0 obserwujących
31 notek
26k odsłon
426 odsłon

Uwaga! Bardzo, ale to Bardzo dziwna decyzja prokuratury w Gdańsku !

Wykop Skomentuj5

Dwadzieścia różnych kart bankomatowych na różne dane, kilkanaście kart sim, dokumenty należące do różnych osób oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych znaleźli policjanci przy mężczyźnie, który chwilę wcześniej wypłacał z bankomatu pieniądze z założoną na twarz maską. 

Wszystko działo się kilka dni temu na Zaspie. Przechodzący obok jednego z bankomatów świadek zauważył zamaskowanego mężczyznę, który wypłacał gotówkę. Powiadomił o tym policję. Kiedy patrol pojawił się na miejscu, przy bankomacie nikogo już nie było. Kilka przecznic dalej policjanci zauważyli jednak podejrzanego z maską na twarzy idącego w kierunku samochodu, w którym siedział inny człowiek.

Gdy człowiek w masce zauważył policjantów, szybko wsiadł do auta, które próbowało od razu ruszyć. Policjanci zablokowali mu drogę. Obaj znajdujący się w samochodzie mężczyźni byli agresywni i nie stosowali się do poleceń funkcjonariuszy, zostali więc przez nich obezwładnieni.

- W trakcie przeszukania samochodu policjanci znaleźli w nim kilkanaście kart bankomatowych wydanych na nazwiska różnych osób oraz kilka tysięcy złotych. Policjanci zatrzymali obu mężczyzn i przeszukali również ich mieszkania. Podczas sprawdzania miejsca zamieszkania 39-latka policjanci znaleźli kolejne karty płatnicze oraz pieniądze. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli 20 kart płatniczych, kilkanaście kart SIM oraz kilkanaście tysięcy złotych - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Śledztwo jest rozwojowe

O sprawę zapytaliśmy też prokuraturę - okazuje się, że obaj zatrzymani to obywatele Ukrainy, choć od dawna mieszkający w Polsce. W tej chwili zarzut postawiono jednemu z nich - 39-latkowi. To zarzut dotyczący posługiwania się przywłaszczonym dokumentem i ukrywania dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać.

- Sprawa jest na wczesnym etapie, prowadzący postępowanie muszą ustalić, do kogo należały karty płatnicze i jakich operacji za ich pomocą dokonywano - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Jak ustaliliśmy, dokumenty i karty znalezione przy 39-latku należały do osób różnej narodowości.

Drugi z zatrzymanych mężczyzn - 36-latek - póki co został tylko przesłuchany jako świadek.


Tyle z artykułu a ja zapytam:

Czy przypadkiem ich koledzy - koleżanki pracujący w restauracjach czy sklepach nie skanowali kart klientów w Polsce a może za granicą?

Czemu nie ma zarzutów za stawianie oporu policji ?

Dziwne.

Druga sprawa, powinni być zatrzymani, by nie utrudniać śledztwa, teraz mogą ustalać zeznania zwoje i ewentualnie innych osób np właścicieli kart.  No i ciekawe na jakiej podstawie przebywają u nas od dłuższego czasu?

Ktoś w ogóle nadzoruje tą całą niby niezbędną imigrację "Pracowniczą"? 



Czytaj więcej na:

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/W-maskach-wyplacali-pieniadze-z-bankomatu-n135318.html?strona=9#opinie#tri

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale