Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
3 obserwujących
158 notek
32k odsłony
  48   0

al-KE-ida, terror i bezprawie.

   W poprzednich notkach zwróciłem uwagę na Komunikat KE do PE i Rady Europejskiej "Nowe ramy na rzecz umocnienia praworządności" z 2014 roku. W tym komunikacie KE obwieszcza, że nie przestrzegając ograniczeń w swoich uprawnieniach przyznanych Traktatami (TUE i TFUE) będzie ingerować, oceniać i występować do TSUE także w sprawach pozostających na mocy Traktatów w wyłącznej gestii dowolnego państwa członkowskiego. Innymi słowy - instytucja łamiąca prawo i sama przyznająca sobie uprawnienia, co jest złamaniem podstawowej zasady demokracji (zasada przyznania), będzie według własnego, bieżącego nastawienia sądzić państwa i to bez konieczności wskazania jakiegokolwiek przepisu. Wystarczy przypuszczenie, poczucie zagrożenia lub inna dowolna przesłanka a nawet jej brak. 

   Wyobraźmy sobie Urząd Gminy, który oskarża nas o to, że mamy zamiar pojechać samochodem po spożyciu alkoholu i na tej podstawie zaprzyjaźniony z UG Wydział Komunikacji skazuje nas na grzywnę, pobieraną przez Urząd Skarbowy i zatrzymanie prawa jazdy. Jedyne, co różni te sytuacje to fakt, iż od decyzji UG i Wydziału Komunikacji możemy się odwołać a od decyzji KE potwierdzonej przez TSUE - nie!

    Działanie KE jest w oczywisty sposób bezprawne i ademokratyczne, jest typowym przejawem despotyzmu i próbą terroryzowania państw, dodatkowo działaniem wybiórczym, ukierunkowanym na określony obszar UE. Bardzo czuć w tym rękę niemiecką wspomaganą przez Francję. jest to tworzenie, nie tyle Unii dwóch prędkości, co Unii dwóch standardów. Można wskazać na wielokrotne orzekanie o wyższości Konstytucji nad prawem unijnym przez Niemcy, Francję, Włoch, Hiszpanie itd., które nie spowodowały żadnych konsekwencji dla tych państw. W maju ubiegłego roku niemiecki Federalny Sąd Konstytucyjny ponownie stwierdził suwerenność konstytucyjną Niemiec - podtrzymując swe stanowisko kilkukrotnie powtarzane od 2009 roku (wcześniejsze dotyczyły pierwotnej formy TSUE - ETS). W uzasadnieniu wyroku z 2009 roku FSK stwierdził, że to państwa są "panami traktatów" i jedynie (w odniesieniu do Niemiec) FSK ma kompetencje do badania, czy akty prawa UE nie naruszają tożsamości konstytucyjnej Niemiec. W uzasadnieniu z maja 2020 możemy znaleźć następujące zdanie : "TSUE nie może w sposób wiążący stwierdzić, czy dany przepis prawa unijnego jest zgodny z Konstytucją narodową". Jakże odmienne są te stanowiska od tego, co prezentuje wielu polskich sędziów i polityków opozycji... niewiedza, czy świadome szkodnictwa? Trzeba zauważyć, że takie postępowanie polskich sędziów i opozycji wspierają Niemcy, które próbując realizować w sposób polityczno-ekonomiczny doktrynę Hitlera w sprawie roli narodów słowiańskich w gospodarce Niemiec, są zainteresowane destabilizacją polityczną Polski i przywróceniem do zarządzania terenem Polski swoich zwolenników.

    Polską pozycję miał wzmacniać Protokół 30 (zwany brytyjskim), który stanowi integralną część TUE (Traktatu Lizbońskiego), a którego istnienia KE zupełnie nie zauważa. Jest to króciutki, dwuartykułowy protokół - Art. 1.1 Karta nie rozszerza kompetencji TSUE ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone. 1.2 W szczególności i w celu uniknięcia wszelkiej wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie tworzy praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mające zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziało takie przypadki w swoim prawie krajowym. Art. 2 Jeżeli dane postanowienie Karty odnosi się do ustawodawstw i praktyk krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznane przez ustawodawstwo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa.

    Tytułem wyjaśnienia - Polska i Zjednoczone Królestwo nie podpisały Karty Praw Podstawowych ale jej zapisy zostały wprowadzone do tekstów ujednoliconych TUE i TFUE i stąd konieczność podkreślenia autonomii prawnej.

    Teraz muszę oberwać śliwki ale jeszcze dzisiaj postaram się zająć zasadą pierwszeństwa i orzeczeniami prejudycjalnymi TSUE.





Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale