2 obserwujących
25 notek
6370 odsłon
  553   0

Rzecz o Afganistanie

Modny to temat, a w szczególności modna jest napaść na Bidena za jego niefrasobliwe wycofanie się z Afganistanu.

Czy na pewno? 

Czy to wycofanie w takim kształcie jak obserwujemy nie było z góry zaplanowane? Jest wiele przesłanek potwierdzających te przypuszczenia lecz skrzętnie pomijanych przez lewacką prasę i komusze media. Pierwsze co się nasuwa, co sugerują media to ewakuacja ludzi współpracujących z NATO. służby bezpieczeństwa, agenci CIA, politycy. Nie mówi się jednak że wycofywani są również ci co się przez 20 lat rządów Ameryki w Afganistanie wykształcili się na specjalistów. Musiał to dopiero były Ambasador w Afganistanie powiedzieć: wycofywana jest klasa średnia, wykształcona.

Ileż to było śmiechu z tych inżynierów i lekarzy, których przygarnęła Merkel i nikt nie miał złudzeń, że Niemcy przygarnęły odpady z Afryki i z Syrii, ale w tym wypadku nie ma nic do śmiechu. Ewakuowani przez Amerykanów Afgańczycy w większości przypadków byli wcześniej kształceni na amerykańskich uczelniach, wszyscy znają język angielski perfekt. Jestem skłonny się założyć że Afgańczycy mieli znacznie łatwiejszy dostęp do uczelni w USA niż Polacy, ba oni mieli nieporównywalnie łatwiejszy dostęp do USA niż Polacy. Sama Ameryka ich sobie wychowała i teraz ich z Afganistanu wyciąga.

To dlatego potrzebni są sojusznicy USA żeby musieli przygarnąć mniej wartościowych lub zupełnie bezwartościowych, w krajach Europy niepotrzebnych, ale których Ameryka nie chce w Afganistanie zostawić, choćby ze względów humanitarnych, wizerunkowych. Amerykanie i lewactwo europejskie zrobiło z Europy ściek ludzkich nieudaczników. Spójrzmy prawdzie w oczy, dla wykształconych i sprawnych obywateli trzeciego świata krajem docelowej emigracji jest USA (może jeszcze Anglia) nie Europa. Przecież również Europa dostarcza USA swoich najlepszych synów, nawet Niemcy.

Gdy sobie to uzmysłowimy klęska USA w Afganistanie zamienia się w sukces, co prawda okupiony śmiercią tysięcy Amerykanów, ale kto by tam zważał na straty również niepotrzebnych Amerykanów, na mięso armatnie ze środkowej Ameryki? kto by w USA przejmował się Europą? zależną militarnie, niewiele znaczącą dla amerykańskiego biznesu, liberałów. A że ta cała afgańska zawierucha była bardzo kosztowna? kto by się tym przejmował, zlecenia poszły do amerykańskiego kompleksu zbrojeniowego. Dały USA jeszcze dziesięciolecia wytchnienia przed naciskającymi Chinami.

Tak zarysowując sytuację można powiedzieć że los Afganistanu Talibów nie jest ważny dla nikogo, bez wykształconych kadr, bez zasobów naturalnych, bez inwestycji, bez dostępu do morza. Chyba to też zrozumieli Talibowie zdobywając Afganistan pokojowo, bez walki i mściwości, ale w zachodnich mediach srożą się artykuły o bestialstwach Talibów tylko po to żeby więcej ludzi z Afganistanu wypędzić, a kraj zdestabilizować. Jaki będzie Afganistan po tym upuście krwi, trudno powiedzieć. To trochę tak jak Niemcy z sowietami wymordowały w czasie wojny i po wojnie prawie całą polską inteligencję. 



Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka