conspiracious20
Czytelnik
7 obserwujących
39 notek
19k odsłon
218 odsłon

Co to jest Nikaragua? Konkwista, okupacja, tyrania i rewolucja cz.4

Wykop Skomentuj

Rewolucjoniści przeciwni Somozom zostali znacznie wzmocnieni przez rewolucję kubańską. Rewolucja zapewniła powstańcom zarówno nadzieję, jak i inspirację, a także broń i fundusze. Działając z Kostaryki, założyli Frente Sandinista de Liberacion Nacional (FSLN) i stali się znani jako Sandinistas . Nazwa wzięła się od wciąż legendarnego Augusto Césara Sandino . Z pomocą Stanów Zjednoczonych braciom Somoza udało się pokonać partyzantów.     

Stany Zjednoczone były żywotnie zainteresowane kontrolowaniem tego kraju. Już Franklin Delano Roosevelt w 1939 roku określił Somozę "skur****nem ale naszym skur****nem". W latach 1945–1960 firma Nicaraguan Long Leaf Pine Company (NIPCO), będąca własnością amerykańską, bezpośrednio wypłaciła rodzinie Somozy miliony dolarów w zamian za korzyści dla ich firmy, takie jak brak konieczności ponownego zalesiania wykarczowanych obszarów. Do 1961 roku NIPCO wycięło wszystkie sosny na północno-wschodnim wybrzeżu Nikaragui.

Rozbudowa plantacji bawełny w latach 50-tych i rancza bydła w latach 60-tych zmusiła rodziny chłopskie do wyprowadzki z obszarów, które były przez nich uprawiane od dziesięcioleci. Niektórzy zostali zmuszeni przez Gwardię Narodową do przeniesienia się do projektów kolonizacyjnych w lesie deszczowym. Inni przenieśli się na wschód gdzie oczyszczali lasy, aby sadzić rośliny. Erozja gleby zmusiła ich jednak do porzucenia ziemi i przeniesienia się w głąb lasów deszczowych. Opuszczoną przez nich ziemię zajęli następnie hodowcy bydła. Chłopi natomiast kontynuowali przemieszczanie się w głąb lasów tropikalnych. Na początku lat 70-tych Nikaragua stała się wiodącym dostawcą wołowiny dla Stanów Zjednoczonych. Nikaraguańska wołowina zasilała amerykańskie sieci fast food a także była wykorzystywana do produkcji karmy dla zwierząt domowych. Anastasio Somoza Debayle był właścicielem największej rzeźni w Nikaragui a także sześciu zakładów pakowania mięsa w Miami na Florydzie.

W latach 50-tych i 60-tych 40% pestycydów produkcji amerykańskiej trafiało do Ameryki Środkowej. Nikaragua oraz sąsiednie kraje, będące pod kontrolą dyktatorów opłacanych przez amerykański biznes i amerykańskie tajne służby, szeroko stosowały związki chemiczne zakazane w Stanach Zjednoczonych, takie jak DDT, endryna, lindan i dieldryna.

W 1977 roku badania wykazały, że matki mieszkające w Leon miały 45 razy więcej DDT w swoim mleku niż wynosi bezpieczny poziom Światowej Organizacji Zdrowia.

Dynastia Somozów oprócz wspierania amerykańskiego biznesu, wspierała także polityczne oraz militarne działania USA w sąsiednich krajach, takie jak obalenie Jacobo Arbenza w Gwatemali, udział w podboju Dominikany w roku 1961, gdzie oddziały nikaraguańskie wspierały oddziały amerykańskie, obalając rząd Juana Boscha. Rene Schick, prezydent mianowany przez Somozę zaproponował Amerykanom utworzenie bazy wojskowej w Nikaragui, z której to mogli oni dokonać inwazji Kuby. To z nikaraguańskiego miasta Puerto Cabezas wyszkoleni przez CIA terroryści dokonali inwazji w Zatoce Świń, gdzie ponieśli sromotną klęskę.

Somoza Debayle podobnie jak dyktator Paragwaju Alfredo Stroessner zaproponował Amerykanom wysłanie swoich oddziałów do Wietnamu. Agenci wysłani przez Somozę pomogli Amerykanom obalić dyktatora Panamy Arnulfo Ariasa. 

Amerykanie w podzięce dla Somozy za sprawą swoich marines pomagali nikaraguańskiemu dyktatorowi zwalczać wszelkie kiełkujące ruchy opozycyjne wobec reżimu Somozy. Ale pomocy w zwalczaniu opozycji reżimowi Somozy udzielał również Izrael. 

Kontakty Somozy Garcii z Syjonistami sięgają jeszcze lat 30-tych XX wieku, kiedy to żydowskie organizacje terrorystyczne, takie jak Hagana potrzebowały tajnych dostaw broni do walki z Brytyjczykami oraz Palestyńczykami. Hagana zwróciła się do założyciela dynastii Somozów, który został wstawiony przez USA na stanowisko dowódcy Gwardii Narodowej, której utworzenie zainspirowały Stany Zjednoczone, a następnie uczyniły z niego szefa państwa. Generał Somoza pomógł Syjonistom, stwarzając zasłonę dla dostaw broni do Palestyny poprzez jej zaadresowanie i wysłanie do nikaraguańskich portów a następnie odesłanie do Palestyny. W taki oto sposób Somoza określany przez prezydenta Roosevelta, jednego z głównych zwierzchników interesu syjonistycznego mianem "naszego skur****na" stał się przyjacielem Izraela. 

Wyżej wspominany fakt miał miejsce w 1939 roku. 9 lat później, w roku 1948 Somoza wystawił terrorystom z Hagany nikaraguańskie paszporty oraz przekazał im nikaraguańską broń w trakcie wojny o niepodległość. Dostawy broni dla Syjonistów były później stosowane jako usprawiedliwienie dostaw broni dla reżimu młodszego Somozy, dokonywanych przez Izrael w latach 70-tych, kiedy to metody stosowane przez nikaraguańskiego dyktatora, takie jak masowe bombardowania, tortury czy egzekucje zmusiły prezydenta Jamesa Earla Cartera do porzucenia tego amerykańskiego sojusznika. Jak się później okazało Somoza otrzymał za broń od Syjonistów 200 tys. dolarów, wpłacone na konto w Bank of London and South America w Nowym Jorku. Ten depozyt oraz inne prezenty dla nikaraguańskiego dyktatora, przekazane przez Syjonistów (m.in. ogromny brylant) posłużyły następnie jak gwarant odpowiedniej dla Izraela ilości głosów w Organizacji Narodów Zjednoczonych, popierających powstanie państwa żydowskiego i przyjęcie go do członków tej wówczas świeżo powstałej międzynarodowej organizacji.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura