<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Salon24.pl: Bronisław Wildstein]]></title>
		<description></description>
		<link>https://www.salon24.pl/</link>
		<generator>salon24.pl</generator>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91644,drodzy-salonowicze</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Tue, 29 Jul 2008 10:22:25 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Drodzy Salonowicze,]]></title>
			<description><![CDATA[          Obiecałem Państwu rozstrzygnięcie konkursu na kontynuację los&oacute;w bohatera &quot;Doliny nicości&quot;, Adama Wilczyckiego. Zanim to jednak zrobię muszę raz jeszcze wytłumaczyć decyzję wycofania się z &quot;Salonu 24&quot;. W odpowiedzi na moje pożegnanie pojawiła się...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91644,drodzy-salonowicze</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91643,drodzy-salonowicze</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Thu, 26 Jun 2008 09:35:59 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Drodzy Salonowicze]]></title>
			<description><![CDATA[       W ten spos&oacute;b zakończyła się moja powieść i moja przygoda z Salonem 24. Z prawdziwą przykrością muszę pożegnać się z towarzyszącymi mi Salonowiczami. Nawet funkcjonariusze oddelegowani na czas prezentacji mojej powieści do roli krytyk&oacute;w literackich, przydali...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91643,drodzy-salonowicze</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91642,rozdzial-osiemnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 08:56:36 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział osiemnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  &nbsp;  Z Returnem spotkali się następnego dnia w &bdquo;Jazz Bistrze&rdquo;. Piosenkarka udawała Billy Holiday. Return pogrążał się w muzyce. Może nie tyle w tej, kt&oacute;rą właśnie słyszał, ale we wspomnieniu, kt&oacute;re przyzywała. Dziewczyna śpiewała o zwykłych...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91642,rozdzial-osiemnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91641,rozdzial-osiemnasty</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 08:56:27 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział  osiemnasty]]></title>
			<description><![CDATA[  Dopiero w Warszawie Wilczycki zadzwonił do Moniki. Um&oacute;wili się w &bdquo;Słodkim życiu&rdquo;. Z Przemyśla wyruszył po śniadaniu. Kasia zdążyła odwieźć chłopc&oacute;w i wr&oacute;ciła z pieczywem, nabiałem i wędliną. Przygotowała jajecznicę. Ż&oacute;łty miąższ...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91641,rozdzial-osiemnasty</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91640,rozdzial-siedemnasty</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 08:57:31 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział siedemnasty]]></title>
			<description><![CDATA[  Tracił poczucie czasu. Gubił się w przestrzeni. Często po przebudzeniu nie wiedział gdzie jest. Potrafił zawracać, gdy przypominało mu się jakieś miasteczko, albo odnajdywał na mapie coś, co budziło jego zainteresowanie. Błądził po mapie w obskurnych hotelikach, przed...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91640,rozdzial-siedemnasty</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91639,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 09:08:35 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  Chciał z nim porozmawiać. Zobaczyć go, dowiedzieć się, jak wygląda po wyjściu z więzienia. Może wierzył, że nie złamali go jednak, a może właśnie chciał zobaczyć go upokorzonego i przegranego? Po raz pierwszy zderzył się z nim przypadkowo w mieszkaniu Karoliny i Joli. Jola,...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91639,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91638,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 08:56:52 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[ Deklaracja Karoli nie wywołała specjalnego wrażenia. Właściwie mało kto się nią zainteresował. Witecki zaczął wprawdzie dopytywać o szczeg&oacute;ły, ale Adamski oświadczył kpiąco, że chodzi nie tylko o Żaka, ale o wszystkich innych agent&oacute;w i on też zadecydował, że...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91638,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91637,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 09:09:43 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  Teraz, kiedy usiedli w kącie pokoju, nie było w niej śladu zwyczajnej wesołości.     &ndash;  &ensp;  Zaczynam się o niego bać &ndash; powtarzała, z trudem powstrzymując płacz. Jej oczy lśniły. &ndash; Właściwie boję się o niego cały czas. Nigdy nie wiem, czy wr&oacute;ci. Nie...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91637,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91636,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 06:53:33 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  Teraz, kiedy usiedli w kącie pokoju, nie było w niej śladu zwyczajnej wesołości.     &ndash;  &ensp;  Zaczynam się o niego bać &ndash; powtarzała, z trudem powstrzymując płacz. Jej oczy lśniły. &ndash; Właściwie boję się o niego cały czas. Nigdy nie wiem, czy wr&oacute;ci. Nie...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91636,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91635,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 09:01:18 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  Return m&oacute;wi z trudnością. Krztusi się.    &ndash;  &ensp;  Przeeecież nie um&oacute;wiliśmy się na konkretny termin... Ja... ja... myślałem...   &ndash;  &ensp;  Niech pan nie robi sobie żart&oacute;w &ndash; esbek jest zdegustowany. &ndash; Dam panu ostatnią szansę. Na rogu...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91635,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91634,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Tue, 17 Jun 2008 09:03:07 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[ Pamięć odsłania się w przebłyskach, nie połączonych ze sobą obrazach i scenkach, kt&oacute;re teraz, mimowolnie układa w ciąg następstw, jakby były tam jakieś następstwa, wynikanie, łańcuch przyczynowo-skutkowy, kt&oacute;ry rozplątuje w nadchodzącym mroku może zbliżającego...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91634,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91633,rozdzial-szesnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 08:58:07 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  Return przestraszył się. Nie było żadnych szans. Perspektywą było więzienie, lata więzienia. Tylko to można było osiągnąć. To nie był wyb&oacute;r walki, ale poświęcenia, klęski i ofiary ze swojego życia. Dobre dla desperat&oacute;w takich, jak Struna. Tych, kt&oacute;rzy...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91633,rozdzial-szesnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91632,rozdzial-szesnasty</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 09:44:34 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Szesnasty]]></title>
			<description><![CDATA[                          &nbsp;&nbsp;&nbsp; &ndash;  &ensp;  Jesion, Bolek Jesion. M&oacute;wi panu coś to nazwisko? &ndash; Return miał kłopot, żeby sobie przypomnieć. Myślami był gdzie indziej. Przygotowywał kolejny program, dla kt&oacute;rego punktem odbicia było Powstanie...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91632,rozdzial-szesnasty</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91631,rozdzial-pietnasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 08:40:46 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Piętnasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[                                                                                              &ndash;  &ensp;  Pamiętasz Natana Gonta? &ndash; Monika zadała pytanie z marszu po cmoknięciu go w policzek, gdy wbiegła parę minut po czasie do bistra &bdquo;Słodkie życie&rdquo;. Usiedli pod...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91631,rozdzial-pietnasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91630,rozdzial-pietnasty</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 09:20:15 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Piętnasty]]></title>
			<description><![CDATA[                                              &nbsp;&nbsp;&nbsp; Biała przestrzeń otwierała się nad nim i wok&oacute;ł niego. Wciągał go powietrzny lej. Maria znikła. Chwilę wcześniej m&oacute;wiła coś do niego albo do kogoś innego, śmiała się &ndash; to sprawiało b&oacute;l....]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91630,rozdzial-pietnasty</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91629,rozdzial-czternasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Thu, 12 Jun 2008 09:15:13 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Czternasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[   Spomiędzy drzew wychynęła Maria Tarło.      &ndash;  &ensp;  Felku drogi, nie widziałeś Michała?      &ndash;  &ensp;  Jest tu gdzieś. Ależ, Dominiko, dlaczego jesteś taka nietolerancyjna? &ndash; Struś zapalił się. &ndash; Przecież Korytko to nasz sprzymierzeniec. Walczy z...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91629,rozdzial-czternasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91628,rozdzial-czternasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 10:07:05 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Czternasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[                                                                            &nbsp;&nbsp;&nbsp; Bies z trudem powstrzymywała wybuch złości. To miał być jej dzień. Zaproszenie na bal do prezydenckiego pałacu. Wyrazy uznania. Triumf. I to ją wreszcie proszą o programy, o pojawienie się na...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91628,rozdzial-czternasty-c-d</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91627,rozdzial-czternasty</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 09:44:56 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Czternasty]]></title>
			<description><![CDATA[                                                                              &nbsp;&nbsp;&nbsp; Z rozjarzonego prezydenckiego pałacu światła lały się na taras, gdzie przejmowały je i tonowały r&oacute;żowo mleczne latarnie, aby przekazać je niżej i dalej, bardziej jeszcze dyskretnym,...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91627,rozdzial-czternasty</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91626,o-dolinie-nicosci-slow-kilka</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 17:17:30 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[O "Dolinie nicości" słów kilka ...]]></title>
			<description><![CDATA[   Przeczytałem właśnie &quot;O &quot;Dolinie nicości&quot; sł&oacute;w kilka&quot; czyli om&oacute;wienie mojej książki dokonane przez Boanergesa na jego blogu pojawiającym się na &quot;Salonie24&quot;. I muszę przyznać, że jest to jedna z bardziej przenikliwych interpretacji tej...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91626,o-dolinie-nicosci-slow-kilka</link>
		</item>
				<item>
			<guid isPermaLink="false">https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91625,rozdzial-trzynasty-c-d</guid>
			<author>Bronisław Wildstein</author>
			<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 09:39:06 +0200</pubDate>
			<title><![CDATA[Rozdział Trzynasty c.d.]]></title>
			<description><![CDATA[  &nbsp;&nbsp;&nbsp; Czułno nie słuchał już tego, co i tak przestał wcześniej rozumieć. Ważne było, że siedział z nimi, siedział z Returnem, uczestniczył w ich filozoficznej debacie. Wiedział już, że wybrał dobrze. Teraz tylko powinien podejść do Kingi, pokazać jej i tym...]]></description>
			<link>https://www.salon24.pl/u/dolinanicosci/91625,rozdzial-trzynasty-c-d</link>
		</item>
			</channel>
</rss>