The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
4 obserwujących
116 notek
20k odsłon
  66   0

O tym jak przeciwdziałać konfliktom (3 - autorytet STS vs Starszyzna)

Podjąłem decyzję, że będę kontynuował tę serię notek. Uznałem, że istotnym zagadnieniem, w perspektywie przeciwdziałania konfliktom w grupie pracującej nad sobą jest rola "autorytetu." Niestety niezrozumienie kwestii "autorytetu" wiąże się z tym, że ci którzy rzekomo mają być Starszyzną, w rzeczywistości działają według zasad Służby Sobie, co skutkuje częstym narzucaniem się pozostałym członkom ze swoim "feedbackiem" lub sprowadzaniem innych na "właściwą" drogę i tym podobne, co jest zachowaniami rodem z STS.

Biorąc pod uwagę kontekst notki, to znaczy konflikty i zapobieganie im; taka "terapia" przy pomocy "pałki i młotka" jest niewydajna i najczęściej bierze swoje źródło w 4D STS, a tak zwany "starszy"/"elder" staje się po prostu kanałem ataku. Takie sytuacje w pewnym momencie mogą przelać szale goryczy i doprowadzić do wybuchu emocji i konfliktu, co nie dotknie 4D STS, a kogoś zajmującego pozycje autorytetu i tego, którego ten autorytet zaatakował.

Negatywny autorytet (jako grupa ludzi) może naprawdę nieźle namieszać i sprowadzić całą (pozostałą) grupę na STS utrzymując to wszystko w iluzji Służenia Innym, a poszczególni członkowie tego autorytetu (autorytetu STS) mogą stać się niebezpiecznym narzędziem w rękach 4D STS, którzy będą wykorzystywać takich ludzi do ataków na innych, jak i wpływania na całą organizację/grupę, aby sprawy toczyły się wedle ich upodobania, korzystając przy tym z tego, że tacy ludzie na pozycji autorytetu są inaczej widziani przez innych z grupy.

Autorytetom jest często przypisywane znacznie więcej niż sobą w rzeczywistości prezentują. Nierzadko są też idealizowani, co sprawia, że wychodzą z sytuacji, w której zachowali się drapieżnie, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności, nierzadko wracając ponownie do takiego samego zachowania. Z kolei jeśli chodzi o "feedback" i tym podobne, to w rzeczywistości mogą to być ich subiektywne i życzeniowe opinie oraz błędne diagnozy, którym przypisywane jest miano "prawd" i "faktów." 

Czym w ogóle jest autorytet w Służbie Sobie (STS/Service-To-Self) i czym jest w Służbie Innym (STO/Service-To-Others). Pytanie czy w ogóle w STO jest coś takiego jak autorytet? Właściwie to nie. Jak wiemy STO i STS są sobie przeciwne, są działaniem w dwóch różnych kierunkach. W STO jest Starszyzna (ang. Elders), która odpowiada po stronie STO temu czym po stronie STS jest autorytet. A co za tym idzie, Starszyzna, jest również czymś przeciwnym do tego, co stanowi sobą autorytet. Tak samo jak STO jest przeciwne do STS.

A oto poprzednie części z tej serii. Sugeruję je przeczytać żeby mieć większą wiedzę. Przydatną do zrozumienia tej aktualnej notki.
https://www.salon24.pl/u/bluerigel/1229111,o-tym-jak-przeciwdzialac-konfliktom-0

https://www.salon24.pl/u/bluerigel/1231133,o-tym-jak-przeciwdzialac-konfliktom-1

https://www.salon24.pl/u/bluerigel/1231858,o-tym-jak-przeciwdzialac-konfliktom-2

Różnica w pojmowaniu czym jest autorytet, a czym Starszyzna między STS i STO jest w tym, że w STS autorytet jest czymś stałym, a w STO „autorytet”*, można by powiedzieć, że jest płynny lub że nie ma go wcale i jest zastąpiony czymś (właściwie kimś) kogo moglibyśmy nazwać Starszyzną.

W normalnych warunkach w grupie, która faktycznie Służy Innym i prowadzi się na zasadach Służenia Innym, postrzeganie kogoś jako „autorytet”* wynika z woli danej jednostki. Jednostka/jednostki wybierają sobie „autorytet.”* Ten rodzaj „autorytetu”* możemy nazwać Starszyzną. To jedna z pierwszorzędnych cech, która charakteryzuje dynamikę „autorytetu”* w Służbie Innym, a mianowicie jest to oczywiście obecność Wolnej Woli. Tak jak w Służbie Innym, generalnie, Wolna Wola stanowi bardzo ważny element, IDENTYCZNIE jest w przypadku „autorytetu” STO/Starszyzny. Wybór Starszyzny/”autorytetu” STO należy do woli należącej do każdej indywidualnej jednostki, co do tego kogo uznaje za Starszego lub Starszyznę.

*Kilkakrotnie ukazało się słowo „autorytet”, w cudzysłowie. Kiedy piszę o „autorytecie” w Służbie Innym, to w rzeczywistości mógłbym pisać o Starszyźnie, ponieważ nie ma w STO czegoś takiego jak autorytet. Używam słowa „autorytet” w cudzysłowie, ze względu na to, aby zachować skojarzenie z oryginalnym słowem: autorytet; żeby przypominać czytelnikowi, że nadal opisuję coś co stanowi odpowiednik dla autorytetu lub też jakbyśmy mogli to powiedzieć autorytetu STS; z tą różnicą, że jest to jednak "autorytet" STO, który w praktyce/w zastosowaniu jest czymś zgoła innym jak autorytet STS.

Jeśli mam na myśli autorytet jako coś co zazwyczaj rozumiemy jako autorytet, to będę to zapisywał jako: autorytet, autorytet STS. Jeśli mam na myśli coś co jest odpowiednikiem dla autorytetu, po tej drugiej stronie, czyli STO lub szukam dla tego wyjaśnienia, to będę to zapisywał: „autorytet”, „autorytet” STO, Starszyzna, Elders.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale