Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
4 obserwujących
225 notek
41k odsłon
  24   1

Typisch deutsch albo w Polsce na modłę niemiecką.

    W Niemczech kursuje w powszechnym obiegu różne wersje powiedzenia przypisywanego Adenauerowi - tu moment na zastanowienie dla wszystkich korzystających z dobrodziejstw fundacji jego imienia - od "Was interessiert mich meine Rede von gestern?" do "Was geht mich mein Quatsch von gestern an?. W zasadzie jest to jedno i to samo, choć na różnych poziomach kultury językowej. Ja spotykałem się najczęściej z tą ostatnią wersją, która doskonale charakteryzuje mentalność niemiecką i ich kulturę powszechną, gdzie dowcip, aby był śmieszny i zrozumiały dla Niemca musi zawierać co najmniej jeden z elementów: Scheisse (ew. Kake), Arsch, Votze (ew. Pflaume), Schwatz (ew.Pimmel) itp. Otóż, przekładając na "nasze" oznacza to powiedzenie ni mniej ni więcej, tylko "co mnie obchodzi, co wczoraj chrzaniłem (eufemizm)".

    Od długiego czasu jest jasne, a ostatnio wprost zdefiniowane, że Niemcy realizują metodami niemilitarnymi cele nakreślone przez 1-8 w jego "Mein Kampf" i dopomagają im politycy różnej nacji z nimi skonfederowani lub pozostający na ich utrzymaniu. Należy też zauważyć, że słowa Churchilla dotyczące wartości umów zawieranych z Rosją są tak samo aktualne w odniesieniu do Niemiec.

    Opublikowanie raportu o polskich stratach spowodowanych przez agresję Niemiec w 1939 i wywołaną przez nich wojnę stało się nagle impulsem do przemiany intelektualnej mediów i polityków polskojęzycznych. Te same osoby i źródła, które do niedawna krzyczały o restytucji majątku obywateli polskich wyznania Mojżeszowego i nie miały obiekcji, że są oficjalne dokumenty potwierdzające zdjęcie tego obowiązku z Polski, teraz podnoszą argument, że obecne pokolenie Niemców nie ma nic wspólnego z tymi wydarzeniami i nie można od nich żądać zadośćuczynienia. A jeszcze niedawno narzucano nam narrację wstydu i fałszowano historię "polskimi obozami zagłady" i rzekomym współudziałem Polaków w Holokauście... To te same media i te same osoby!

    Jeśli dalej się zagłębimy w ten temat, to dostrzeżemy, że osoby typu Tusk, Schetyna, Sikorski ale też Biedroń, Miller i inne tłuste bolszewickie i postbolszewickie misie, które na Polsce się wyżarły a teraz "przy niemieckiej fortunie i swoja budują" także działają jako typowi konfidenci i kolaboranci.

    Jeszcze jedno - w raporcie nie ujęto polskich strat spowodowanych wpłacaniem Niemcom okupu (w mijej Rodzinie były takie przypadki) za osoby aresztowane lub zatrzymane w łapankach. Pamiętajmy więc, że duża część dobrobytu Niemiec została zbudowana na tym, co nam skradziono i nie tylko a sferze prywatnej - aktywa firm niemieckich były w 1945 roku (już po zakończeniu wojny) prawie dwukrotnie wyższe niż w momencie napaści na Polskę we wrześniu 1939 roku.

P.s. Pamiętajmy też, że w 2004 roku wszyscy parlamentarzyści (w tym Tusk) poparli uchwałę dotyczącą reparacji... być może posłowie polskojęzyczni nie liczyli się z tym, że kiedykolwiek się te żądania zmaterializują.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale