596 obserwujących
693 notki
3896k odsłon
  2142   0

GRUPA OPERACYJNA WARSZAWA - STASI W POLSCE

W tym okresie w Departamencie II polskiego MSW (kontrwywiad) istniał Wydział 3, który jako „pion niemiecki" był odpowiedzialny za bezpośrednią współpracę z Wydziałem Głównym II/10 MBP NRD. Po utworzeniu Grupy Operacyjnej Warszawa Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego starało się nawiązać bezpośrednie kontakty robocze z Departamentem II polskiego MSW. Wcześniej już, służby bezpieczeństwa obu krajów regularnie ze sobą współpracowały, m.in. odbywano kilka spotkań roboczych rocznie. Współpraca dotyczyła wywiadu zagranicznego i obejmowała przede wszystkim konsultacje i wymianę doświadczeń, a także rozpoznanie tajnych rezydentur krajów zachodnich, szczególnie USA, oraz wspólne opracowywanie „obiektów kluczowych" w Republice Federalnej Niemiec z zastosowaniem „środków czynnych". Obejmowała również kontrolę ruchu granicznego i turystyki, ochronę gospodarki narodowej - przede wszystkim podczas targów międzynarodowych w Polsce, a także kontrolę pracowników polskich zatrudnionych w NRD oraz kultury, Kościoła, młodzieży i inteligencji. Współpracowano w sferze technik operacyjnych, obrony przed działaniami terrorystycznymi oraz postępowania śledczego, przekazywania informacji, ochrony osób, kryptografii i obserwacji.

W ramach pomocy „bratnim służbom" Wydział III MBP (wywiad i kontrwywiad radiowy) wysłał np. w 1985 r. do Warszawy specjalistów, których zadaniem była obserwacja połączeń satelitarnych ambasady Stanów Zjednoczonych.

Swoje plany współpracy z polskimi organami bezpieczeństwa miał także odpowiedzialny za grupę operacyjną Wydział II i dotyczyły one służb wywiadowczych RFN, tajnych służb amerykańskich, korespondentów z państw NATO oraz kontroli poczty w celu wykrycia „wywrotowej działalności imperialistycznych służb tajnych i obrony przed dywersją polityczno-ideologiczną". Powstały także plany współpracy innych ważnych służb specjalnych, na przykład sektora operacyjno-technicznego i Pionu XX Wydziału II MBP, który był szczególnie zaangażowany w okresie wizyt papieża Jana Pawła II we wspieranie SB „w zwalczaniu wrogich osób i grup klerykalnych".

Do kontaktów z Grupą Operacyjną Warszawa, gen. Kiszczak oddelegował zastępcę dyrektora gabinetu ministra spraw wewnętrznych płk Stefana Szymczykiewicza, który otrzymał od ministra osobiste polecenie „wyczerpującego i obiektywnego informowania bratnich służb socjalistycznych o wydarzeniach w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej". Z polskimi organami bezpieczeństwa można było w każdej chwili skontaktować się za pomocą tzw. „aparatu wcz", czyli zabezpieczoną przed podsłuchem linią telefoniczną wysokiej częstotliwości.

Gdy 1 czerwca 1982 r., w polskim MSW utworzono elitarne Biuro Studiów, którego zadanie polegało na „wypracowaniu strategii walki z opozycją" oraz m.in. na przenikaniu do elit „Solidarności" - jednostka ta była mocno wspierana przez Grupę Operacyjną Warszawa.

Trzeba wiedzieć, że wschodnioniemieckie służby regularnie współpracowały z kontrwywiadem służb specjalnych Związku Radzieckiego, Czechosłowacji, Węgier, Bułgarii i Kuby, które również miały w tym czasie swoje placówki w Polsce. Oprócz wymiany informacji na tematy dotyczące sytuacji politycznej w Polsce, jednym z głównych celów było „współdziałanie operacyjne i rozpracowywanie określonych osób" - na przykład w ramach zwalczania struktur opozycyjnych utrzymujących kontakty z krajami zachodnimi lub identyfikacji osób, które odwiedzały ambasady krajów zachodnich.

Przez pierwszy rok działalności Grupa Operacyjna Warszawa zebrała w sumie 633 raporty i przygotowała trzy obszerne analizy dotyczące „przyczyn i przebiegu kryzysu w Polsce". Zebrane w ciągu roku dane obejmowały 12 000 osób, w tak zwanych „kartotekach podejrzanych, poszukiwanych i wskazywanych", 2600 osobistych akt obywateli polskich dysponujących licznymi kontaktami z Zachodem, oraz 572 „faktów polityczno-operacyjnych".

Do połowy lat osiemdziesiątych Grupa Operacyjna Warszawa oraz oficerowie na etatach niejawnych w przedstawicielstwach NRD w Polsce stworzyli sieć około 150 tajnych współpracowników. Ta siatka uzupełniana była przez tak zwane osoby kontaktowe (Kontaktpersonen - KP) lub ludzi, z którymi kontaktowano się oficjalnie. Rodzaje powiązań zapisywano pod zaszyfrowanymi określeniami. I tak: „Fred" oznaczał osoby kontaktowe w polskim MSZ, „Martin" - tajnych współpracowników GO Warszawa, „Konrad" - nie zwerbowane osoby kontaktowe , a „Rudolf " - osoby związane z należącymi do dwóch ostatnich kategorii.

Najbardziej interesujące jest jednak zestawienie „źródeł" ,sporządzone przez MBP NRD w dn. 14 listopada 1986 r., na podstawie którego można wywnioskować, że informatorzy pochodzili z ministerstw, wymiaru sprawiedliwości, wojska, Kościołów i związków zawodowych. Wnioski takie wynikają z zestawienia oznaczeń kodowych tajnych współpracowników i osób kontaktowych w Polsce. Wskazują jednoznacznie, że wschodnioniemieckie służby miały swoich TW w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, ulokowanych w: Gabinecie Ministra, Departamencie I (wywiad), Departamencie II (kontrwywiad), Departamentach III (organizacje polityczne, media, prasa) , IV (Kościół, młodzież, kultura, inteligencja),V i VI oraz w Biurze Badawczym, Biurze „W" (kontrola korespondencji), Biurze Studiów (zwalczanie opozycji), Biurze „B" ( obserwacja, dochodzenia). Ponadto, TW Grupy Operacyjnej Warszawa znajdowali się w urzędach wojewódzkich, Konsulatach Generalnych NRD oraz na wyższych uczelniach, m.in. w Krakowie i Katowicach.

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale