<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Salon24.pl: Bruno Wilczur]]></title>
		<description></description>
		<link>https://www.salon24.pl/</link>
		<generator>salon24.pl</generator>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/484092,motoryka-glupoty</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sun, 03 Feb 2013 19:43:15 +0100</pubDate>
			<title><![CDATA[Motoryka głupoty]]></title>
			<description><![CDATA[
 Jak to nie? &ndash; mam demony. &nbsp;Nieprzystawalności. Na przykład. Nieprzysiadalności. Albo. Często. Rozpiętości też - opozycji: niebiańskość - ziemskość, duchowość &ndash; cielesność. (R&oacute;żewicz:  Malarstwo Nowosielskiego to malarstwo rozpięte na ramionach miłości...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/484092,motoryka-glupoty</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/481098,achtung-die-kurwe</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Wed, 23 Jan 2013 12:39:54 +0100</pubDate>
			<title><![CDATA[Achtung, die Kurwe! ]]></title>
			<description><![CDATA[
 Na nowo przemyśliwuję co i jak. Posypał mi się feeling. Lifeblood. Wiecie - nie taki skalpel,&nbsp;ale jak&nbsp;było trzeba, to poprawnie,&nbsp;'roboczo' (a jakże!), ustawiał do życia, czerpał z 'izm&oacute;w' sprzeczności&nbsp;i belles-lettres krągłości... Nie przewidziałem...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/481098,achtung-die-kurwe</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/479696,moja-noc-moja-zima</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Thu, 17 Jan 2013 12:18:17 +0100</pubDate>
			<title><![CDATA[Moja noc, moja zima]]></title>
			<description><![CDATA[
 Nocna aktywność to perspektywa. Zawsze jakoś cicho jest, jakoś obco - wilkołaczo. Nocą miasto można polubić. Puste ulice - jakby połowę nieszczęścia wywiało. Noc głęboka być winna, druga - czwarta nad ranem taka. Wtedy to wszystko. I bezpiecznie jest. I wilki śpią. 
 Tej zimy...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/479696,moja-noc-moja-zima</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/458415,kierunek-australia</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sun, 28 Oct 2012 01:09:42 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Kierunek: Australia...]]></title>
			<description><![CDATA[
 M&oacute;j kompan tako rzekł, że jeszcze 5 lat przedsiębiorczo - robotniczej udręki uniesie.&nbsp;Jeśli jednak&nbsp;nic się nie zmieni, czytaj: piękny nad Wisłą kraj gnoić obywateli nie&nbsp;przestanie, do Australii się z żoną i c&oacute;rką&nbsp;udaje... I mnie zaprasza, bo jak...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/458415,kierunek-australia</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/454446,dylan-bez-nobla</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Thu, 11 Oct 2012 23:31:38 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Dylan bez Nobla]]></title>
			<description><![CDATA[
 Jeśli o mnie chodzi, m&oacute;głby z Noblem&nbsp;-&nbsp;tylko za ten jeden passus: 
 &nbsp; 
  Darkness at the break of noon 
Shadows even the silver spoon 
The handmade blade, the child's balloon 
Eclipses both the sun and moon 
To understand you know too soon 
There is no sense in trying......]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/454446,dylan-bez-nobla</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/453451,the-future-of-the-blues-gary-clark-jr</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sun, 07 Oct 2012 21:10:42 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[The Future of the Blues - Gary Clark Jr.]]></title>
			<description><![CDATA[
 Kontynuujemy naszą muzyczną&nbsp;podr&oacute;ż retro. Tym razem do krainy bluesa. Bluesa totalnego.&nbsp;Absolutnie pierwsza liga. Niezwykle wszechstronny Teksańczyk.&nbsp;I wokalnie,&nbsp; i instrumentalnie. Zresztą stempel jakości od Claptona (zaproszenie na The Crossroads Guitar...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/453451,the-future-of-the-blues-gary-clark-jr</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/453024,vintage-trouble</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Fri, 05 Oct 2012 23:58:40 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Vintage Trouble]]></title>
			<description><![CDATA[
 Bardzo niewsp&oacute;łczesny affair soulu z rockandrollem - musicie tego posłuchać... 
   
   
   
 I&nbsp;na koniec...&nbsp;&nbsp; 
   
 (Komentarz z youtube'a:  I feel dirty after watching that, but in a good way.  ;)) 
]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/453024,vintage-trouble</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/451631,noc-z-paniami</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Mon, 01 Oct 2012 02:01:37 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Noc z Paniami...]]></title>
			<description><![CDATA[ 
   
   
   
   
   
   
   
   
]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/451631,noc-z-paniami</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/449087,marketing-holocaust</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Thu, 20 Sep 2012 22:33:22 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Marketing holocaust]]></title>
			<description><![CDATA[
   
 &nbsp; 
 &nbsp; 
 
   &ldquo;Assimilate&rdquo;  
 
 
 &nbsp;
 
 
  What does that mean? 
 
 
 &nbsp;
 
 
  To take something in. 
 
 
 &nbsp;
 
 
  OK, excellent. To absorb. 
 
 
 &nbsp;
 
 
  &ldquo;Ubiquitous&rdquo; 
 
 
 &nbsp;
 
 
  Anyone? 
 
 
 &nbsp;
 
 
  Everywhere, all the time....]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/449087,marketing-holocaust</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/448105,ameryka-moja-milosc-naiwna</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sun, 16 Sep 2012 22:25:16 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Ameryka, moja miłość naiwna...]]></title>
			<description><![CDATA[
  Amerykanie bywają tak prymitywni!  
  To mi tak bardzo nie przeszkadza. ... opowiadał m&oacute;j wuj... W czasie pierwszej wojny światowej walczył we Francji. Wspominał o strasznych miesiącach spędzanych w okopach, o znużeniu, o rozpaczy, o całkowitym załamaniu woli walki, o nocnych...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/448105,ameryka-moja-milosc-naiwna</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/447679,zakosztowalem-roznosci</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sat, 15 Sep 2012 00:31:40 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Zakosztowałem różności...]]></title>
			<description><![CDATA[
 Zakosztowałem r&oacute;żności. W pracy. Trochę tego, co wolnością zwą, takoż. Wolnością wyboru. Choć ciężko wybierać. Możliwości coraz mniej. W gruncie rzeczy coraz częściej drepczesz w miejscu. Wok&oacute;ł tych samych, zawężonych pojęć, zasad, sł&oacute;w. (Osobiście...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/447679,zakosztowalem-roznosci</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/445312,swiatlo-przenikanie-inny-wymiar-zycie</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Tue, 04 Sep 2012 19:59:45 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Światło, przenikanie, inny wymiar, życie...]]></title>
			<description><![CDATA[
  Dlaczego pewne obrazy kochamy i chcemy je oglądać, a inne, chociaż na pierwszy rzut oka nie wydają&nbsp;się r&oacute;żnić, nie budzą zainteresowania? ...przez te wyjątkowe prześwieca coś więcej niż światło przyłapane w danym momencie dnia, przenika je inny, niedosiężny dla...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/445312,swiatlo-przenikanie-inny-wymiar-zycie</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/438469,literatura-mimowolnie-parafrazujaca-sie</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sat, 04 Aug 2012 01:07:23 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Literatura mimowolnie parafrazująca (się)]]></title>
			<description><![CDATA[
 &nbsp; 
 Myśli dziewicze - myśli wydeptane&hellip; 
 
 &nbsp;
 
 
  Wbrew temu, co utrzymują racjonaliści i liberałowie, nie rozum jest tym, co rządzi światem, lecz namiętność, nie książka, lecz miłość i nienawiść, nie edukacja szkolna, lecz instynkt.  (Sabato,  Tunel )...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/438469,literatura-mimowolnie-parafrazujaca-sie</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/433570,o-ruchu-slow-kilka</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Fri, 13 Jul 2012 00:02:53 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[O ruchu słów kilka]]></title>
			<description><![CDATA[
 
   To wielka rzecz, być znowu w drodze!   &nbsp; - poeta pisał. I prawda. Setka bodźc&oacute;w i głowa wolna od głupot. Od głupich myśli. Tak&hellip; 
 
 
 &nbsp;
 
 
  Weźmy biegun&oacute;w vel bieżeńc&oacute;w, &bdquo;rozsławionych&rdquo; przez Tokarczuk. Przemieszczanie się...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/433570,o-ruchu-slow-kilka</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/431680,czeszko-w-deszczu-na-rybach</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Wed, 04 Jul 2012 22:12:23 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[ Czeszko w deszczu na rybach]]></title>
			<description><![CDATA[
 &nbsp; 
 
  Parno, nie biorą i pada. Jāgermeister jak l&oacute;d winien być. Nie ma lodu. Jeszcze trochę i upiję się, słowo daję, ciepłym likierem! Pięknie! 
 
 
 &nbsp;
 
 
  Czytam sobie spokojnie, bo i tak nic mnie nie spotka. &quot;Tren&quot; Czeszki. Takie sobie reminiscencje...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/431680,czeszko-w-deszczu-na-rybach</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/411153,wstane-i-pojde-pojde-gdzie-wyspa</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 03:23:55 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA["Wstanę i pójdę, pójdę, gdzie wyspa..."]]></title>
			<description><![CDATA[
 Przyjmowanie nietypowych zleceń uznać muszę za swą specjalność. Ostatnimi czasy... Czeg&oacute;ż się nie robi dla... życia... 
 Świeże egzemplum: ląduję z ekipą pod Modlinem - piękna działka n. Wisłą plus &quot;skarpowa spadzistość&quot;. Jowialny właściciel pragnie...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/411153,wstane-i-pojde-pojde-gdzie-wyspa</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/406531,plac-sloneczny-joli-bord-ostrosci</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sun, 08 Apr 2012 00:40:32 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Plac Słoneczny - Joli Bord - "ostrości"]]></title>
			<description><![CDATA[
 Przycupnąłem przy rondzie, inteligentnie ustawiwszy gabaryty &quot;trucka&quot;. Ruch tutaj rychliwy, modne rowery i Rovery, płaszczyki i pieski. Plac Słoneczny i słońce. Lubię Żoliborz, czuję się tutaj bardzo retro. Litry prawdziwego potu przelałem dzisiaj i chcę to...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/406531,plac-sloneczny-joli-bord-ostrosci</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/391974,drugie-zawodowe-rzucanie-rekawicy</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sat, 18 Feb 2012 01:18:15 +0100</pubDate>
			<title><![CDATA[Drugie zawodowe. Rzucanie rękawicy...]]></title>
			<description><![CDATA[
 Inwestycje... Inwestycje... Czy damy radę?... Tyle kasy... Kryzys przecież... Nasze żony... 
 Decyzja: na razie ciężka praca, przeważnie z pomocą rąk własnych... Damy - to nasze wyzwanie - kiedyż to mieliśmy taką szansę? Pamiętam jakim &quot;wyzwaniem&quot; była pierwsza rozmowa...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/391974,drugie-zawodowe-rzucanie-rekawicy</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/383368,drugie-zawodowe-pierwsza-rysa</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 00:54:10 +0100</pubDate>
			<title><![CDATA[Drugie zawodowe. Pierwsza rysa]]></title>
			<description><![CDATA[
 Właściwie jedna jest rzecz warta wzmianki na tym etapie: robol miga się od roboty. Zawsze. Ja nie rozumiem, nie umiem. Ale - ja uciekam, oni tkwią, można rzec, po uszy i na zawsze. Trzeba o zdrowie dbać, zanadto się nie przemęczać - musi go wystarczyć na lata, do końca... To jedno...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/383368,drugie-zawodowe-pierwsza-rysa</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/380545,drugie-zawodowe-zycie</guid>
			<author>Bruno Wilczur</author>
			<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 01:20:57 +0100</pubDate>
			<title><![CDATA[Drugie zawodowe. Życie]]></title>
			<description><![CDATA[
 Zwiałem, bo się przestraszyłem... Siebie... Zmian... Bezrefleksyjny automat byłem, niemal bezosobowy. Przyłapywałem się na robieniu rzeczy, kt&oacute;rych, miałem wrażenie, jeszcze wczoraj nie robiłem. Jeszcze wczoraj nie m&oacute;głbym... 
 Moja wrażliwość zaczęła się...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/brunowilczur/380545,drugie-zawodowe-zycie</link>
		</item>
			</channel>
</rss>