16 obserwujących
200 notek
74k odsłony
60 odsłon

Hitler vs. neomarksowska gra w kasty.

Wykop Skomentuj1

Nowy program TVP Info "Kasta" ogląda średnio 1,09 mln widzów – informuje żydowski portal wirtualnemedia.pl.

Skąd wzięły się w Polsce kasty?

Zasłyszane w sieci
"To w czasach komunizmu, kiedy ludzie próbując się jakoś bronić przed systemem totalitarnym, tworzyli system kastowy, który ich wspierał i pozwalał się bronić przed dyktaturą proletariatu. System wewnętrznych powiązań i przekazywanie swojej spuścizny na dzieci pozwalał w absurdalnym świecie zachować resztki racjonalizmu, resztki człowieczeństwa. Patologiczny, absurdalny świat permanentnej akademii szkolnej na temat proletariatu i dominującej roli ZSRR nie pozwalał ludziom godnie i świadomie żyć, więc stworzyli „kasty”, by się bronić i wymieniać usługi. W komunistycznej Polsce wszystko się „załatwiało”, nie można było czegoś normalnie kupić lub dostać. Załatwiało się studia dla dzieci, posadę, samochód, mieszkanie, dolary, telewizor, a nawet kawę, koniak czy ładne mięso na niedzielę. Załatwiało się usługi i przysługi. Ty mi załatwisz to, a ja ci załatwię tamto. Kierowniczka sklepu mogła ci załatwić towar, którego nie było na półkach, a ty mogłeś jej załatwić alternator dla samochodu jej męża. Mogli to załatwiać dzięki systemowi kastowemu, ponieważ wszystkie kierowniczki sklepów się znały i wszyscy samochodowi mechanicy się znali. Tak to działało. Kasty się broniły przeciw systemowi i przeciw obcym. Nie będąc członkiem kasty, nie mogłeś czegoś po prostu kupić, więc byłeś uwikłany w system przysług. Ty, twoja rodzina, twoi znajomi i ludzie z twojej kasty pomagali ci, wiedzieli, jak to działa i nie dziwili się. Pomagali ci i oczekiwali, że ty się odwdzięczysz. I tak to działa nadal. Zakres usług się zmienił i nieco wysublimował, ale kastowość nadal zobowiązuje.
My prawnicy, my lekarze, my dziennikarze, my politycy – MY!
A ponieważ świat się zmienił, kasty stały się jeszcze bardziej hermetyczne i jeszcze bardziej wrażliwe na obcych. Będąc ich członkiem, musisz wyznawać religię tej kasty, bo zostaniesz obłożony anatemą."

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Idea narodowego socjalizmu polega na stworzeniu społeczeństwa, które funkcjonuje jako jeden zgodny organizm, bez antagonizmów klasowych (kastowych).

Hitler w „Mein Kampf” wyjaśnił ten najważniejszy cel.

„Patrząc na sprawę z najważniejszego punktu widzenia, ruch narodowo socjalistyczny będzie musiał uznać konieczność przyjęcia własnej »polityki związkowej«”

„Zgodnie z koncepcją narodowo-socjalistyczną związkiem zawodowym nie jest grupowanie określonych ludzi wewnątrz wspólnoty narodowej, a tym samym stopniowe przekształcanie ich w klasę (kastę) społeczną, aby wykorzystywać ich w konflikcie z innymi grupami podobnie zorganizowanymi wewnątrz wspólnoty narodowej. Z pewnością nie wolno przypisać tego zadania związkowi zawodowemu jako takiemu. Było to zadanie przypisane mu w chwili, gdy stał się bronią ofensywną w rękach marksistów. Związek zawodowy nie jest instrumentem walki klasowej; to marksiści przekształcili go w narzędzie do wykorzystania w walce klasowej. Stworzyli broń ekonomiczną, której międzynarodowy Żyd używa do niszczenia fundamentów ekonomicznych wolnych i niezależnych państw narodowych, do rujnowania ich narodowego przemysłu i handlu, a tym samym zniewolenia wolnych narodów, by służyły żydowskiemu finansowaniu świata, które przekracza wszelkie granice państwowe.”
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Reforma organizacji pracy

Od 1933 r. nastąpił dynamiczny rozwój we wszystkich aspektach prawa dotyczącego pracy. Organizacja pracy została również zreformowana poprzez Ustawę o organizacji pracy (20 stycznia 1934 r.). Z tym związana była zmiana Ustawy o sądach pracy, a także Ustawa o wprowadzeniu Karty pracy (26 lutego 1936 r.), która dostarczała władzom danych niezbędnych do planowanego podziału pracy. Ustanowiono również zasady dotyczące umów o pracę. Wprowadzono Ustawę o ochronie wynagrodzeń pracowniczych (8 czerwca 1933 r.) oraz Ustawę o pracy (23 marca 1934 r.), których zasadnicza część chroniła pracownika przed obniżeniem płac, ale umożliwia również zakazanie prac zagrażających życiu, zdrowiu i moralności, ponadto Ustawę o godzinach pracy (26 lipca 1934 r.), Ustawa o godzinach pracy w piekarniach i cukierniach (29 czerwca 1936 r.). Ośmiogodzinny dzień był wprowadzony jako generalna zasada. W przypadku [przedsiębiorstw] niebezpiecznych dla zdrowia czas pracy należało skrócić. W dziedzinie ochrony pracy powstały przepisy dotyczące pracy ze sprężonym powietrzem (29 maja 1935 r.), Ustawę dotyczącą zakwaterowania pracowników w branży budowlanej (13 grudnia 1934 r.), która zapewniała zdrowe i odpowiednie zakwaterowanie dla pracowników w m.in. w kopalniach węgla, w przemyśle szklarskim (12 marca 1933 r.). Oprócz reformy ubezpieczenia chorobowego, inwalidzkiego i od wypadków zreformowano ubezpieczenie społeczne jako całość, aby zapewnić jego efektywne i ekonomiczne funkcjonowanie.
Wszystkie te akty prawne można było łatwo dopasować do ram istniejącego prawa, ale samo nadanie nowych nazw nic nie mówi o całkowicie nowym podejściu do wszystkiego, co dotyczyło prawa pracy. Dawne prawo pracy koncentrowało się na stowarzyszeniach pracowniczych [związkach zawodowych] i uznawało te klasowo-konfliktowe organizacje za korporacje ustawowe, przyznając im poczesne miejsce w życiu państwa. Ale takie stowarzyszenia stały się obecnie całkowicie sprzeczne z ideami zawartymi w prawie o organizacji pracy. Organizacja pracy przeszła zasadniczą zmianę. Narodowe państwo socjalistyczne nie dążyło do konfliktu między narodowym socjalistą a kapitalistyczną organizacją przemysłu i pracy. Zamiast opozycji między Pracą i Kapitałem, między zatrudnionym i pracodawcą, Ustawa o organizacji pracy [z 20 stycznia 1934 r.] ustanowiła Wspólnotę Zakładową [Betriebsgemeinschaft], która istniała po to, aby służyć całemu narodowi. „Aby służyć najwyższym interesom społeczności ludzi, nie są oni pracodawcami i pracobiorcami, ale pracownikami narodowymi”. (Hitler na targach motoryzacyjnych, 1935). Praca w każdej formie była wypełnieniem obowiązku wobec społeczności. Tym samym bezsensowna idea, że praca fizyczna była poniżej godności, została w ten sposób obalona. Wykwalifikowany pracownik przy wiertarce [wiercąc] wykonywał znacznie bardziej istotne zadanie niż pracownik biurowy w biurze fabrycznym, nawet jeśli ten drugi mógł siebie nazywać „pracownikiem umysłowym”. Wartość każdej pracy wykonanej w ramach wspólnoty narodowej zależała od jej przydatności dla życia narodu. Znaczenie honoru społecznego polegało na wypełnianiu tego obowiązku i szacunku dla pracownika. Honor był podstawą życia narodowego i jego najcenniejszą własnością. Z samej swojej natury musiał obejmować wszystkie osoby. Musiał przenikać każdą sferę życia narodowego i stanowić jej podstawową zasadę. Społeczność i Honor były nierozerwalnie połączone. Była to zatem podstawa Pracowniczej Wspólnoty.
Praca nie była uważana li tylko za fizyczną zdolność do wykonywania określonych zadań. Była działalnością, która miała wartość dla społeczności. Była pracą dla narodu, a każdy pojedynczy pracownik był  członkiem pracującej społeczności. Zasady życia narodowego również wymagały pracy, jako środka doboru i stymulowania sił duchowych i moralnych. Praca była zatem czynnikiem kształtującym społeczność. Dlatego, nie można było brać pod uwagę pracy oraz okoliczności i warunków, w jakich jest ona wykonywana, czyli takich kwestii jak bezpieczeństwo pracownika, warunki zwolnienia i urlopu, godziny pracy i płace, jedynie jako przedmiotu prywatnych umów, z którymi społeczność musi się pogodzić, jakkolwiek mogą być szkodliwe. Musiały być uregulowane przez prawo, które rządziło życiem całego ludu, ponieważ dotyczyły one całej społeczności.
Praca w każdej fabryce lub przedsiębiorstwie była zatem wykonywana dla wspólnej korzyści ludzi i państwa, a jej sukces lub porażka wpływał na los całego narodu. Pozycja pracodawcy jako lidera jego firmy była podporządkowana temu zadaniu. Jego praca we współpracy z pracownikami, których zatrudniał, opierała się nie na wzajemnych usługach, ale na wspólnej pracy dla narodu. Pozycja pracodawcy jako lidera nie oznaczała zatem, że jest panem we własnym domu i może robić to, co chce. Oznaczała raczej, że jest on odpowiedzialny za to, co jego firma robi dla społeczności. Pracodawca był zatem związany ze swoimi pracownikami tym, że wszyscy oni uczestniczą w pracy narodu. Istotą tej współpracy był honor w stosunku do wykonywanej pracy i honor społeczny, co oznacza sumienne wykonywanie obowiązków i szacunek dla każdego rodzaju pracy. Uchybianie tej zasadzie oznaczało naruszanie porządku rzeczy określonych w ustawie o organizacji pracy.
Forma, jaką nadano Wspólnocie Zakładowej [Betriebsgemeinschaft] wymagała, aby była ona samorządna. Organem tego samorządu była Rada Wzajemnego Zaufania [Vertrauensrat], która składała się z lidera firmy i członków wybranych przez pracowników. Jej zadaniem była przede wszystkim pomoc w opracowaniu regulaminu pracowniczego, zadbanie o odpowiednie środki ochrony przed wypadkami oraz wzmocnienie wzajemnego zaufania.
Przeprowadzenie skodyfikowania zasad pracy (w kodeks pracy) należało do Powierników Pracy [Treuhänder der Arbeit], którzy byli mianowani dla każdego okręgu. Ich zadaniem nie było jednak stosowanie jakiś oficjalnych środków przymusu w celu utworzenia wspólnot zakładowych. Społeczność nie mogła zostać utworzona przez przymus. Powiernik pracy musiał, korzystając ze swojego osobistego wpływu, poprzez edukację i porady o charakterze ogólnym i szczegółowym, dopilnować, aby przymus państwa był zasadniczo niepotrzebny. Ich działalność w praktyce pokazała, że ​​chociaż w razie potrzeby korzystali z uprawnień przyznanych im na mocy ustawy, unikali poważnej ingerencji, która mogłaby doprowadzić do niepowodzenia ich wysiłków.
Powiernicy pracy byli wspierani w ich wysiłkach przez Niemiecki Front Pracy [Deutsche Arbeitsfront], który był wspólnotą wszystkich pracujących Niemców. Była to samorządna korporacja społeczna. Jako taka przejęła dawne instytucje społeczne [związki zawodowe] robotników i rozszerzyła je i udoskonaliła przy pomocy potężnej i prężnej organizacji. Ponadto pomagała swoim członkom, poprawiając warunki, w których żyją, i pomaga im w przypadku nieprzewidzianych nieszczęść. Ponieważ organizacja obejmowała zarówno pracodawców, jak i pracowników, mogła wywierać znaczący wpływ na warunki pracy w poszczególnych firmach i na tworzenie wspólnot zakładowych zgodnie z zasadami określonymi przez powierników pracy. W przypadku celowej i złośliwej opozycji wobec poleceń powiernika pracy ten ostatni mógł odwołać się do Sądów Honoru Społecznego. [Ehrengerichte]. Paragraf 36 ustawy o organizacji pracy zawierał wyczerpującą listę działań, które podlegały karze jako przestępstwa przeciwko czci społecznej. Ustanawiając te sądy, państwo wprowadziło coś zupełnie nowego. Powierzono im zadanie opracowania przez własne decyzje Krajowego Prawa Pracy. Wykroczenia wymienione w ustawie to np. złośliwe wykorzystywanie siły roboczej, przestępstwa przeciwko czci danej osoby, złośliwe zagrażanie pokojowi w miejscu pracy, naruszenie ogólnych dekretów wydanych przez powiernika pracy oraz zdrada tajemnic firmy przez członków rad pracowniczych. Zakładano jednak, że wszystkie takie działania wynikają z postawy aspołecznej. Zakres i skutki tych przepisów karnych najlepiej przedstawić za pomocą kilku przykładów z praktyki.
Sądy Honorowe [Ehrengerichte] wydawały wyroki z powodu złośliwego wykorzystywania siły roboczej za następujące działania: niewłaściwe wynagrodzenie za pracę z pogwałceniem umów o wynagrodzeniu, zatrzymanie wynagrodzenia, niepłacenie za nadgodziny, nadmierna praca, złe warunki zakwaterowania, odmowy przyznania urlopu i naruszenia ważnych przepisów dotyczących unikania wypadków. Jest także przypadek pracodawcy, który nie pozwalał pracownikom wykonywać pracy w ciszy i spokoju, ale ciągle ich niepokoił i przynaglał obraźliwym językiem. Pracodawca został skazany za przestępstwo przeciwko honorowi, ponieważ odmówił przewiezienia chorych dzieci pracownika do szpitala w sąsiednim mieście zgodnie z instrukcjami lekarza; powiedział, że musi oszczędzać swoje konie. Jego działanie w tej sprawie nie było obrazą honoru w rozumieniu Kodeksu Karnego, ale przestępstwem przeciwko honorowi należnemu każdemu członkowi społeczności pracującej. W związku z zakłócaniem pokoju w miejscu pracy rozpatrzono następujące przestępstwa: prowokowanie sporów pracowniczych; demonstracje przeciwko pracodawcy poprzez wprowadzenie w błąd; podważanie zaufania do współpracy między pracownikami, aby zakłócać prawidłowe funkcjonowanie firmy. W 1934 r. wniesiono 64 skargi, w 1935 r. 204, z których 164 rozstrzygnięto do końca roku.
Kary, które mogły nakładać sądy społeczne, to grzywny, nagany i ostrzeżenia. Mogły jednak również nakazać usunięcie pracownika z jego miejsca pracy lub pozbawić pracodawcę jego tytułu lidera firmy. Oceniając surowość kary, należało brać pod uwagę nie tylko sporadyczny przypadek, ale także aspołeczne podejście sprawcy. Spośród 164 rozpatrywanych spraw, osiem zakończyło się uniewinnieniem, w 25 przypadkach nałożono grzywny poniżej 100 marek, w 45 przypadkach grzywny od 100 do 499 marek, w czterech przypadkach grzywny od 500 do 999 marek, a w czterech przypadkach grzywnę w wysokości ponad 1000 marek. Ponadto wydano 21 nagan i 19 ostrzeżeń. Było jeden wyrok z usunięciem z miejsca pracy, a w dziewięciu przypadkach pracodawca został pozbawiony funkcji lidera firmy.
Jeśli przestępstwo dotyczyło nie tylko honoru społecznego, ale także bezpośrednio społeczności, powiernik pracy mógł odwołać się do sądów powszechnych, które mogły nałożyć karę grzywny lub zasądzić więzienie.


Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale