0 obserwujących
114 notek
60k odsłon
  266   0

Zima Ludu

Sytuacja taka jak ta, na Ukrainie; długotrwałych protestów, demonstracji, pochodów i pikiet, zawsze sprowadza się do walki rozsądku z emocjami. Dotyczy to zarówno obozu władzy, jak i całego ruchu kontestatorskiego. Euromajdan został dzisiaj splamiony krwią. Zabitych zostało 5 demonstrantów, jak donosi "Ukraińska Prawda". To smutny precedens, w trwających od jesieni zeszłego roku demonstracjach.

To oznacza, że niezadowolenie społeczne, coraz bliższe jest skierowaniu się w radykalniejszą stronę. To już nie umowa stowarzyszeniowa z Enią Europejską jest najważniejsza. Postulat przyspieszonych wyborów, zmiana rządu i prezydenta, stała się równie głośnym i równoprawnym postulatem. Zdawać by się mogło, że w żądaniach posunięto się już daleko. Jednakże dzisiejsze, haniebne działania w Kijowie to katalizator dużo odważniejszych kroków, jakie spodziewam się, że opozycja podejmie. W głowach ludzi nastąpi zmiana psychologiczna. Przełamano barierę przemocy, której wcześniej nikt nie śmiał nawet poruszyć. Strzelać to jedno, ale mordować to drugie.

Ludzka egzystencja w wielu krajach wysoko rozwiniętych, ogranicza się do ograniczania bólu i pomnażania przyjemności. W krajach, w których, zakres wolności, nie jest wystarczająco satysfakcjonujący mamy do czynienia z powolnym procesem narodzin buntu w umysłach wielu ludzi. Sądzę, że oglądający jakby z zewnątrz, przez okno, co dzieje się, w europejskim domu, młodzi Ukraińcy, są pełni frustracji. Dobitnie świadczy o tym reakcja na początek protestów na Majdanie, w listopadzie zeszłego roku. Szybko dołączyła, do młodych ludzi, reprezentacja innych grup zawodowych i wiekowych, co pokazuje, że postawa opozycyjna wobec władzy, jest powszechnie obecna we wszystkich grupach społecznych. W jaki sposób uda się ten potencjał wykorzystać, zależy od umiejętności liderów opozycji. W historii, to głównie inteligencja potrafiła skierować emocje na właściwy tor. Ukierunkowanie pozwalające, z nieznaczących przejawów gniewu, zrodzić prawdziwą rewolucje. We Francji, w 1789 roku, motorem napędowym natychmiastowych zmian było, rozczarowane mieszczaństwo, zmotywowana inteligencja i upokorzona biedota. Nie twierdzę, że na Ukrainie będzie miała miejsce krwawa rewolucja, ale pewne części układanki zostają uzupełnione i doszukiwać się można pewnych podobieństw.

Zapał rewolucyjny, który w swym programie chce obalenia starego porządku i ustanowienia nowego, to jeszcze wizja odległa mieszkańcowi Kijowa, ale na pewno jest do niej dużo bliżej, niż przed dniem dzisiejszym. Historia pokazuje, że przemoc nigdy nie potrafiła trwale spacyfikować nastrojów społecznych. Okiełznać żywioł. W jakikolwiek sposób aparat przymusu zostanie wzmocniony, pożaru serc nie uda się zgasić. Zadane dzisiaj rany, nie będą się goić. Niezależnie od coraz szerzej ograniczanych praw obywatelskich, społeczeństwo ukraińskie, które w mojej opinii, w wielu przypadkach, dojrzało do obywatelskości, sięgnie po to co mu się należy. Bodźcem, który będzie motywował opozycje, zawsze pozostanie wpływ, jaki na Ukrainę ma zjednoczona Europa Zachodnia. Swoją przewagą gospodarczą i coraz bardziej kulturową, już od dawna z Rosją wygrywa. mimo bliższych relacji z Ukrainą, w kontekście społecznych realiów, w obu krajach i w wielu aspektach wspólnej historii.

Środa, 22 stycznia to przełom. Tragiczny, ale jednak nim jest. W wielu umysłach zaszła przemiana. Pomimo wątpliwości, związanych z wiarygodnością wielu demonstrantów i podejrzeń, że mogą być podstawieni przez władzę, w celu prowokowania do przemocy i tak Berkut wbił gwóźdź do trumny Janukowycza i Azarowa. Nawet, gdy protesty ustaną, odpowiedzialność polityczna będzie ich obciążać, a poskutkuje to utratą władzy w wyniku wyborów. Oczywiście nie ma gwarancji, że będą uczciwie, ale jeśli na jaw wyjdzie ich niewiarygodność, znów Kijów zalany zostanie oburzonymi obywatelami. Bo sprzeciw, taki jak ten, to dowód obywatelskości i duszy, która w narodzie nie umarła.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale