67 obserwujących
69 notek
438k odsłon
  959   0

Polska - nacjonalizm wyobrażony (dokończenie)

Odruchowe dostosowanie się do mód intelektualnych u inteligentnego przecież naukowca może dziwić. Przecież odrzucając badawczą eklektykę, sami zakładamy na siebie metodologiczny kaftan bezpieczeństwa. Dostosowanie się do obowiązujących lewicowych wizji rzeczywistości powoduje, że nasze tezy i wnioski są przewidywalnie zdyscyplinowane. Hierarchie są złe (oprócz tych tworzonych przez liberalno-lewicowych profesorów). “Inny” jest prześladowany. “Nacjonalizm” to nienawiść. Socjalistyczni rewolucjoniści chcieli dobrze, mimo, że na razie im nie wyszło. Aby dojść do takich wniosków nie trzeba badać w archiwach. Wystarczy nie spać na wykładach w amerykańskich uniwersytetach.

Ale przecież tak nie musi być. Możemy łatwo czerpać z arsenału metodologicznego obecnie obowiązujących form akademickiej ekspresji. Nie musimy jednak maszerować karnie w szeregach politycznej poprawności. Wystarczy porównać projekt Portera z pracą Ewy M. Thompson. Wybitna badaczka ta zachowuje wszelkie metody nowoczesnej gry akademickiej; z powodzeniem stosuje dyskurs post-modernistyczny, post-kolonialny i feministyczny. Zna doskonale argumenty czołowych przedstawicieli tych szkół. Jednak jej przemyślenia są błyskotliwie głębokie i znacznie odbiegają od rządzących amerykańskim życiem intelektualnym stereotypów. I w polskim naturalnie też.[11]

Porter miał potencjał i środki aby zaskoczyć nas w podobny sposób. Nie udało jednak mu się w pełni wyemancypować z obowiązujących, liberalnych norm. Zjawisko to sugeruje, że liberalne środowiska akademickie tworzą system naczyń zamkniętych. Z jednej strony wielość pochwał jakie zebrała praca Portera sugeruje bezkrytyczną samoadorację nieprzemakalnych na idee odbiegające od telosu postępu. Z drugiej strony, wśród chwalących znalazły się grupy solidnych naukowców polonijnych oraz emigracyjnych starszego pokolenia. Wyrażona przez nich aprobata pracy Portera odzwierciedla powszechne pragnienie aby tematy polskie były badane na Zachodzie. Pragnienie to jest tak wielkie, że wybitni specjaliści gotowi są przymknąć oczy na intelektualne dziury w gotowym produkcie. W końcu nie tylko mamy coś o Polsce, ale praca ta odbiega od ekstremistycznej normy interpretacyjnej, który dominuje na Zachodzie, szczególnie w nawiązaniu do polskiego nacjonalizmu. I tylko w tym kontekście możemy zrozumieć dlaczego Adam Michnik uznał swego czasu książkę Portera za “obiektywną.”

 

 

Marek Jan Chodakiewicz

 

_______________________________

Brian Porter, When Nationalism Began to Hate: Imagining Modern Politics in Nineteenth-CenturyPoland(Oxford andNew York:Oxford University Press, 2000).



[1] “For our own purpose, the most important implication of the Endecja’s doctrine of struggle was not that it led to violence (though it certainly could, and later did), but that it helped constitute a vision of the nation based on hatred of all those outside the community and on authority and discipline toward all those whithin. This was the gule that held National Democracy together, the justification for everything else they believed in.” Porter, When Nationalism Began to Hate, 218.

[2] Porter, When Nationalism Began to Hate, 70.

[3] ”“its fascinating intersection of gender, class, nation, and race.” Porter, When Nationalism Began to Hate, 140.

[4] “This utopia resembled their own world much more closely than the Jewish society, but the assertion of universality was significant, even if its substance was grounded in European, Christian norms.” Porter, When Nationalism Began to Hate, 163.

[5] “In the end the National Democrats did not lovePoland as much as they hatedPoland’s enemies. Their patriotism was not merely burdened by a message of international antagonism: it was virtually defined by hate.” Porter, When Nationalism Began to Hate, 212.

[6] Porter, When Nationalism Began to Hate, 81, 176, 190.

[7] Porter, When Nationalism Began to Hate, 187.

[8] “much of which was directly plagiarized from de Maistre.” Porter, When Nationalism Began to Hate, 33.

[9] Porter, When Nationalism Began to Hate, 207.

[10] Porter, When Nationalism Began to Hate, 216.

[11] Ewa M. Thompson, Imperial Knowledge: Russian Literature and Colonialism (Westport,Conn.:Greenwood Press, 2000).Po polsku praca ta ukazała się jako Trubadurzy imperium: Literatura rosyjska i kolonializm (Kraków: Universitas, 2000).


 

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura