16 obserwujących
166 notek
120k odsłon
  233   1

Polityk partii Razem sugeruje sparaliżowanie Nowego Jedwabnego Szlaku

Dawno temu uknułem teorię jakoby nawet lewica w Polsce chodziła na pasku Imperium. Teoria ta rzecz jasna nie była moim wymysłem stworzonym na podstawie własnych sympatii, antypatii czy też uprzedzeń lecz wynikała z faktu, iż dowody przeze mnie zebrane wskazywały na to że poważna działalność polityczna w Polsce nie może się obyć bez „świstka” służb. A ponieważ owe tajne państwo, co udowodnił już nawet IPN, ma swoje gremium zarządzające w Waszyngtonie łamane przez w ambasadzie USA, to nikt kogo widujemy w polityce głównego nurtu nie może działać poza tym państwem. 

Tak właśnie powstał kilka lat temu mój artykuł pt. „Turn right or die”, luźny zlepek kilku wątków, dowodzących, że w państwie polskim a konkretnie w jego polityce nic poważnego nie może się odbywać poza kontrolą Imperium.

Dzisiejszy postulat jednego z ważniejszych polityków polskiej lewicy – Adriana Zandberga – jakoby Polska powinna zamknąć terminal w Małaszewiczach, obsługujący 90% chińskiego transportu kolejowego do Europy, gdyż w ten sposób zmusimy Chińczyków do tego, aby interweniowali u Aleksandra Łukaszenki i wpłynęli na jego postępowanie, pokazuje jak z jednej strony wielkimi ignorantami geopolityki i stosunków chińsko-rosyjsko-białoruskich okazują się lewicowcy, z drugiej zaś każe nam uważać ich za ludzi realizujących, świadomie bądź nieświadomie, interesy Imperium Amerykańskiego. Co dla lewicy prounijnej a więc w teorii realizującej interes europejski a nie amerykański, wygląda na aberrację. Dlaczego jednak uważam lewicę za ignorantów geopolityki?

Otóż wspomniany przeze mnie działacz lewicowy sugeruje, że Chińczycy mają wpływ na poczynania białoruskiego reżimu oraz że władze chińskie powinny zostać poinformowane przez stronę Polskę że istnieje zagrożenie zamknięciem terminala w Małaszewiczach.

Po pierwsze sytuacja wygląda tak iż Chińczycy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Co więcej, w Kazachstanie wstrzymano kilka dni temu wiele pociągów zmierzających Jedwabnym Szlakiem do Europy, oficjalnie z nieznanych powodów. Tak więc kryzys polsko-białoruski już paraliżuje handel chińsko-europejski.

Po drugie Chińczycy, jak informuje nas Global Times, niewiele mogą zdziałać w kwestii przekonania Polaków i Białorusinów do rozwiązania sporu. A to dlatego iż Chińczycy uznają Białoruś za strefę wpływów rosyjskich i nie mają zamiaru ingerować w interesy swoich sojuszników. Przede wszystkim dlatego ponieważ obawiają się przejścia Rosji na stronę Amerykanów co mogłoby spowodować całkowity paraliż Nowego Jedwabnego Szlaku. Chińczycy nie chcąc więc drażnić aliantów, mogą się jedynie przyglądać rozwojowi sytuacji.

No ale o tym Pan z partii Razem albo nie wie a więc jest ignorantem albo udaje że nie wie. Jeżeli prawdą jest opcja numer 2 to oznacza, że celowo manipuluje rzeczywistością, aby zasugerować lewej stronie sceny politycznej słuszność paraliżu Jedwabnego Szlaku, który jest w wyłączonym interesie Stanów Zjednoczonych. Czym stwarza po lewej stronie atmosferę przyzwolenia na takie właśnie działania. Bo polska koncesjonowana prawica i tak podporządkowuje się interesom amerykańskim bez mrugnięcia okiem więc wystarczy drobna sugestia aby, bez oglądania się na ekonomiczne straty, taką decyzję podjęto. Natomiast lewica, która teoretycznie powinna sprzyjać interesom europejskim, powinna w takim wypadku stanąć w opozycji. No ale jak widać i jak wspomniałem wyżej, najwidoczniej macki Imperium oplotły pełne spektrum polskiej polityki.




Na podstawie:

https://www.globaltimes.cn/page/202111/1239127.shtml

https://www.rp.pl/dyplomacja/art19117941-zandberg-sugeruje-zamkniecie-terminalu-w-malaszewiczach-chocby-ze-wzgledu-na-konieczne-remonty

https://www.youtube.com/watch?v=8u-Dz8jKDwg

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale