P O R Ą B K A-macha się topore
Coś mija, coś przychodzi: stan po POTOPIE
0 obserwujących
83 notki
2368 odsłon
  36   1

Inflacja, inflacja, inflacja

zł notki zbędne, smiths

Co prawda nowy Król, Kalor3 już, przykrywa. Jednak NBP wydało komunikat. Prezes uważa, że płace zarządzających z PiS są adekwatne. Tutatj, czarno, na czarnym daje po oczach, że Glapi, to pierdzis tołek. Podał dwie przyczyny inflacji, wił się jak skolopendra. I te dwie przyczyny (proszę sobie znaleźć, to łatwe dziś) nijka się mają do prawdziwych.


Złotówka jest walutą wydzieloną. Państwa cokolwiek znaczące, mają własne waluty. W sytuacji naprodukowania niespłacalnego pieniądza (kredyty bez pokrycia w PRACY i RZECZACH), można reagować. Prawdziwy Bank, może.

Nasz NBP, Glapiński, tłumaczy jak JasioFasola, co dostał drugiego Tatara. 16,1% RDR. A naprawdę zapewne więcej. Zresztą podwyżka ceny węgla, koryguje błędne wyliczenia. Złotówka jest warta mniej. Węgiel, jako towar dziś spekulacyjny (Morawiecki-premier, to spowodował, a nie Putin i putinflacja), nie jest precyzyjnym wyznacznikiem. 4 mln gospodarstw i kilkaset (tysięcy?) ciepłowni, chce mieć choć minimalny zapas. To kształtuje cenę. Lepiej to przeczekać. Że zimno? Była komuna, prlu, sanacja, okupacja, teraz rządy durniów po drogich szkołach- przykre.


Rola waluty odrębnej, jest taka, że daje się sterować prawami popytu/podaży, przez dodruk/zdjęcie z rynku. Ale dopomogi, wymiana papieru na zł, to nie ma za darmo. Że Cały  Świat oszalał? Widocznie to nie jest dobre lustro, do przeglądania się.

Świat pompował pusty pieniądz i w końcu doczekaliśmy się, oczekiwanego w istocie. Krach z lat 20-tych, to jest to samo. Wtedy była prosperity i Usa-mani, nie poradzili sobie przez wiele lat z tym, że bogacze nagromadzili dóbr i mogli sobie spokojnie czekać, korzystając z biedy. W biedzie, najłatwiej się rządzi. Kiedy żołądek chce, człowiek zrobi. Takiego Świata chcecie?


Nie namawiam do obalania rządów, ni zmiany sojuszy. Warto powiedzieć PRAWDĘ. Prezes już się domyśla, że znowu przeszarżował. Jedyna nadzieja w tym, że nie ma na kogo głosować. A już Solorz tupie nóżeczkami i jego świta. Wolne mendia. Dawajcie się nabierać, śmiało. To nie boli. Może czapka się przyda i skarpeto kapcie na długie, zimowe wieczory. A u nas zimy długie. Jak się zaczyna palić we wrześniu, tak ostatnio do końca maja. Łatwo policzyć i bez horrendalnych gaży prezesów, każdy może.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale