46 obserwujących
85 notek
161k odsłon
  243   0

IPN i wolność badań

Z kolei przepis przyznający osobom korzystającym z dokumentów prawo do uzyskiwania, na wniosek, informacji ze znajdujących się w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci zbiorów danych, rejestrów i kartotek organów bezpieczeństwa państwa, w tym dotyczących tożsamości tajnych informatorów lub pomocników przy operacyjnym zdobywaniu informacji, nie określa trybu, ani formy, w której osoby te mają prawo do uzyskiwania tych informacji.

- Ponadto wskazać należy, że w myśl aktualnie obowiązującego przepisu w udostępnianych kopiach dokumentów anonimizuje się dane osobowe osób trzecich. Usunięcie tego przepisu uniemożliwi IPN ochronę danych osobowych tych osób. Może więc zaistnieć, na skutek dokonanej w ten sposób nowelizacji, niezgodność tego uregulowania zarówno z zasadami wynikającymi z przepisów o ochronie danych osobowych, jak i z konstytucyjnym prawem do prywatności.

- Oczywiste wątpliwości budzi również siedmiodniowy termin na udostępnienie dokumentów, których sygnatury są znane i których odnalezienie nie wymaga dodatkowych kwerend, liczony od dnia złożenia wniosku. Nie można nie zauważyć, że udostępnienie dokumentów w tak krótkim terminie od dnia złożenia wniosku może okazać się w wielu przypadkach niewykonalne, gdyż akta zgromadzone w IPN używane są często w śledztwach, sprawach sądowych czy postępowaniach przed organami administracji publicznej. Przyspieszenie udostępniania dokumentów teoretycznie zasługuje na aprobatę, jednak proponowany termin wydaje się mało wykonalny.

Odrębne uwagi należy poświęcić Radzie Instytutu Pamięci, która zastąpić ma dotychczasowe Kolegium Instytutu Pamięci. I tak:

- Dodatkowe wymogi, jakim powinien odpowiadać członek Rady, w postaci posiadania tytułu naukowego lub stopnia naukowego w dziedzinie nauk humanistycznych lub prawnych, mogą stanowić nadmierne ograniczenie w dostępie do sprawowania funkcji publicznych. Aktualnie obowiązująca regulacja ustawy o IPN przewiduje, że Członkiem Kolegium Instytutu Pamięci może być obywatel polski wyróżniający się wysokimi walorami moralnymi oraz wiedzą przydatną w pracach Instytutu Pamięci.

- Istotne zastrzeżenia budzi również to, że nie przewidziano weryfikacji pod kątem lustracji członków rad naukowych jednostek organizacyjnych uczelni wyższych uprawnionych do wyboru elektorów, których zgromadzenie przedstawia kandydatów na Członków Rady Instytutu Pamięci.

- Dodatkowo należy zauważyć, że z przepisów dotyczących wyboru elektorów nie wynika, czy rady naukowe jednostek organizacyjnych uczelni wyższych oraz właściwe rady naukowe w PAN, wybierają elektorów spośród swego grona, a także, czy wybrani elektorzy wybierają członków Rady spośród siebie.

- Z kolei w przypadku niepowołania Rady nie określono, ile razy może być powtarzana procedura wyłaniania przedstawicieli na zgromadzenie elektorów. Może to oznaczać brak ograniczeń w tym zakresie i prowadzić w praktyce do zablokowania powołania Rady.

- Przepis dotyczący sytuacji, w której nie przedstawiono w terminie Sejmowi, Senatowi lub Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wymaganej liczby kandydatów na członków Rady Instytutu Pamięci, nie określa, z jakiego grona odpowiednio Sejm, Senat lub Prezydent powołują członków Rady Instytutu Pamięci. Prowadzić to będzie do problemów interpretacyjnych, gdyż nie wiadomo, które kryteria tu stosować: czy wynikające z innego przepisu ustawy, czy też kryteria te nie mają zastosowania i wybór członków do Rady Instytutu przez dany organ jest niczym nie skrępowany,

- Zabrakło w proponowanych zmianach określania, jaką większością głosów Sejm i Senat powołuje członków Rady IPN, choć kwestia ta powinna być uregulowana ustawą. W braku określenia można zapewne przyjąć, że chodzi o większość zwykłą, ale bynajmniej nie jest to jednoznaczne,

- Podobnie zabrakło regulacji dotyczącej sytuacji, w której po upływie kadencji, tj. 6 lat od pierwszego posiedzenia, nie powołano nowych (lub tych samych na drugą kadencję) członków Rady. Przepis ten nie sankcjonuje w żaden sposób sytuacji, w której powołanie to nie nastąpi we wskazanym terminie, a zatem może dojść do sytuacji, w której IPN funkcjonować będzie bez Rady.

W końcu jeśli chodzi o kwestię dotyczącą statusu Prezesa Instytutu Pamięci, to oczywiste zastrzeżenia budzi zamierzone osłabienie jego pozycji. Ustawa o IPN w art. 9 ust. 1 i 2 gwarantuje Prezesowi Instytutu Pamięci, w sprawowaniu swego urzędu, niezależność od organów władzy państwowej. W świetle proponowanych zmian, niezależność ta stanie się jedynie pustym frazesem.

Po pierwsze, w zmienianym przepisie dotyczącym powoływania i odwoływania Prezesa Instytutu nie określono większości, jaką Sejm ma tych wyborów dokonywać. Takie rozwiązanie sugerować może większość zwykłą, co przy dotychczasowej większości 3/5 stanowi znacznie niższy wymóg. Zgodnie z zasadami rzetelnej legislacji powołanie i odwołanie organów przez Sejm należy do materii ustawowej. Oznacza to, że również większość powinna zostać szczegółowo w ustawie określona. Obniżenie przedmiotowej większości skutkować będzie zaś przede wszystkim możliwością swobodnego odwołania Prezesa, którego działania zostaną poddane doraźnej krytyce bieżącej większości parlamentarnej i w rezultacie uzależnią go od zmieniającej się sytuacji politycznej.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale