The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
4 obserwujących
40 notek
5724 odsłony
  78   0

Hegel i "teza + antyteza = synteza" (3)

Wróćmy do "teza + antyteza = synteza" i do tego co napisałem na końcu ostatniego wpisu. Żeby się nie powtarzać, stworzę nowy przykład, raczej z tych prostszych, choć wystarczająco głębokich, jak na nasze bieżące potrzeby.

Teza: Człowiek jest wyłącznie istotą materialną.
Antyteza: Człowiek jest wyłącznie istotą duchową.
Synteza: Człowiek jest duchową istotą żyjącą w materii.

I teraz tak. W związku z tym, co sobie powiedzieliśmy wcześniej: - o tym, że duch/świadomość doskonali się przez znoszenie się nawzajem przeciwieństw,  - o tym że absolut jest w swojej istocie jednolity, ale dzieli się na dwie przeciwstawne sobie natury, aby uzdatnić się w tym procesie i w ostateczności wrócić z powrotem do tego jednolitego stanu.

"Teza + antyteza = synteza", jak i cały teoretyczny background stojący u podstaw tej metody pociąga za sobą różne konsekwencje. Mianowicie trzymając się tego wszystkiego, co sobie powiedzieliśmy. Synteza taka jak "Człowiek jest duchową istotą żyjącą w materii" jest w swej wartości doskonalsza, niż teza i antyteza osobno. Jeśli teraz bym zaczął twierdzić, że "Człowiek jest wyłącznie istotą materialną", wysuwam twierdzenie, które osłabia i dewaluuje mojego ducha, moją świadomość.

W zgodzie z naszym "równaniem" i filozoficznym zapleczem, które wcześniej opisałem, dokonując syntezy, muszę zrezygnować z tezy i antytezy. Jeśli uznajemy, że podstawy użyte pod tego typu rozumowanie są synchroniczne z opisem tego jak zbudowany jest wszechświat i według jakich praw rozgrywa się życie, to tylko właściwie poprowadzony sposób rozumowania dający mi finalnie syntezę jest tym wnioskowaniem, które jest w zgodzie z naturą wszechświata i spełnieniem oczekiwań wobec Stwórcy.

Wróćmy do naszej tezy:  "Człowiek jest wyłącznie istotą materialną" - już wiem, że jest to błędne, dalsze twierdzenie czegoś takiego jest powrotem do iluzji.
Antyteza: "Człowiek jest wyłącznie istotą duchową." - ta antyteza została już z utylizowana i jak odpad idzie do koszyka na papierki.
Synteza: "Człowiek jest duchową istotą żyjącą w materii."

Użyjmy syntezy jako tezy, uznajemy naszą poprzednią syntezę, jako aktualną tezę i zdanie przybliżające nas do prawdy absolutnej. Na naszej linii symbolizującej nam powrót do jednolitego absolut od 0 do 1. Przesuwamy się o małą wartość, w kierunku 1.

Najpierw teza. Tezą będzie syntezą z poprzedniego procesu myślowego.

Teza: "Człowiek jest duchową istotą żyjącą w materii."
Antyteza: "Człowiek nie jest ściśle duchową, ani materialną istotą."
Synteza: "Człowiek jest istotą z pogranicza ducha i materii - swoim bytem wiążący ducha i materię."

I tu robimy kolejny krok do przodu. Zobaczcie, w jaki sposób przeszliśmy od "prymitywnego" zastanawiania się w stylu "Czy dusza jest czy jej nie ma? Czy będę istniał po śmierci czy nie?" do naszej syntezy: "Człowiek jest istotą z pogranicza ducha i materii - swoim bytem wiążący ducha i materię." - co z kolei można przy dalszych rozmyślaniach odnieść do świadomości lub Gęstości rzeczywistości, wiążącej w określony sposób materię i ducha, a człowieka jako świadomą istotę doświadczają tego szczególnego stanu. Czy coś w tym stylu. Na pewno "teza + antyteza = synteza" pozwala wyjść na coś nowego i niebanalnego i to już przy drugim cyklu użycia tej metody (przy pierwszym użyciu nowo powstałem syntezy).

Jak już wspomniałem o Gęstości i cykliczności, to warto zanotować jedną rzecz, mianowicie tak jak w "tradycyjnym" podejściu poruszamy się między prawdą i fałszem (między dwoma wartościami), tak w przypadku "tezy + antytezy = syntezy" poruszamy się cyklicznie między tezą, antytezą i syntezą, a więc TRZEMA znaczeniami, które prezentują coś dla nas (trzema wartościami). Trójka jest też jakimś odwołaniem do 3 Gęstości i rzeczywistości 3 wymiarów (w której żyjemy), co można uznać za jakiś dodatkowy punkt dla tej metody rozumowania, dopatrując się hipotetycznych związków między takim sposobem rozumowania, a naturą naszej rzeczywistości, uznając poniekąd że "teza + antyteza = synteza"  jest w harmonii z otaczającą nas rzeczywistością i jest zasadna.

Dobrze, w takim bądź razie, zastanówmy się jak możemy użyć tego, co poznaliśmy i co doglądaliśmy w szczególe, jak to będzie funkcjonować w ogóle (globalnie). Jak na przykład mogę użyć tego w badaniach dot. historii. Oczywiście oprócz stosowania "tezy + antytezy = syntezy", w wymiarze jakbyśmy mogli powiedzieć "atomowym", to znaczy miej więcej na wzór tych przykładów, które podałem wcześniej, z tym że z wyborem innych tez i antytez, możemy też zastosować w inny bardziej ogólny sposób:

Załóżmy, że chce rozwiązać jakiś problem, na przykład chodzi o jakieś wydarzenie. Niech to wydarzenie będzie opisane przez jednego z historyków. Załóżmy, że to jakiś tygodniowy pobyt jakiegoś księcia i księżnej z odległych krajów, na jakiejś wyspie. Więc tak, nie rozbijam na razie niczego na mniejsze kawałki (tu podchodzę globalnie), traktuję opis wydarzenia spisanego przez jednego historyka jako tezę.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale