13 obserwujących
151 notek
64k odsłony
66 odsłon

Czy Hitler był „bombowym terrorystą”?

Wykop Skomentuj1

Ostateczna liczba zabitych w Warszawie podczas bombardowania nigdy nie została obliczona z całą pewnością. Wiele było ofiarami ostrzału artyleryjskiego, a nie bombardowania. Chaim Kaplan uważał, że ostrzał jest większym zagrożeniem dla ludności cywilnej[19]. Twierdzenia, że ​​zginęło od 20 000 do 40 000, są z pewnością przesadą, ponieważ ofiary śmiertelne na taką skalę wymagałyby burzy ogniowej na skalę Hamburga w 1943 r. lub Drezna w 1945 r. i na to nie ma dowodów, a niemieckie siły powietrzne na tym etapie rozwoju nie były w stanie tego spowodować. Obecne szacunki wskazują na około 7000 zabitych, przy założeniu, że liczba ofiar na tonę bomb mogła być równa nalotowi Drezdeńskiemu, ale wskaźnik ofiar równoważny nalotowi na Londyn oznaczałby ok. 2500 zgonów z powodu ograniczonego tonażu [20].

Niemieckie siły powietrzne w największym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa w Polsce,  dając tym samym asumpt do podtrzymywania mitu zniszczenia Warszawy z powietrza. Propagandowe ramię  wyprodukowało film Chrzest ognia (Feuertaufe), dokument celowo zaprojektowany, aby przedstawić niemieckiej i zagranicznej widowni obraz niesamowitej siły powietrznej wywartej na nieszczęsnych Polakach. W listopadzie 1939 r. nowy Komisarz Rzeszy polskiego „Generalnego Gubernatorstwa”, Hans Frank, gościł neutralnych dyplomatów i attaché wojskowych wcześniej akredytowanych w Warszawie na przyjęciu w dawnej stolicy. W swoim przemówieniu poprosił ich o dokładne zbadanie rozległych zniszczeń bombowych w Warszawie (twierdzono, że z 17 000 budynków tylko 300 uszło bez szwanku). W wyniku ich obserwacji zasugerował, że powinni „zalecić swoim rządom, by wstawiali się za pokojem” [21]. Do lutego 1940 r. Mussolini otwarcie mówił o 40 000 Polakach, którzy, jak twierdził, zginęli w ruinach Warszawy, choć tylko 12% miasta zostało zniszczone lub poważnie uszkodzone, a i to nie wszystko z powodu bombardowania[22].

Reżim Hitlera z radością wykorzystał kapitał polityczny z bombardowania, podobnie jak niemieckie siły powietrzne wyraźnie wykorzystały polską kampanię, by wzmocnić własną wagę polityczną i status strategiczny obok armii niemieckiej. Faktem jest jednak, że kampania lotnicza w Polsce była modelem operacyjnej wojny powietrznej opracowanej przed 1939 r., a siły powietrzne ściśle wspierały kampanię lądową, niszcząc (z dużym marginesem błędu) cele wojskowe, przemysłowe i infrastrukturalne, mając na celu osłabienie polskiego oporu wojskowego - a nie była przykładem bezwzględnego Douhetyzmu* ”.

[*] "Douhet zidentyfikował pięć podstawowych typów celów: przemysł, infrastrukturę transportową, komunikację, rząd i „wolę ludzi”. Ostatnia kategoria była szczególnie ważna dla Douheta, który wierzył w zasadę wojny totalnej."
https://en.wikipedia.org/wiki/Giulio_Douhet

https://en.wikipedia.org/wiki/Richard_Overy

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale