The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
5 obserwujących
84 notki
15k odsłon
  183   0

Psychopatia - mój nietypowy pogląd na to zaburzenie (część III)

Czas na kolejną część. Oczywiście, wszystko to co dotychczas napisałem i napiszę jest tylko pewnym skrawkiem wiedzy na temat psychopatii. Z badaniem psychopatii jest trochę tak jak na przykład z badaniem odległych planet i galaktyk, albo świata na poziomie kwantowym.

Psychopatia jest pewną tajemnicą i dla "zwykłego śmiertelnika" niedostępna. Ma to swoje powody i o tym będę pisał. Niemniej jednak, tak jak ten dystans dzielący nas do zrozumienia tego jak działa wszechświat można zmniejszyć, tak samo można zmniejszyć dystans do zrozumienia psychopatii.

Tym razem z góry napomknę co będzie w tej i w najbliższych notkach:
1) Psychopatia pierwotna i wtórna.
2) Z życia wzięte video/tekst ukazujący potencjalnych psychopatów.
3) Projekcja (w kontekście psychopatii oczywiście).
4) Jak wykorzystywać istotę prawa Wolnej Woli do obrony psychicznej (na przykład przed psychopatami).

Jeśli chodzi o psychopatów i psychopatki, to możemy mieć do czynienia z osobnikami, którzy tacy się po prostu urodzili i nie mają możliwości zmiany siebie. Według ogólnie dostępnej (moim zdaniem) rzetelnej wiedzy, psychopaci pierwotni (urodzeni w taki sposób) stanowią około 6% całej populacji. Oprócz tego mamy jeszcze psychopatów wtórnych.

Psychopaci wtórni to ludzie, którzy odzwierciedlają i normalizują zachowania psychopatyczne, na przykład uważają że łamanie wolnej woli innych można usprawiedliwić, na przykład przez narzucenie komuś czegoś "dla jego dobra" kiedy taka osoba, w żaden sposób nie łamie wolnej woli innych, żyje spokojnie. Psychopatami wtórnymi mogą być ludzie urodzeni jako normalni, ale byli wychowywani przez psychopatycznego rodzica lub w trakcie swojego dorosłego życia stali się ofiarą programowania pochodzącego z mediów głównego nurtu, to takie przykłady.

Co jeśli my sami jesteśmy psychopatami? Jeśli widzimy w sobie myślenie i zachowanie psychopatyczne, to niezwłocznie trzeba postarać się o zmianę tego. Jeśli jesteśmy psychopatami pierwotnymi, to mało prawdopodobne, że będziemy faktycznie zainteresowani zmianą siebie, a tym bardziej nie będziemy w stanie zmienić się w gruntowny sposób. Jeśli jesteśmy psychopatami wtórnymi, to jak najbardziej, mamy szansę żeby się zmienić, bynajmniej teoretycznie.

Jednym ze sposobów pozytywnej zmiany siebie i wyswobodzeniem się ze szkodliwego programowania, którego między innymi źródłem są psychopaci, jest uczenie się poszanowania Wolnej Woli innych ludzi, oszczędzając im niepotrzebnego cierpienia i oszczędzając je samemu sobie, będąc wolnym od karmy, która ewentualnie mogłaby do nas wrócić, gdybyśmy dokonali jakichś naruszeń.

Uznając, że jest 6% psychopatów wśród całej światowej populacji, należy pamiętać, że mogą występować różnice na przykład ze względu na rasę i pochodzenie etniczne. Niektóre narody mogą mieć 1% psychopatów w swojej całej ludności, a inne na przykład 60% procent, to nie jest wykluczone. Trzeba pamiętać, że te 6% niekoniecznie jest równo rozłożone, w całej światowej populacji.

Tak samo trzeba pamiętać, że niektóre grupy społeczne mogą być bardziej nasycone psychopatią, a inne mniej. Na przykład niektórzy ludzie, którzy mieli doświadczenie z polityką i politykami lub byli w jakiejś partii, mogą zauważyć, że politycy uważają się za uprzywilejowaną i doskonalszą grupę społeczną niż inne lub ci sami ludzie w kontaktach z politykami doznają poczucia wysokiej toksyczności, która bije od polityków podczas osobistych kontaktów poza kamerami i miejscami publicznymi, co niesamowicie wchodzi w kontrast z tym, w jaki sposób prezentują się na przykład w telewizji lub podczas obrad w sejmie (no w sumie to i w sejmie co niektórzy "pozwalają sobie").

Poczucie bycia uprzywilejowanym i doskonalszym od innych, powierzchowny urok i świetna prezencja, taka ujmująca i pomniejszająca ciebie aura wytwarzana przez psychopatę/psychopatkę przez co czujesz się "malutki" czy po prostu zwykłe chamstwo i prostactwo, to wszystko wskazuje psychopatię. Wielu różnych ludzi dostrzega to samo u polityków.

W związku z tym, w polityce wcale nie musi być 6%, tam może być 66% psychopatów pierwotnych i kolejnych (wtórnych) dajmy na to 30%, którzy wyciszyli swoje sumienie i okłamują samych siebie co do tego, o co w tej całej polityce chodzi. Zostaje nam 4% normalnych ludzi. Tak dobrze liczycie, wśród polityków może być na przykład 96% psychopatów i to jak najbardziej jest możliwe, może nawet tak faktycznie jest, może jest to jakaś podobna liczba.

Tak dla powtórzenia. Psychopatą może być psychopata pierwotny i psychopata wtórny. Psychopata pierwotny taki po prostu się urodził, psychopata wtórny został zniekształcony w wyniku negatywnych wpływów, jeśli jest to ktoś z duchowym potencjałem, to wszystko to jest teoretycznie do naprawienia i w wyniku pracy nad sobą można stać się normalnie funkcjonującą osobą.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale