Blog
O dzieciu, któremu NASTO...lata
DJ.Mama
DJ.Mama Zalatana Kura Domowa o duszy orła, która usiłuje pogodzić Kurnik z urzędową Grzędą
0 obserwujących 132 notki 45539 odsłon
DJ.Mama, 5 marca 2012 r.

Dzień Teściowej

— Młodaaa, gdzie jest telefon? – zadaję rutynowe pytanie

— A skąd niby ja mam wiedzieć? Jak coś ginie to zawsze na mnie.  Pstryknij sobie na bazę, to się odezwie – usłyszałam w odpowiedzi

— Ano pstryknęłam i odezwał mi się z twojego Królestwa Chaosu i Bałaganu. Leć, zatem i odgrzeb, proszę tę słuchawkę, zanim mchem porosnę od tego czekania.

— Zaaaraaz – słyszę standardową odpowiedź i już czuję, jak mi się wapno w żyłach lasuje.

— Natychmiast, bo muszę zadzwonić z życzeniami do mojej teściowej, zanim uda się na spoczynek.

— Chyba nie masz na myśli wiecznego spoczynku? No, co? Taki żart o teściowych. Od kiedy to się na żartach nie znasz? Oj, dobra, ja tylko chciałam powiedzieć, że teściowa i synowa to z zasady konflikt interesów jest, a zatem, po co wymyślono to święto?

— Po to, by od czasu do czasu podejść do barykady z kwiatkiem i ogłosić pokój – powiedziałam

— Ale ty z babcią nie ustawiłyście żadnej barykady, to ja tu czegoś nie rozumiem. Wy nawet chyba się lubicie?

— No wiesz, wypracowałyśmy sobie pewien model alternatywny. Początki jednak nie były łatwe. Ja debiutowałam, jako żona i synowa, a babcia stawiała pierwsze kroki jako teściowa, a potem już, jako babcia. Kochałyśmy jednego faceta, każda z nas miała inne wizje tej rodzinnej sielanki, każda z nas miała inny pogląd na macierzyństwo, ale jakoś dałyśmy radę to ogarnąć.

— I teraz dzwonisz do babci i czego jej życzysz? Żeby pakt o nieagresji trwał wiecznie? Hi, hi, hi

— Życzę jej zdrowia, jak zawsze, dziękuję za tego faceta, który resztę swojego życia dzieli pomiędzy cztery kobiety. Nie widzisz tu zależności? – spytałam poważnie – To, jakiego masz ojca, to też zasługa poniekąd babci i atmosfery, w której wzrastał. To, jakimi jesteśmy rodzicami, zależy też od tego, jakich rodziców mieliśmy. Jak widzisz, mam za co dziękować, bo nie musiałam się zbytnio napracować, by ten Pakt o Nieagresji, jak ty to nazwałaś, wszedł w życie w miarę bezproblemowo. Mam mądrą teściową i myślę, że ona też myśli, że udało jej się oswoić mądrą synową.

— W takim razie powinien być jeszcze ustanowiony Dzień Synowej, Dzień Zięciunia i Dzień Teścia. Wiesz, co? A markety powinny mieć w ofercie takie zestawy okolicznościowe: ciasteczka z wróżbą (no wiesz, w zależności od zaistniałych okoliczności), czekoladki odpowiednio nadziane (też w zależności od okoliczności), albo…

— Albo w zależności od okoliczności zestaw kwiatów: kaktusy albo krokusy. I najlepiej, żeby ten Dzień Teściowej, Teścia, Synowej i Zięcia wypadał w jednym dniu roku, bo wtedy można by go w skrócie nazwać Dzień Rozliczeń. Jedni by dziękowali, że im się udało dojść do porozumienia, inni za pomocą gadżetów daliby do zrozumienia, że nad relacjami rodzinnymi należy jeszcze popracować.

— Ty się lepiej nie zapędzaj, tylko dzwoń do babci, póki nie poszła jeszcze spać – powiedział Nastodzieć i pobiegł szukać telefonu.

Opublikowano: 05.03.2012 22:28.
Autor: DJ.Mama
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

------------------------------------------------------------ *************„Wesołe smutki”************** Gdy w domu wesoło, ciesz się. Gdy ponuro Stwarzaj źródło radości sam, wewnętrzną mocą. Niech pogoda nad smutkiem zawsze będzie górą, Jak światło w dzień od słońca, a latarni nocą. (Tadeusz Kotarbiński)

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Mały, biały pies... z łatami:) Dużymi łatami Rasa może i angielska, ale temperament tak,...
  • @Justa Justa, proszę Cię napisz, jak tego myszowatego łapaliście. Jak Ty znajdziesz czas na...
  • @ Justa, Celeste Witam miłe Panie:) Fajna akcja, prawda? Dzięki za odzew! PS Do...

Tematy w dziale