Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
94 obserwujących
1419 notek
526k odsłon
  404   0

Rosja - homo russicus a człowiek rosyjski i radziecki

Te elementy są i powinny być wyodrębniane przy opisie cech rosyjskich.

W obiegu publicznym funkcjonuje określenie „homo sovieticus” wprowadzone przez Michaiła Hellera, a rozpowszechnione przez środowiska intelektualistów. Oznacza człowieka „wytworzonego” w procesie kształtowania postaw ludzkich przez system sowiecki.

Znaczenie ma pejoratywny charakter, ale jest jednocześnie potwierdzeniem dwóch ważnych, a tu wskazanych twierdzeń:

1. Że także jednostka jest kształtowana w oparciu o wartości cywilizacyjne. To jest jednocześnie uznanie, że „sowietyzm” tworzył cywilizację.

2. Cywilizacja kreuje naród, czyli „ludzi sowieckich” w granicach swego wpływu.

Dlatego homo sovieticus – występuje nie tylko w rejonie swego powstania, ale i we wszystkich państwach byłego imperium sowieckiego; także w Polsce.

Kim jest i jaką rolę spełnia homo sovieticus?

Przede wszystkim należy sobie zdawać sprawę, że idea cywilizacyjna kształtuje warstwę, którą można określić jako klasę średnią, a będącą ostoją systemu. Zwykle łączy się to z jakimiś przywilejami. Częsta pada stwierdzenie, że to elita, co nie wydaje się adekwatne, gdyż elita występuje jedynie w systemie personalistycznym, gdzie występuje odpowiedzialność osobista za głoszone poglądy. W systemie sowieckim – jest to głoszenie haseł nakazanych przez środowisko i władze zwierzchnie.

Jeśli więc operujemy pojęciem „naród” to dotyczy ono właśnie tej klasy – ostoi danego systemu. Podłączanie pod to pojęcie wszystkich mieszkańców danego regionu, czy państwa jest absurdalne; są często duże odłamy społeczeństw nie identyfikujących się z danym systemem i tym samym z narodem.

Jaki sens jest podpinać np. pod określenie Polak kogoś, kto wręcz nienawidzi Polski, polskości i wszelkich imponderabiliów z tym związanych, a jedynie zamieszkuje teren RP?

Kolejna nasuwająca się kwestia: czy można mówić, a jeśli nawet tak, to kiedy o „narodzie sowieckim”?

W naszej rzeczywistości istnieje tendencja, aby miano „homo sovieticus” odnosić do Rosjan, a wcześniej wszystkich mieszkańców ZSRR. Błędne ujęcie prowadzące do fałszywych uogólnień. Przede wszystkim – nawet w Rosji ten typ człowieka, aczkolwiek zajmowali oni prominentne stanowiska, nie był (nie musiał być) dominujący. Nawet w szczytowej fazie potęgi ZSRR „ludzie radzieccy”, czyli „sowieci), nie stanowili dominującej grupy decydującej o losach kraju.

W tych, dotychczasowych rozważaniach pomijany jest „człowiek turański”. Czyli człowiek imperium rosyjskiego – czyli ukształtowany ideologią Cywilizacji Turańskiej (wg Konecznego).

O tyle jest to ważne, że przecież polskie anse względem Moskwy i caratu dotyczyły konfliktu ideowego między tymi dwiema cywilizacjami, a polski stosunek do Rosji sprzed rewolucji, do tego się odnosił. Obecnie nastąpiło przemieszanie relacji i traktowanie ich bez jakiegokolwiek rozróżniania między „człowiekiem rosyjskim a radzieckim”.

Warto poświęcić trochę uwagi tej tematyce. Zacząć można od „homo sovieticus”, gdyż to określenie jest opracowane i opisane. Można więc , przytaczając cechy „homo sovieticusa” porównać je z cechami (sugerowanymi) człowieka rosyjskiego.

Od razu trzeba zaznaczyć, że ten „Rosjanin” nie musi być pochodzenia słowiańskiego; w momencie powstawania koncepcji ideowej w skład Wielkiego Księstwa Moskiewskiego weszli także Tatarzy – zwłaszcza z Chanatu Kazańskiego. Z czasem – także przedstawiciele innych nacji, także Polacy; wszyscy akceptujący doktrynę caratu – tworzyli zalążek „narodu rosyjskiego”.

Za viki:

„Mentalność Homo sovieticus można scharakteryzować następującymi cechami:

człowiek podporządkowany kolektywowi (organizacji partyjnej),

dla jego postawy charakterystyczna jest ucieczka od wolności i odpowiedzialności,

koniunkturalizm, oportunizm,

agresja wobec słabszych, uniżoność wobec silniejszych,

brak samodzielnego myślenia oraz działania,

oczekiwanie, że „ktoś coś załatwi”,

zniewolony intelektualnie,

pozbawiony osobowości i godności,

całkowicie podporządkowany władzy ”.

Jeśli porównamy te cechy z cechami przypisywanymi rosjanom – czyli ludźmi Imperium Rosyjskiego, to w zasadzie cechy się pokrywają – poza pierwszą z wymienionych cech – podporządkowanie kolektywowi należy zamienić z podporządkowaniem carowi.

Stąd , być może, taka łatwość zrównania „ludzi rosyjskich” z „ludźmi radzieckimi”.

W zasadzie na tym można zakończyć ten fragment rozważań, ale jednocześnie otwiera się inne pole porównań – dotyczące polskości i polskich cech narodowych (które najpierw należy zdefiniować wg wskazanego tu modelu), ale też katolika, czy dalej człowieka Zachodu.

Dodatkowo i to w sposób zasadniczy powstaje linia określania cech narodowych i pojęcia narodu.

 A może także inni położą na tym polu też własną „cegiełkę” ?


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka