The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
5 obserwujących
79 notek
14k odsłon
  54   0

Praktyczna Praca nad Sobą: Wolna Wola - Część I

Część pierwsza, będzie nieco odchodzić od zamierzonego przeze mnie kierunku jaki wstępnie obrałem, kiedy jeszcze planowałem sobie tę serię. Powodem do tego jest wola znalezienia odpowiedzi na pytanie: "Co z tym robić?" - pytania zadanego w kontekście następujących na naszych oczach zmian prawnych, społecznych i ekonomicznych.

Postaram się odpowiedzieć na pytanie, co możemy zrobić w sytuacji, w której jesteśmy. Tak żeby być efektywnym, a również nie narazić się w jakiś szczególny sposób systemowi.

Zdecydowałem się nie otwierać żadnego nowego wątku, ponieważ uznałem, że i tak w odpowiedzi na to pytanie, poprzez zdejmowanie kolejnych warstw i tak, mimo wszystko dotknę kwestii wolnej woli. Z tego powodu zdecydowałem się na umieszczenie tego, co chcę napisać, w tej serii. To będzie krótka i konkretna część.

Pierwszą rzeczą, którą możemy zrobić, "żeby coś z tym zrobić", to odwoływać się do kwestii wolnej woli, w tematach/sytuacjach, gdzie tego typu kwestie jesteśmy w stanie znaleźć. Zamiast na przykład pisać, że szczepienia są złe czy coś w tym stylu. Lepiej odnieść się na przykład do tego w taki sposób: "Każdy powinien mieć możliwość decydowania o tym, co chce spożyć, co chce ubrać, co chce przyjąć do swojego ciała, wszczepiając to lub to konsumując. Wolna wola jest najważniejsza."

Pamiętajmy, że życie jest pewnego rodzaju iluzją, która ma na celu tworzyć pewną presje na naszą świadomość. Jesteśmy zamknięci w ciałach, aby sprostać pewnym trudom. To wszystko jest w jakiś sposób organizowane i prowadzone z poziomu wyższych Gęstości.

Na poziomie 5 Gęstości, w której żyjemy przed urodzeniem, planujemy, w jakiś sposób te życie. 5 Gęstość i byty tam również wpływają i nadzorują ten proces nauki w niższych Gęstościach tak, żeby przebiegł on właściwie i żeby otrzymać pozytywny rezultat.

Z perspektywy 5 Gęstości, mało istotne jest to czy Zenek czy Zdzisiek ukończył studia, albo dorobił się dobrego samochodu, natomiast istotna jest kwestia poziomu jego siły woli, która jest połączona z poziomem jego świadomości.

Tak samo nie jest aż tak istotne, z jakiego rodzaju ciemiężeniem i ciemiężycielem musimy sobie radzić. To jest tak jak byśmy mieli jakiś wielki walec, który na nas idzie. Obojętnie czy tym walcem jest nazizm czy komunizm, pseudo-pandemia czy terroryści czy też coś jeszcze innego.

Możemy nazwać i wskazać palcem ten walec, który na nas idzie. Aczkolwiek jeśli będziemy go mieli zatrzymać, nawet maksymalnie się zapierając, na przykład tak się umocujemy, że walec nas nie odepchnie. To wtedy nas po prostu zmiażdży i tyle z nas będzie.

Natura naszej rzeczywistości jest taka, że stanowi wyzwanie dla naszej woli. To nie kwestia tego pod jakim szyldem nadszedł do nas nowy totalitaryzm. Czy to pod pretekstem pandemii czy pod jakimś innym. W tym wszystkim i tak głównie chodzi o kwestie związane z wolą, wolną wolą itd.

TO CO ZAWSZE MOŻEMY ROBIĆ TO ODNOSIĆ SIĘ NIEBEZPOŚREDNIO DO NASZEJ RZECZYWISTOŚCI WYJMUJĄC Z NIEJ TO I NAWIĄZUJĄC DO TEGO CO JEST WOLNĄ WOLĄ ORAZ WSKAZUJĄC NA JEJ MANIFESTACJE I JEJ BRAKI

Na przykład tak jak w przypadku przymusu szczepień, który zrobiłem na samym początku. Zamiast stawać po stronie sceptyka szczepień lepiej stanąć po stronie wolnej woli jako takiej, nawiązując do przymusu szczepień, tak jak to napisałem, przez nawiązanie do kwestii związanych z wolną wolą, tu się powtórzę: "Każdy powinien mieć możliwość decydowania o tym, co chce spożyć, co chce ubrać, co chce przyjąć do swojego ciała, wszczepiając to lub to konsumując. Wolna wola jest najważniejsza."

Nie mówię, że to czym są szczepionki i dzielenie się wiedzą na ich temat jest czymś złym i niepotrzebnym. Dzielenie się taką wiedzą, jeśli faktycznie zawiera ona prawdę jest jak najbardziej w porządku, jest to wyrazem Służby Innym. Natomiast w tej chwili mówią o czymś nawet o rząd wyżej, czyli o wolnej woli. Chodzi mi też, aby znaleźć coś bardziej uniwersalnego, co może użyć każdy z nas.

I tak. Zamiast powiedzieć: "Jestem przeciwko lockdownowi." Lepiej jest powiedzieć: "Uważam, że wszystko to co dotyczy wolności obywateli powinno być wyrazem ich własnej woli, na przykład za pośrednictwem w pełni wolnego referendum."

WYRAŻAJĄC SIĘ DOBRZE JEST ROBIĆ TO PRZEZ NIEBEZPOŚREDNIE NAWIĄZANIE DO ISTOTY SPRAWY/TEMATU/PROBLEMU NA PRZYKŁAD PRZEZ NAWIĄZANIE DO KWESTII WOLNEJ WOLI ZAWARTEJ W NIEJ/W NIM.

PRZEZ JĘZYK ALUZJI I PRZEZ POŚREDNIE DOTYKANIE PROBLEMU NA PRZYKŁAD PRZEZ PORUSZENIE KWESTII WOLNEJ WOLI STAWIAMY SIĘ W BEZPIECZNIEJSZEJ SYTUACJI DZIĘKI CZEMU M.IN. TRUDNIEJ JEST NAS NA PRZYKŁAD ZAKWALIFIKOWAĆ DO JAKIEJŚ Z GRUP "SZCZEPIONKOWCÓW" LUB "ANTYSZCZEPIONKWCÓW".

JEŚLI TĄ ALUZJĄ JEST MOWA O KWESTIACH ZWIĄZANYCH Z WOLNĄ WOLĄ TO TYM OTO SPOSOBEM WYWIĄZUJEMY SIĘ Z BARDZO WAŻNEGO ZADANIA WOBEC NASZEGO WSPÓLNEGO STWÓRCY (STAJĄC PO STRONIE NAJWAŻNIEJSZEGO PRAWA WE WSZECHŚWIECIE - PRAWA WOLNEJ WOLI) ZARAZEM UCZĄC SIĘ PRZY TYM TYCH NAJWAŻNIEJSZYCH DLA NAS WSZYSTKICH LEKCJI.

Co do innych ludzi, to myślę, że głównym ich zadaniem jest po prostu opowiedzieć się po stronie wolnej woli. Bez różnicy w czym jest problem, co się dzieje, do jakich zmian dochodzi, jakie jest tło tego, jaki motyw, jaki temat, czym to jest opakowane. Istotny jest wybór W TYM, TEGO co reprezentuje Wolną Wolę. Możemy nie wprost skomentować jakąś sytuację, wykazując różnice między tym, co stanowi o zachowaniu wolnej woli, a co stanowi o bezczeszczeniu jej, na tyle wyraźnie, aby inni ludzie mogli sobie to powiązać z bieżącymi wydarzeniami i dać im po prostu wybrać, czy chcą się opowiedzieć po stronie Wolnej Woli czy jej braku.

Taki sposób komunikacji może wkrótce się stać tak naprawdę jedynym możliwym, kto wie, jak wielki zamordyzm jeszcze nas czeka. A nie można też pozwolić sobie na to, aby siedzieć cicho i się bać. Myślę, że moja propozycja do tego jak się dostosować do życia tutaj może być schludnym przejściem przez ważne dla każdego z nas lekcje, dać też innym ludziom możliwość poszerzenia perspektywy oraz zniwelować konflikt z systemem, którego napór staje coraz bardziej intensywny i zamordystyczny.

Oczywiście nie mówię, że wybór między prawdą i kłamstwem czy też między służbą innym i służbą sobie przestał mieć znaczenie, po prostu mówią w tej chwili o tym, co jest najważniejsze i najbardziej uniwersalne; wybór jest początkiem wszystkiego. To przez wolny wybór wybieramy czy będziemy dążyć do prawdy czy zaspokoimy się kłamstwem, czy wybierzemy służbę innym czy sobie. Najpierw trzeba zawalczyć o wolność wyboru jako taki.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale