0 obserwujących
4 notki
410 odsłon
72 odsłony

Sens życia, sens technologii...

Wykop Skomentuj4

To co z dzikusów uczyniło ludzi ich kulturę i cywilizację był język i religia oraz całe mnóstwo udoskonaleń technologicznych w wielu dziedzinach.

Powolny harmonijny rozwój nauki i technologii pozwalał na harmonijny rozwój sfery filozoficzno religijnej. Jednak od jakiegoś czasu przyrost wiedzy zmienił się w jeden wielki taran poprzednich technologii oraz pewnych konstruktów filozoficzno-religijnych.

Co zostało zniszczone:

Strach przed sekcją zwłok

Magia otaczająca osoby potrafiące czytać

Strach przed burzą (piorunochrony)

Strach przed obiektami latającymi i umiejętność lotu lub przedłużonego spadku

Powozy konne (zastąpione przez samochody)

Cisza (zastąpiona przez media)

Magia otaczająca dawnych lekarzy, którzy niewiele mogli

Zdolność do uwieczniania obrazów, potem obrazów ruchomych i dźwięku i przesyłania na duże odległości

Automatyzacja prac domowych (nie ma już praczek itp)


Co jeszcze zostało do zrobienia w dziedzinie postępu?

Znaczne przedłużanie życia - (uleczalność raka, medycyna regeneracyjna, łatanie mózgu)

Latające samochody

Likwidacja ekologicznych skutków rozwoju ludzkiej cywilizacji

Likwidacja potrzeby pracy

Podróże międzyplanetarne

Brak konieczności mówienia (technologiczna telepatia)

Second-life i wirtualny raj


To co napisałem, to uproszczenie. Nie jestem ekspertem od wszystkiego, w pewnych sprawach mogę się mylić, chociaż na wszystko jakieś argumenty znajdę.


Pozostaje pytanie podstawowe. Czy nauka zwyciężyła? Czy już nic innego człowiekowi nie będzie potrzebne? Jako osoba wierząca najbardziej ciekawi mnie jedno. Jaka jest opinia o tym świecie, na tamtym świecie, czyli w miejscu, gdzie te wszystkie nasze technologiczne wynalazki można o kant rozbić.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości