The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
5 obserwujących
91 notek
16k odsłon
  78   0

Praktyczna Praca nad Sobą: Cassiopaeans - (0)

Czas wziąć się do pracy. A jakiej? Najlepiej do Pracy nad Sobą, to ma wpływ na "Wszystko." Jak pracować nad sobą, jak to robić? Oczywiście podstawą jest zrozumienie Wolnej Woli i dostosowywanie swojego zachowania do tego, aby funkcjonować w taki sposób, aby tej Wolnej Woli innych nie naruszać. Kolejną ważną rzeczą jest różnica między Służbą Innym i Sobie. To są uniwersalne i fundamentalne rzeczy względem których możemy wartościować nasze zachowanie. Jedni wybierają Służbę Innym, inni Służbę Sobie. Oprócz tego ważna jest wiedza ogólnie o całej rzeczywistości, tak naprawdę wszystko to co stanowi sobą prawdę jest istotne dla naszego poznania, a w szczególności istotne jest wiedza duchowa.

Źródłem bogatym, w różnorodne wskazówki i stwierdzenia, które możemy wziąć pod uwagę jako hipotezy, aby następnie potwierdzić (lub obalić) ich prawdziwość lub zastosować je eksperymentalnie w życiu codziennym jest zawartość sesji z C's dostępnymi na https://cassiopaea.org/forum/threads/cassiopaean-session-transcripts-by-date.13581/

Oczywiście ważna jest też nasza interpretacja tego materiału. Jako, że nie jest to wiedza duchowa, którą możemy w pełni potwierdzić nie znaczy to też, że skoro nie jesteśmy w stanie znaleźć potwierdzenia, to od razu musi znaczyć, że jest to coś nieprawdziwego. Moim zdaniem najlepszym podejściem jest myślenie przez "konfrontowanie", już piszę co mam na myśli.

Mając po jednej stronie intuicję (jako pracę naszego niższego i wyższego centrum emocjonalnego) i psychizm (tutaj rozumiem to jako wrodzone oraz nabyte predyspozycje pozwalające nam na formułowanie automatycznych wniosków dzięki zdolnościom psychiczny oraz temu co mamy zapisane w sobie w "głębi duszy" pozwalające nam "odruchowo" rozumieć pewne rzeczy).

Mając pod drugiej stronie logikę, analityczne i krytyczne rozumowanie, odnoszenie się do faktów.

Te dwie strony możemy ze sobą skonfrontować.

Te podejście znoszenia się nawzajem intuicji z rezultatami analitycznego myślenia, w moim nastawieniu wzięło się z tego, że po pierwsze mając wyższe centra mamy dostęp do wyższego emocjonalnego i wyższego intelektualnego centrum (co kolejno odpowiada intuicji i analitycznemu myśleniu) - a więc mamy jakby "dwa mózgi", które dla nas pracują. Mamy też siłą rzeczy w tym jakieś dwie przeciwstawne natury (których działanie oczywiście można obrócić na swoją korzyść, nie muszą się nawzajem zakłócać itp., a wręcz przeciwnie). A z kolei te "wzajemne znoszenie się" intuicji i wniosków pobrałem z Hegla i jego teorii rzeczywistości o powstawaniu i znoszeniu się przeciwieństw/zasady tezy+antytezy=syntezy. Można o tym przeczytać tutaj: https://www.salon24.pl/u/bluerigel/1184658,hegel-i-teza-antyteza-synteza-wstep

W rezultacie mamy znoszenie się (wypieranie) nawzajem intuicji i racjonalnego wnioskowania. Co można zobrazować sobie jako wzajemne wypieranie tych wniosków, które zbyt mocno godzą w to co stanowi sobą intuicja oraz tych intuicji, które zbyt mocno godzą w logiczne wnioski i fakty. W ostateczności "na ringu" zostają te przeczucia/intuicje oraz te wnioski (będące rezultatem intelektualnej pracy obkupionej skupieniem oraz fakty), które nie wypadły podczas tego procesu "wzajemnego wypierania." Pozostałością "na ringu" są najsilniejsze intuicje i logiczne wnioski, który w końcowym etapie nie wypierają się nawzajem, a poddaje się je syntezie, aby otrzymać "końcowy" wniosek. "Końcowy", w cudzysłowu, ponieważ jest on końcem tylko tego etapu, tak naprawdę można wracać do rzeczy, a nawet warto to robić żeby rozumieć to samo lepiej (głębiej).

Myślę, że rozwój duchowy wsparty o wartościowe źródło informacji z tak zwanych Wyższych Źródeł, to klucz do zbudowania podstaw pod właściwą Pracę nad Sobą. Swoją drogą to Cassiopaeans uwrażliwili mnie na istotne znaczenie Wolnej Woli (w co najmniej kilku miejscach mówią o tym, że jest to najważniejsze prawo we Wszechświecie) oraz na znaczenie Służby Innym i Służby Sobie, w końcu o sobie samych mówią, że Służą Innym, albo o tym, że Jaszczury Służą Sobie, gdyby to było nieistotne, to w ogóle nie stosowali by takiego rozróżnienia, a akcent na podział na te dwie Służby jest wielokrotnie przywoływany przez C's, itd.


Architekt: "Twoje życie jest sumą reszty niezrównoważonego równania, nieodłącznie związanego z programowaniem matrycy. Jesteś przypadkiem anomalii, której pomimo moich najszczerszych wysiłków nie udało mi się wyeliminować z tego, co jest harmonią matematycznej precyzji. Choć jest to ciężar, którego starannie unikam, nie jest on nieoczekiwany, a więc nie pozostaje poza kontrolą. Co nieuchronnie doprowadziło Cię tutaj."

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale