13 obserwujących
152 notki
64k odsłony
613 odsłon

Dlaczego po II wojnie światowej wymyślono "Holocaust"?

Drezno
Drezno
Wykop Skomentuj5

 "Jedziesz tak szybko, że mógłbyś kogoś zabić", powiedział rozzłoszczony posterunkowy przez okno do Sir Arthura Harrisa siedzącego za kierownicą. "Młody człowieku, zabijam tysiące ludzi każdej nocy" - odpowiedział lakonicznie.

Scena była apokaliptyczna w skali dewastacji. Gdy bombowce RAF wypuściły swój ładunek bomb zapalających w nocy 27 lipca 1943 r., na północno-niemiecki port Hamburg, który został pochłonięty przez jedną z najstraszliwszych burz w historii.

Płonąca masa bomb spowodowała, że ​​ciepłe powietrze wzbiło się tysiące metrów w niebo, tworząc próżnię na poziomie gruntu, która była wypełniona wichrami porywającymi z prędkością 150 mil na godzinę. Te tornada nie tylko podsycały pożar, ale także kosiły niemal wszystko na swojej drodze. Drzewa zostały wyrwane z korzeniami, budynki zostały zniszczone, a ludzie zostali wyrzuceni w powietrze. Niektórzy płonęli na ulicach lub w domach z powodu intensywności gorąca. Inne ofiary, krzycząc z bólu, utykały w jezdniach, gdy asfalt zamienił się w gotującą ciecz. Tysiące osób udusiło się z braku tlenu lub zmarło z powodu wdychania dymu, gdy szukali schronienia w piwnicach. Ci, którzy dotarli do rzek lub kanałów, radzili sobie trochę lepiej, palący ogień nadal wysysał tlen z powietrza, podczas gdy ogień rozprzestrzeniał się po powierzchniach wody, gdy eksplodowały tankowce i płonęły węglowe barki.

Następnego ranka, długo po odlocie bombowców, znaczna część Hamburga była tlącą się pustynią śmierci. Dym był tak gęsty, że zakrył słońce. Wszędzie były trupy, wiele z nich było niewiele więcej niż poskręcanymi, poczerniałymi resztkami ludzi. Czasami, ku udręce ekip ratunkowych, naga postać, zwęglona nie do poznania, mogla wydawać cichy odgłos życia.

Nalotem [patrz film], który spowodował to piekło, był jeden z serii pięciu alianckich nalotów na Hamburg pod koniec lipca 1943 r., w wyniku których zginęło około 45 000 osób, w tym 21 000 kobiet i 8 000 dzieci. Ponadto 1,2 miliona uchodźców opuściło miasto w bezpośrednim następstwie ataków, wiele z nich zostało dotkniętych psychicznie i fizycznie. Zauważono, że jedna zrozpaczona matka nosi jej martwe niemowlę w swojej walizce.

Noc w noc RAF uderzał w osiedla niemieckich miast, a ich śmiertelna skuteczność wzrastała, gdy flota bombowców powiększyła się, prowadzona przez potężne, czterosilnikowe Lancastery Avro, obrona Rzeszy słabła. W nocy 23 lutego 1945 r. 367 Lancasterów zrzuciło 1825 ton bomb na miasto Pforzheim, powodując kolejną burzę, która zabiła 17 600 osób, czyli jedną czwartą populacji. Był to proporcjonalnie wyższy wskaźnik śmiertelności niż w Nagasaki w Japonii, gdzie kilka miesięcy później została zrzucona druga bomba atomowa. W marcu 1945 r. 225 Lancasterów zrzuciło 1 127 ton bomb na średniowieczne miasto Würzburg w czasie nalotu trwającego zaledwie 17 minut. Zmarło ponad 5 000 osób, 66 procent z nich to kobiety i 14 procent dzieci. "Wewnętrzny rdzeń Würzburga stał się  kotłem ognia, ryk był ogłuszający, a dym duszący" - napisał jeden ze świadków.

Norman Stone, profesor historii współczesnej w Oksfordzie, napisał w Daily Mail: "Już w 1944 r. dla większości ludzi w rządzie powinno być jasne, że damy sobie radę z ... Niemcami. My natomiast bombardowaliśmy niemieckie miasta miesiącami po tym, jak już było jasne, że wygramy, i że Stalin będzie potencjalnie śmiertelnym wrogiem. Niektóre z bombardowań były po prostu bezcelowe. W ostatnich dniach wojny uderzyliśmy w stare "piernikowe" miasteczka na południe od Wuerzburga, gdzie w ogóle nie było militarnego celu . . . tylko uchodźcy, kobiety i dzieci. Z tych aktów nieuzasadnionego sadyzmu najgorsze było bombardowanie Drezna."  "We wczesnych tygodniach 1945 roku, w najzimniejszej zimie stulecia, Drezno było nabrzmiałe uchodźcami uciekającymi przed armią radziecką. W tym czasie Sowieci stali już na niemieckiej ziemi, a Ilja Erenburg, żydowski potwór propagandowy Stalina - ten mistrz dziennikarskiej nienawiści! - od lat walił w transmisjach skierowanych do Armii Czerwonej i powtarzał w milionach ulotek: "Zabij, zabij, zabij, nikt nie jest niewinny ani żyjący, ani jeszcze nienarodzony ..." lub "... jeśli nie zabiłeś Niemca dziennie, nie wypełniłeś swojego obowiązku wobec radzieckiej ojczyzny. "

Słynny wyraz brytyjskiego punktu widzenia na dywanowe bombardowania został przedstawiony przez Stanleya Baldwina w Izbie Gmin już 10 listopada 1932 r .: "Myślę, że dobrze, aby człowiek z ulicy zrozumiał, że nie ma na ziemi żadnej mocy, która mogłaby go ochronić przed zbombardowaniem. Bez względu na to, co ludzie mu powiedzą, bombowiec zawsze się przedostanie. Jedyną obroną jest atak, co oznacza, że ​​musisz zabijać więcej kobiet i dzieci i szybciej niż wróg, jeśli chcesz się uratować." 

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale