Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
3 obserwujących
157 notek
32k odsłony
  198   0

Drożyzna...

   Tyle jest notek na temat inflacji i ogólnej drożyzny, tyle odwołań do danych GUS, że postanowiłem skierować się do mojego prywatnego GUS - zeszytów z rachunkami mojej Żony. Prowadzi ma Ukochana te "diariusze" od początku naszego małżeństwa, czyli ponad 45 lat. Nie są to szczegółowo przepisywane paragony ale pogrupowane wydatki - słodycze, piwo, papierosy (od ponad 2 lat pozycja "0"), żywność, chemia, kosmetyki, paliwo itd.

   Wziąłem pod lupę czerwiec roku 2013 i czerwiec b.r. i niniejszym podaję porównanie z komentarzem.

   Dla pełniejszego zrozumienia dodam, że w 2013 roku Żona była emerytką, ja natomiast czynnym zawodowo inżynierem. Jako, że wówczas panował rynek pracodawcy, zarabiałem wówczas niewiele więcej niż wynosi moja obecna emerytura, a była to na ten czas i okolicę bardzo dobra pensja. Żony emerytura to obecnie ponad 130% ówczesnej (nie licząc "13" i "14"). W roku 2013, z racji mojej pracy byliśmy mało ruchliwi ale młodsi i uprawialiśmy nasze ogródki, szklarnię, hodowaliśmy indyki, kaczki, gęsi i brojlery na własne potrzeby... Do tej pory przetrwały jeszcze zaprawy z tamtego czasu.

   A teraz porównanie wydatków 2013/2021... spożywcze - 1115,78/829,91 (sam jestem zaskoczony, bo nie jemy gorzej a w2013 mieliśmy dużo "własnego"), opłaty za dom (prąd, gaz, woda, śmieci etc.) - 567,67/649,96 (można trochę obecne wydatki skorygować, bo pod pretekstem pandemii "pani od wody" chodzi co trzy miesiące, nie co miesiąc), paliwo - 462,98/605,67 (tu warto zauważyć, że obecnie posiadamy dwa samochody i jeździmy nieskrępowani sobą nawzajem a także pokonujemy znacznie dłuższe trasy niż w 2013), karma dla psów - 186,82/129,44 (powinno być odwrotnie bo jeden z psów, Kulka ma już prawie 17 lat, ma niewiele zębów i codziennie dostaje saszetkę z mokrą karmą jako uzupełnienie diety), telefon komórkowy Żony - 134,43/57,16 (to efekt nowych taryf w ramach UE)... mogę dodać, że w czerwcu paczka LM kosztowała 12,60 a ile teraz kosztuje, nie wiem bo mnie to nie dotyczy. Nie rzuciłem palenia, ja po prostu nie zapaliłem jeszcze następnego papierosa a poprzedniego spaliłem 3 stycznia 2019 około godziny 18. 

    Niech się nikt nie dziwi, że nie dostrzegam drożyzny, ale jako inżynier polegam na liczbach.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale