The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
5 obserwujących
82 notki
15k odsłon
  84   0

Praktyczna Praca nad Sobą: Wolna Wola - Część II

W tej części opiszę, w jaki sposób możemy skorzystać z zasad uniwersalnego prawa Wolnej Woli, w celu ochrony własnej tożsamości i utrzymania psychicznej równowagi, w interakcji z innymi, we współpracy, networkingu itp. tak naprawdę wszędzie.

Podstawą do samoobrony opartej o zasadę wolnej woli, jest zdanie sobie sprawy, z jednego ważnego faktu. A mianowicie jeśli w interakcji dochodzi do złamania naszej wolnej woli lub do prób bezpośredniego wpływania na nią tak, żebyśmy przyjęli jakieś określone zachowanie lub sposób myślenia o czymś lub o sobie, to PRZESTAJE to być Służbą Innym. W Służbie Innym wpływ na wolną wolę może odbyć się jedynie, w pośredni sposób, dając nam przestrzeń do wyboru; robiąc to w taki sposób, że "waga" każdego z wyborów, nawet tych przeciwnych sobie, będzie taka sama, a sam wybór nieskrępowany, bez przechylania w żadną ze stron.

A skoro, jeśli dochodzi do złamania wolnej woli i przestaje to być służbą innym, to po pierwsze nie może to wpłynąć pozytywnie na nas w perspektywie pracy w kierunku służby innym, a po drugie interakcja staje się interakcją pod wpływem służby sobie. Należy pamiętać, że jeśli coś nie jest służbą innym, to jest służbą sobie i vice versa tzn. jeśli coś nie jest służbą sobie, to jest służbą innym. Zasada jest taka sama jak z prawdą i fałszem. Jeśli coś nie jest prawdą, to jest fałszem. Jeśli coś nie jest fałszem, to jest prawdą.

W PRZYPADKU GDY INTERESUJE NAS ROZWÓJ W KIERUNKU SŁUŻBY INNYM, TO JAKAKOLWIEK INTERAKCJA Z INNYMI POWINNA WIĄZAĆ SIĘ Z POSZANOWANIEM NASZEJ WOLNEJ WOLI, A JEŚLI ZAUWAŻYMY ŻE NASZA WOLNA WOLA ZOSTAŁA NARUSZONA TO NIEZWŁOCZNIE POWINNIŚMY WYCOFAĆ SIĘ Z TAKIEJ INTERAKCJI I PRZYJĄĆ DEFENSYWNE NASTAWIENIE.

Pytanie tylko jak rozpoznać, że nasza wolna wola jest naruszana? W części przypadków, to jest oczywiste, ponieważ widzimy na przykład, że coś zostało zrobione wbrew nam, zostawiając ślady na naszej psychice z racji jakiegoś rodzaju fizycznego lub psychicznego wymuszenia. Natomiast wbrew pozorom nie zawsze musi, to być takie oczywiste...

Jeśli tego nie widzimy, to są jeszcze inne sposoby, aby rozeznać się w sytuacji. Jeśli uznamy, że do złamania naszej wolnej woli nie zaszło i wrócimy spokojnie do naszego życia. To może okazać się, że nasze wyższe ja, ma jednak inne zdanie co do tego co się wydarzyło. Prawda o sytuacji mogła zostać stłumiona i wyższe/prawdziwe ja zacznie wytwarzać wewnętrzny konflikt, który może przyjąć wyraz nawracających i natrętnych myśli kierujących nas do sytuacji, w której doszło do naruszenia naszej autonomii, a my tego nie chcieliśmy przyznać w momencie zaistnienia tej sytuacji lub krótko po niej.

W takiej sytuacji musimy wrócić do tego momentu i wybrnąć z tego dochodząc do prawdy na temat tego, co się naprawdę stało. Nasze wyższe ja naturalnie żyje w prawdzie i tylko nią się zaspokaja. Powstałe konflikty wewnętrzne w nas nie muszą powstawać wyłącznie, w wyniku naruszenia naszej psychicznej i fizycznej autonomii zostawiając traumatyczny ślad. Jednakże bardzo często zdarza się, że to w sytuacji traumatycznej i naruszającej naszą autonomię, taki konflikt może powstać, ponieważ jedna strona z nas, najczęściej ta "niższa" może dążyć do tego, aby zaprzeczyć temu co się wydarzyło, z racji dyskomfortu, jaki to w nas wywołało, a ta "wyższa" część nas nie będzie godzić się na takie zaprzeczenie i tłumienie tego przez nas.

Niemniej jednak, ogólnie mówiąc, konflikty wewnętrzne mogą po prostu oznaczać rozbieżność między tym, co przyjęliśmy myśleć i uznawać za prawdę, a tym, co uznaje za prawdę nasze prawdziwe ja, nawet jeśli nie zaistniało nic szczególnie bolesnego. Istnieją dwa sposoby, aby pozbyć się wewnętrznego konfliktu (jednego i drugiego typu):

Pierwszym sposobem, aby wybrnąć z wewnętrznego konfliktu (jako pierwszy podam ten rodzaj wewnętrznego konfliktu, który wiąże się ze złamaniem wolnej woli) jest odnalezienie przy pomocy introspekcji te prawdziwe myśli i uczucia, które wtedy miały miejsce.

Tylko wtedy ktoś może zapytać: "Jak do cholerki mam je znaleźć skoro dotychczas mi się to nie udawało?"

Sposobem na to jest szukanie, do skutku, takiej narracji, która będzie skutkować uczuciem wewnętrznej satysfakcji i równowagi, a nasze wyższe ja poprzez naszą podświadomość przestanie nam podsuwać te natrętne myśli. Pisząc narrację, mam na myśli jakiś ciąg myśli i nastawienie, które rzuci nowe światło na zaistniałą sytuację, dając w ten sposób nam wewnętrzne wytchnienie.

Poza tym, wywołanie wewnętrznego konfliktu jest też sposobem na zmotywowanie, przez nasze wyższe ja, naszych mentalnych i umysłowych zasobów do tego, aby ich użyć w celu nauczenia się pewnych lekcji i wzmocnienia naszych sił mentalnych i umysłowych, w nagrodę dostając ulgę, z wybrnięcia z wewnętrznego konfliktu.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale