0 obserwujących
127 notek
40k odsłon
224 odsłony

Historyczne zeznania ws. eksterminacji ludu Waimiri Atroari

Wykop Skomentuj

Świadectwa dochodzące z ziem Indian Waimiri Atroari rzucają cień na jego ideologię według, której „demokracja i wolność w Brazylii istnieją dlatego, że armia wyraża na nie zgodę” i zaprzecza rozpościeranej wizji, silnej i sprawiedliwej Brazylii pod wojskową nobilitacją. 

Ostatnie przesłuchanie członków plemienia, było pierwszym przypadkiem kiedy prokuratorzy i sędzia pojawili się w kraju Waimiri Atroari, aby wysłuchać świadków opowiadających o atakach jakich doświadczyli przed kilkudziesięcioma laty. Lokalni przywódcy stwierdzili, że ich celem jest uporanie się z przeszłością i uniknięcie widma przyszłych najazdów. „Aby odwrócić tę kartę, wszyscy musimy przeczytać książkę” – oświadczył przywódca plemienny Mario Parwe Atroari. Patrząc w stronę sędziów i obecnych na rozprawie członków personelu wojskowego dodał: „Każdy powinien wiedzieć, co tu się stało, aby nigdy więcej to się nie powtórzyło”. Wiele tego typu nadużyć pozostaje prawnie i historycznie nierozliczonymi. Indianie niechętnie składają własne skargi w miejskich sądach, gdyż nie ufa się tam rdzennej ludności. Niektórzy obawiają się, że może spotkać ich zemsta za demaskowanie działań funkcjonariuszy i podmiotów państwowych oraz misjonarzy. 

Wśród świadków przesłuchania znalazł się również mężczyzna ubrany w koszulę z białym kołnierzykiem i dżinsy. Kiedy Indianie zeznawali z dezaprobatą potrząsał głową. To emerytowany pułkownik brazylijskiej armii Hiram Reis e Silva, który pracował w pobliżu rezerwatu po 1982 roku. Pojawił się na rozprawie aby reprezentować wojsko. „Moja wersja tej historii jest zupełnie inna. Jest pewna przesada. Mamy nadzieję, że prawda zostanie przywrócona” – powiedział. Zaklinał się również, że posiada kilku świadków, którzy byli pionierami przy budowie tej autostrady, lecz gdy poproszono go o udostępnienie kontaktów z którąkolwiek z nich, odmówił. 

Zanim zostanie wydane orzeczenie przez sędzię federalną Raffaelę Cassia de Sousę, planowane jest jeszcze przeprowadzenie badań kryminalnych w trakcie których dojdzie do próby określenia jakiego rodzaju substancję chemiczną użyto do bombardowań opisywanych przez świadków. 

„Dokumenty z tego okresu pokazują, że dyktatura wojskowa uważała tubylców za przeszkodę w rozwoju, a ich obecność w obszarach znajdujących się w zainteresowaniu rządu nie mogła powstrzymać plac budowlanych” – twierdzi uczestniczący w przesłuchaniu dziennikarz Rubens Valente, który jest autorem książki „Os fuzis e as flechas: História de sangue e resistência indígena na ditadura” traktującej o stosunku autorytarnego reżimu rządzącego w Brazylii do rdzennych mieszkańców. Waimiri Atroari zdaniem Valente padli ofiarą szczególnie gwałtownej przemocy ponieważ bronili swojego terytorium. Valente w swojej książce, na którą powołali się również prokuratorzy określił, że co najmniej 26 osób – w tym robotnicy budowlani, rządowi agenci odpowiedzialni za kontakt z grupami tubylczymi i członkowie misji religijnych – zginęło w trakcie budowy odcinka tej drogi. W zbrojnej pacyfikacji Indian, w wyniku otwartej przemocy i chorób, według prokuratury śmierć poniosło natomiast od 600 do 3000 Waimiri Atroari. 

Waimiri Atroari do tej pory niechętni do publicznych zwierzeń na temat przeżytej tragedii, postanowili opowiedzieć o swoich przeżyciach, aby rozliczyć się z przeszłością i zabezpieczyć się przed ponownym atakiem na swe prawa. Członkowie plemienia domagają się również zadośćuczynienia za doznane cierpienia. Chcą zobligować brazylijskie państwo: 1) do zapłacenia 13 milionów dolarów USD odszkodowania; 2) do oficjalnych przeprosin złożonych podczas ceremonii przeprowadzonej na ziemiach Waimiri Atroari; 3) do budowy muzeum, aby upamiętnić okrucieństwa; a także 4) do umieszczenia w podręcznikach szkolnych wzmianek o złamaniu praw człowieka wobec ich ludu. 

Świadectwo te będzie ważne wobec nowych zagrożeń majaczących na horyzoncie. Za element swojej ofensywy gospodarczej i bezpieczeństwa narodowego Bolsonaro uznał budowę linii energetycznej łączącej stan Roraima z resztą Brazylii. Nadanie temu projektowi wyższej rangi, wobec trwającego kryzysu w Wenezueli, może pozwolić mu na uniknięcie przeprowadzenia obowiązku konsultacji z Waimiri Atroari, jak wymaga tego prawo. Jeżeli projekt energetyczny o wartości 600 milionów dolarów wejdzie w fazę realizacji, ziemie Waimiri Atroari zostaną dotknięte nową falą wylesienia w trakcie instalacji na ich terytorium kilkudziesięciu wież. 

Opracowanie: Damian Żuchowski

Na podstawie: Jovensindigenas.org.br, Amazoniareal.com.br, Apnews.com, Clarin.com

Artykuł ukazał się także na WolneMedia.net oraz Serwis Solidarnościowy "Borduna"

LEKTURA UZPEŁNIAJĄCA:

Zachęcam do zapoznaniem się z artykułem na ten temat opublikowanym w 2012 roku “O wyniszczeniu 2000 Indian Waimiri Atroari”, który przeczytacie pod adresem https://amazonicas.wordpress.com/2012/05/28/o-wyniszczeniu-2000-indian-waimiri-atroari/

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka