Blog
Blues is The Best.
blueslover
blueslover Tylko muzyka potrafi sprawić, że po plecach przelatują mi miliony dreszczy. Cudne są.
22 obserwujących 254 notki 458510 odsłon
blueslover, 23 września 2008 r.

Miasteczko Bełz - Mayn Sztetele Belz

 

 

Piosenka była w Polsce znana już przed II Wojną Światową. W 1935 roku, po polsku, nagrał ją popularny aktor i piosenkarz Adam Aston. Na płycie mylnie jako autorzy podani są: Burstein, Lith-Frey oraz Roman. Być  może chodziło tu o przetłumaczenie tekstu z jidysz na polski.

 

Nie mam tego nagrania, można go posłuchać tutaj:Adam Aston - Miasteczko Bełz

 

 

To „Miasteczko Bełz”, które my obecnie znamy jest dziełem Agnieszki Osieckiej. Tekst ten można właściwie nazwać Miasteczko Bełz 20 Lat Później i taką nazwę można czasem znaleźć u Magdy Umer.

 

Piosenka ma tak wielki czar, że Bełz istnieje głównie jako wyraz tęsknoty za minionym, szczęśliwym dzieciństwem. Tak jakby Bełz zamarł i zatrzymał się w czasie.

 

 

 

W music boxie jedna wersja oryginalna, w jidysz, w wykonaniu Barry Sisters. Nie bardzo wiem w jakim języku śpiewa Maciej Karenin. To nagranie pochodzi sprzed wojny. Pozostałe to już nowsze z tekstem Osieckiej.

 

Miasteczko Bełz, tekst Agnieszka Osiecka

Mój miły Icek 
już nie bój się nocy 
i ludziom w oczy patrz, 
w miasteczku Bełz. 

Minęło tyle lat, 
harmonia znów gra, 
obłoki płyną w dal, 
znów toczy się świat. 

Wypiękniał nasz Bełz, 
w ogrodach, na drogach bez. 
Nikt nie chce pamiętać, 
nikt nie chce znać smaku łez. 

I tylko gdy śpisz, 
samotny i sam, 
i tylko gdy śpisz, 
płyniesz, giniesz tam... 

Gdzie tata i mama 
przy tobie są znów 
i czule pilnują 
malutkich twych snów.

Miasteczko Bełz, 
kochany mój Bełz. 
W poranne gazety ubrany
spokojnie się budzi Bełz 

Łagodny świt 
w zwyczajnych dni rytm, 
w niedziele bezpieczna 
nad rzekę wycieczka 
i w krzakach szept. 

A w piekarni pachnie chleb, 
koń nad owsem schyla łeb. 
Zakochanym nieba dość, 
tylko cicho gwiżdże ktoś. 

Miasteczko Bełz, 
main sztetełe Bełz. 
Wypłowiał już  tamten obrazek, 
milczący, płonący Bełz. 

Dziś, kiedy dym, 
to po prostu dym. 
Pierścionek na szczęście, 
w przemyśle zajęcie,
w niedzielę chrzest. 

Białe ziarno, czarny mak, 
młodej żony słodki smak. 
Kroki w sieni... nie drżyj tak, 
to nie oni. To tylko wiatr...

Miasteczko Bełz, 
kochany mój Bełz. 
W kołysce gdzieś dzieciak zasypia, 
a mama tak nuci mu: 

Zaśnijże już 
i oczka swe zmruż. 
Są czarne, 
a szkoda, ze nie są niebieskie.
Wołałabym...

Zaśnijże już 
i oczka swe zmruż.
Są czarne, 
a szkoda, ze nie są niebieskie. 
Wolałabym...
Tak jakoś...

 

 

Miasteczko Bełz, tekst śpiewany przez Adama Astona


Pamiętam temu 20 już lat
gdym szedł w daleki nieznany świat
me oczy były tak pełne łez
gdym zegnał mój rodzinny Bełz

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Maleńka mieścina gdzie moja rodzina i dom mój był

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Ach ileż to razy nad rzeczką jam marzył, o szczęściu śnił
Wspomnienia jasnych lat minionych
choć tak mi drogie są
Biedne serce me stęsknione boleśnie ranią i tną

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Maleńka mieścina gdzie moja jedyna kochała mnie

Dziś kiedym wrócił nie poznał mnie nikt
mej lubej nie ma i dom mój znikł

Przywitał jeno mnie obcy zgiełk
więc ty żeś to mój dawny Bełz

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Maleńka mieścina gdzie moja rodzina i dom mój był

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Ach ileż to razy nad rzeczką jam marzył, o szczęściu śnił

Wspomnienia jasnych lat minionych
choć tak mi drogie są
Biedne serce me stęsknione boleśnie ranią i tną

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Maleńka mieścina gdzie moja jedyna kochała mnie

I znów stąd idę jak szedłem już raz
me serce w piersi jak ciężki głaz
nie znajdę nigdy ojczystych stron
i tęsknić będę aż po zgon

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Maleńka mieścina gdzie moja rodzina i dom mój był

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Ach ileż to razy nad rzeczką jam marzył, o szczęściu śnił

Wspomnienia jasnych lat minionych
choć tak mi drogie są
Biedne serce me stęsknione boleśnie ranią i tną

Miasteczko Bełz Kochany mój Bełz
Maleńka mieścina gdzie moja jedyna kochała mnie...

 

 

Mayn Shtetele Belz 

 

Az ikh tu mir dermonen
Mayne kindershe yorn,
Punkt vi a kholem
Zet dos mir oys.
Vi zet oys dos hayzele,
Vos hot amol geglantzt,
Tzi vakst nokh dos beymele,
Vos ikh hob farflantzt?

Oy, oy, oy Beltz, mayn shtetele Beltz,
Mayn heymele, vu ikh hob
Mayne kindershe yorn farbrakht.
Beltz, mayn shtetele Beltz,
In ormen shtibele,
Mit ale kinderlekh dort gelakht.


Oy, eden Shabes fleg ikh loyfn
Mit ale inglekh tzuglaykh
Tzu zitzn unter dem grinem beymele,
Leynen bay dem taikh
Oy oy oy Beltz,
Mayn shtetele Beltz,
Mayn heymele, vu kh'hob gehat
Di sheyne khaloymes a sakh.

Dos shtibl is alt,
Bavaksn mit mokh
Dos shtibl is alt,
In fentzter keyn gloz
Dos shtibl is alt,
Tzeboygn di vent,
Ikh volt shoyn zikher
Dos vider nit derkent

 

Opublikowano: 23.09.2008 20:29.
Autor: blueslover
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Muzykę klasyczną można znaleźć na moim drugim blogu, tutaj: CLASSICAL IS WONDERFUL

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @FORUM ŻYDÓW POLSKICH "Nie. Na tym, że np. mordowali żydowskie niemowlęta (chłopców) na...
  • @Autor Wytłuszczone jest takie zdanie: "Egipt wykorzystywał w produkcji chleba proces...
  • Ojej. Wielkie dzięki. Zapomniałem autora tego obrazu, zatem dziękuję za przypomnienie.

Tematy w dziale