Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
3 obserwujących
156 notek
31k odsłon
  193   0

Niemcy luzują...

    Jeszcze w drugiej połowie zeszłego roku jeździłem czasami na zakupy do A10 - centrum handlowego pod Berlinem. Jednak potem stopniowo zamykano możliwość zakupów w klepach kolejnych branż i wyjazdy stały się bezsensowne. Jednak śledzę na bieżąco rozwój sytuacji, bo po otwarciu będzie mnóstwo super okazji (po pierwszej fali padło kilka sklepów i kupowało się "za ofertę", jak to na likwidacji) i okazuje się, że coś się zmienia. Od 24.04 poluzowano przepisy dotyczące centrów handlowych w Brandenburgii. Oczywiście wcześniejsze, podobne do naszych a dotyczące swobody handlu spożywczego, drogerii, kwiaciarni etc. nadal obowiązują. Te "luzy" dotyczą odzieży, elektroniki, sprzętu sportowego... 

Przywrócono system "Click/Call & Meet" oczywiście pod kilkoma warunkami: na terenie całego centrum handlowego a także na parkingu obowiązuje zakrywanie ust i nosa maseczkami - klasy FFP-2 lub certyfikowanymi chirurgicznymi, zachowanie odstępu 1,5 m, zakaz spożywania pokarmów i napojów na terenie centrum, wcześniejsze umówienie się na zakupy w określonym sklepie, posiadanie negatywnego wyniku urzędowo zatwierdzonego testu na covid nie starszego niż 24 godziny... I co istotne - sklep ma obowiązek legitymowania kupującego i rejestrowanie jego danych (ichni GIODO nie protestuje).

Jak się Wam podoba takie luzowanie po niemiecku?

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale