15.05.2017 13:42.
Autor: Bielinski
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image
Dla chcących więcej polecam książkę:
"Kto może być zebrą i inne historie"
wydawnictwo: e-bookowo

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Pointa jest taka, że niektórym wolno więcej. Ale to nic nowego.
  • Nic, żyje i ma się świetnie.
  • Cóż pan się tak denerwuje? Spokojnie, nic złego pana redaktora N. nie spotka.Mamy przecież...

Tematy w dziale Społeczeństwo