blog Unuka
http://www.requetes.com/requete1.html
52 obserwujących
146 notek
233k odsłony
  3719   0

Mieszko, czyli i straszno i śmieszno

Że Dąbrówka pozyskała sobie męża swym umiejętnym postępowaniem, dowiodła tym swego wielkiego rozumu.  Dzięki temu Polska stała się państwem chrześcijańskim i poddała się pod wpływy cywilizacji i kultury zachodniej. Dzięki Dąbrówce nadszedł teraz czas, aby z kolei Czechy przekazały księstwu Polan to, czego same nauczyły się od Zachodu. Właśnie tą drogą przyszły do Polski wzory monarchii karolińskiej na których dalej kształtowało się nasze państwo. Nie nastąpiłoby to pewnie tak wcześnie ani też tak szybko, gdyby nie było w Gnieźnie Dąbrówki i jej orszaku.  Wyprawiając bowiem Dąbrówkę do Gniezna, Bolesław Okrutny wyposażył ją jak przystało na córkę naczelnego księcia czeskiego i otoczył wspaniałym dworem. Zależało mu przecież na zapewnieniu jej odpowiedniej pozycji w księstwie Polan oraz na zaimponowaniu Mieszkowi, by tym łatwiej móc go pozyskać dla swoich zamiarów, bo tylko księstwo Polan mogło najlepiej odwrócić groźbę niemiecką od Czech.

Postanowił więc Bolesław Okrutny wesprzeć Mieszka, aby nie tylko nie zrezygnował ze swoich dążeń do rozszerzenia granic swego państwa na północy, ale ponadto aby również skierował je i na zachód. W razie powodzenia Mieszka na zachodzie, Czechy odniosłyby z tego wielką korzyść, bo państwa Słowian połabskich zostałyby wyzwolone spod naporu niemieckiego l byłaby usunięta groźba posuwania się Niemców na południe doliną rzeki Łaby w kierunku jej górnego biegu, tam, gdzie rozciągały się właściwe ziemie czeskie. By móc wpłynąć odpowiednio na Mieszka, wybrał Bolesław Okrutny do orszaku Dąbrówki najbardziej wytrawnych i zaufanych swych doradców. A że niewątpliwie zależało mu aby mieli oni łatwy dostęp do Mieszka i cieszyli się powszechnym poważaniem w państwie Polan, więc dobierał ich z grona najbliższych krewnych, wśród których wychowywała się Dąbrówka na jego dworze od dziecka i przy pomocy których sam rządził swoim państwem od wielu lat, a więc przede wszystkim dobierał Wrszowców. Po przyjeździe do Gniezna i po ślubie Dąbrówki z Mieszkiem, wszyscy oni stali się od razu powinowatymi Mieszka. Miało to szczególnie ważne znaczenie, bo siłą rzeczy weszli oni w skład jego najbliższego otoczenia, a później w ich gronie wychowywały się jeszcze jego dzieci. A że, jak zdajemy sobie sprawę, byli oni ludźmi wybitnymi na terenie Czech i na dworze Bolesława Okrutnego, możemy więc sądzić, że na ówczesną miarę polską byli również jednostkami wybitnymi.

Wszyscy historycy polscy są zgodni co do tego, że decyzja Mieszka w sprawie przyjęcia chrześcijaństwa miała na oku w pierwszym rzędzie widoki polityczne. Dlatego też właśnie czescy doradcy świeccy wywarli na Mieszka niewątpliwie znacznie większy wpływ, niż kapelan Dąbrówki. Skłonność do  uproszczeń sprawia,  że o tych czeskich dostojnikach zwykle się nawet nie wspomina gdy jest mowa o wpływach na Polskę kultury i cywilizacji zachodniej, która w najwcześniejszych latach polskiego średniowiecza szła przecież do nas od Czech, a nie od Niemiec.

Sporadyczne spotkania Mieszka z księciem czeskim, czy też widzenie cesarza, nie mogły wywrzeć wielkiego wpływu na rozwój państwowości polskiej. Działanie Zachodu musiało być bardziej ciągłe i długotrwałe - i było ono właśnie takie dzięki temu, że z Dąbrówką przyjechał do Polski tak znamienity orszak dygnitarzy czeskich.

Historycy stwierdzali już wielokrotnie, że wpływy kulturalne szerzyły się przeważnie dzięki kobietom z obcych domów panujących. Przybywały one do Polski ze swoimi dworami, za którymi ciągnęli artyści, uczeni i rzemieślnicy. W wypadku Dąbrówki za jej orszakiem wybitnych mężów stanu szli przede wszystkim misjonarze i murarze, którzy potrafili wznosić kościoły z kamienia na wzór stawianych w Czechach.

Mimo braku jakichkolwiek dokumentów z tej najwcześniejszej epoki historycznej w Polsce, możemy dziś po tysiącu lat domniemywać, jakie imiona nosili ci Wrszowce i ich najbliżsi potomkowie. Mówią nam o tym nazwy wsi w okolicy Gniezna, Poznania, Włocławka, Łęczycy i Gdańska (bardzo ważnego wówczas punktu strategicznego) oraz wzdłuż szlaku wiodącego do tych grodów od granicy czeskiej. Jest tam ponad 40 wsi, a nazwy Ich pochodzą od imion typowych dla Wrszowców: Bożen, Borzyk, Kochan, Kojata, Śmił, Unisław, Włost, Wszebor i Wrsz.

Na tym miejscu warto zaznaczyć, że oni sami nigdy nie nazywali się Wrszowcami, a zostali tak nazwani znacznie później przez historyków, tak samo jak Piastowie i Przemyślidzi. Sami wówczas używali tylko imion. Później w kronikach i dokumentach podawano czasem imię ojca, a jeszcze później nazwę wsi z której pochodzili. Podobnie jak dawniej w Czechach, tak później w Polsce było ich bardzo wielu. Już w r. 1004 przybyła do Polski druga ich fala. Mianowicie ci, którzy musieli uchodzić z Czech razem z Bolesławem Chrobrym. Osadził on ich gromadnie w dolinie rzeki Rawki.
W sto lat później, w r. 1108, gdy w Czechach Światopełk zarządził pogrom Wrszowców, udało się niektórym z nich ujść z życiem do Polski. Tych Bolesław Krzywousty osiedlił w Małopolsce nowym już sposobem, tzw. łańcuchowym, i nadał im wsie wzdłuż strategicznej linii od Sieradza do Krakowa, i aż poza Sandomierz.

Ród Wrszowców, choć odegrał wielką rolę w wiekach średnich, został niemal całkowicie zapomniany w Czechach i w Polsce i jeszcze nie doczekał się swej monografii (zobacz przypis 2).

 Może przywarło do niego przekleństwo rzucone przez św. Wojciecha? Może zanadto utrwaliła się w pamięci ludzkiej wstrząsająco opisana przez Kosmana rzeź Wrszowców w r. 1108?
W rzeczywistości jednak jeszcze przez długie wieki żyli oni nadal w Czechach i w Polsce. Początki ich na ziemi polskiej datują się od chwili przybycia Dąbrówki,  z którą przynieśli nam nie tylko  wiarę chrześcijańską, ale i mocne podstawy pod budowę państwa polskiego na wzór monarchii karolińskiej.

(…)”

Przypisy:

1)Wrszowce  mieli ze św. Wojciechem słynny zatarg o wiarołomną żonę i przyczynili się do opuszczenia przez niego Czech. Wówczas to podobno św. Wojciech przeklął ich, wróżąc
im trzykrotny pogrom;

2) tekst był napisany prawie 50 lat temu, zatem nie mogę odpowiedzialnie potwierdzić, czy właśnie taki stan faktyczny jest na dzisiaj aktualny.

Lubię to! Skomentuj49 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura