16 obserwujących
74 notki
251k odsłon
2399 odsłon

Biedroń zjada lewicę

Wykop Skomentuj57

Nienawiść i podział 

Robert Biedroń i liderzy lewicy w związku z wyścigiem prezydenckim chcą się jawić jako gołąbki pokoju, które nie mają nic wspólnego z negatywnymi emocjami. 

– Chcemy lepszej Polski, chcemy Polski nowoczesnej i przyjaznej dla zwykłych ludzi, chcemy Polski bez nienawiści, Polski, w której jest miejsce dla wszystkich, i że by Polacy mogli żyć i pracować jak inni Europejczycy – mówił obecny na konwencji w Słupsku Adrian Zandberg, lider partii Razem. 

Robert Biedroń mu przytakiwał, ani słowem nie wspominając o swoich występach w Parlamencie Europejskim oraz kłamstwach, które wypowiadał przy tej okazji, a które za to doskonale pamiętają Polacy. Tu warto przypomnieć, że jako świeżo upieczony europoseł napisał do kolegów socjalistów ze swojej frakcji list wzywający, aby nie głosowali na polskich kandydatów na stanowiska wiceprzewodniczących parlamentu i przewodniczących komisji tylko dlatego, że są europosłami Prawa i Sprawiedliwości. 

To Robert Biedroń należy do tej grupy polityków, którzy wzorując się na Targowicy, donoszą na Polskę i nie przebierają w środkach. Doprowadził do uchwalenia rezolucji krytykującej Polskę, posługując się kłamstwami w sprawie edukacji seksualnej w naszym kraju. Chodziło o obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego, przygotowany z inicjatywy Fundacji Pro-Prawo do Życia. Według proponowanych zmian karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego. Jednocześnie osoba, która będzie propagowała lub pochwalała takie zachowania za pomocą środków masowego komunikowania, ma podlegać karze ograniczenia wolności do lat trzech. 

Tymczasem Robert Biedroń stwierdził, że to rząd PiS przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej, słowem nie wspominając, że jest to projekt obywatelski. 

Teraz, gdy kampania prezydencka nabiera tempa, Biedroń chce przedstawić swój zupełnie inny wizerunek. Polacy tego nie kupią, ale nie o to chodzi – Biedroń chce przejąć władzę na lewicy. A to oznacza, że główny nurt będzie wyznaczała ideologia LGBT, a nie Włodzimierz Czarzasty lub Adrian Zandberg. 


Tekst ukazał się w Gazecie Polskiej Codziennie


Wykop Skomentuj57
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka