67 obserwujących
331 notek
371k odsłon
  1100   0

JOW? Tak, ale polski JOW !

Sprawa jest arcyboleśnie prosta.
Sprawa jest arcyboleśnie prosta.

 

6. Nierównowaga medialna

AH: "JOW-y powodują, że rola massmediów schodzi na drugi plan. Robiąc kampanię na pół powiatu lub w dużych miastach na 2-3 osiedla (czasem może to być 1 wielkie osiedle) rola telewizji ogólnopolskiej i ogólnopolskich gazet zostaje osłabiona, gdyż kandydat jest w stanie dotrzeć do większości mieszkańców osobiście (kampania door to door, obecność na zebraniach wspólnot mieszkaniowych i innych, na zawodach sportowych, imprezach lokalnych itp, itd. Siła kandydata w JOW wynika z jego osobistego kontaktu z wyborcami, który jeśli jest możliwy do zrealizowania z uwagi na to że okręg jest mały, jest znacznie skuteczniejszy niż spot w TV czy radio"

 

Dużo w tym racji tym niemniej nie powinno być tak, że media lokalne (ogólnopolskie to nieco inny temat) w okresie wyborczym promują Kowalskiego, np. narodowości niemieckiej, a Nowaka nie. Musi być ustawowo zapewniona równowga medialna: jeśli Kowalskiemu 20 min. w radio X o godz. Y, to i Nowakowi tak samo i za dokładnie te same pieniądze. Jeśli wywiad z Kowalskim na 3 szpalty w gazecie X, to taki sam wywiad z Nowakiem. Pomijam tak oczywisty fakt, że nie każdy kandydat musi mieć nogi.

 

W mojej notce przedstawiem tylko niektóre zagadnienia, ale te co przedstawiłem każe się moim zdaniem poważnie zastanowić nad JOW. Oczywiście pójdę głosować 3xTAK w referemndum, bo uważam, że JOW (polska wersja) to idealne rozwiązanie dla Polaków zakorzenione w tradycjach I RP.

Kukiz podobno gdzieś się wypowiadał, że jest za modelem australijskim... popieram, to lepsze niż model brytyjski. Może to oznaczać, że sprawa nie jest zamknięta i projekt może przejść gruntowną przebudowę. To jaka ta przebudowa będzie zależeć może od tego jakie ugrupownia pójdą z Kukizem razem do wyborów. Mówi się o Ruchu Narodowym i Kongresie Narodowym. W obecności RN upatruję szansy, że żaden Niemiec nie będzie "pluł nam w twarz", a obywatele Izraela będą gospodarzyć.... ale w swoich kibucach.

Wielu się zastanawia kto będzie rządzić jeśli każdy poseł będzie z innej parafi (tak oczywicie nie będzie, bo wpływ partii może być tylko ograniczony - nie chcemy, by był zakaz tworzenia partii). To bardzo dobre pytanie. Rządzić oczywiście powinien Prezydent Polski, bo porządek musi być. Wyjdzie taniej i przynajmniej będze jasne kto odpowiada.

Nie będę teraz opisywać zależności Prezydent - Sejm - Senat. Powiem w skrócie: nie podoba się co czyni Prezydent, to większość uchyla jego decyzję. Prezydentowi nie podoba się, że jego decyzja została uchylona - robi referendum. Posłowie nie grzebią w ustawach Prezydenckich - przyjmuja w całości albo wcale. Posłowie chcą stanowić prawo - 2/3 musi być za. Nie podoba się to prawo Prezydentowi - ogłasza referendum. Nie podoba się Prezydent? 2/3 i referendum w sparwie nowych wyborów na Prezydenta lub organizuje je sam Prezydent (by pokazać posłom, że Naród jest z Prezydentem).

AH pisze: "Parlamenty wybierane w JOW cechuje stabilna większość, brak stabilności to cecha ordynacji proporcjonalnych ze względu na konieczność zawierania koalicji."

Moim zdaniem AH nie chce po powiedzaniu A powiedzieć B (Prezydent zwornikiem układu). Kukiz ostatnio jednak powiedział: "Natomiast na przyszłość byłbym zwolennikiem systemu prezydenckiego." Prezydent jest wybierany w okręgu Polska więc czemu miałby nie rządzić, a miałby rządzić rząd, który jest tak stabilny jak partie co się biorą co chwila za łby i szarpią i dzielą nas na lepszych i gorszych Polaków. Rząd, którego nikt nie wybierał - to bez sensu i niezgodne z duchem JOW. Po co nam ten bałagan i wojny Prezydenta z rządem, których doświadczliśmy nie raz - to gigantycznty trybut, którego zdecydowanie nie powinniśmy płacić.

 

Na koniec AH pisze: "każda modyfikacja to pole do podziałów, które służą utrzymaniu status quo."

Ja na to panu AH odpowiedziałem:

"Rozumiem że trzymacie się wzorca brytyjskiego i że na debiucie być może prawdziwym jest zdanie, że: "każda modyfikacja to pole do podziałów, które służą utrzymaniu status quo", tym niemniej żyjemy w Polsce, a nie w Wielkiej Brytanii i kosmopolityzm JOW brytyjskiego nie musi być dobry dla Polski."

Z UPOREM MANIAKA POWTARZAM: JOW MA BYĆ PRZEDE WSZYSTKIM POLSKI - TO TAK OCZYWISTE, ŻE AŻ KRZYCZY !!

 

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale