Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
5 obserwujących
234 notki
42k odsłony
  49   1

Zgubione sumienie, zgubiona pamięć.

   Minęło Wszystkich Świętych, minął Dzień Zaduszny a mnie czegoś brak, choć moje indywidualne sumienie powinno być spokojne. Odwiedziłem groby wszystkich moich bliskich - Dziadka, którego śmierć uznana została za śmierć na służbie (+1932), jeden prawdziwy i dwa symboliczne groby Wujów Mamy (jeden zginął w obronie Warszawy, drugi zmarł w grudniu 1939 w wyniku odniesionych ran w tej samej obronie, trzeci zginął w Dachau)... modliłem się za Tych, co grobów nie mają (Stryja Ojca, który zginął w Mauthausen, Kuzynów Ojca, co gdzieś w lasach świętokrzyskich i lubelskich znaleźli spoczynek... za Tych, co w Katyniu, na NKWD w Kamieńcu Podolskim...), za tych z mej Rodziny, którzy przez wieki strzegli granic Rzeczpospolitej i zawsze w potrzebie stawali... za Tych, których groby na naszym cmentarzu pod Kamieńcem zrównano w ostatnim półwieczu z ziemią a nagrobki przemielono na tłuczeń do utwardzenia drogi...

   Powinienem być spokojny - ja swój prywatny obowiązek sumienia wypełniłem. Ale nie jestem! Oprócz sumienia prywatnego jest jeszcze sumienie narodowe, które łączy nas wzajem i łączy nas z Tymi, co przed nami byli... A tu mi brak uspokojenia.

   Oglądałem w tv (na różnych kanałach) obrazy z różnych cmentarzy. Z cmentarzy polskich, jakichś zapomnianych cmentarzy ewangelickich a nawet pojawiła się migawka z cmentarza żołnierzy niemieckich z II Wojny Światowej, gdzie ktoś także zapalił znicze.

   Mimo, iż urodzony w Wielkopolsce, jestem Kresowiakiem. Mam w domu kawałki skały z miejsca, gdzie stał dwór mojego Pradziadka i one spoczną ze mną w trumnie. Mam woreczek NASZEJ ziemi, którą moją trumnę posypią. Dlatego szczególną uwagę poświęciłem temu, co w tych dniach odbywało się na naszych Kresach. I strach pomyśleć, i strach zaufać komukolwiek z polityków mieniących się polskimi. Jedni aż skamlą, by Niemcy nami rządzili i wskazywali nam miejsce Polski i Polaków w ich Europie, drudzy uprawiają inną poprawność - by tylko nie zostać nazwanym "rusofilem" i "ukrofobem". I jedni i drudzy mówiąc o znaczeniu Polski, obniżają naszą wartość.

   Nigdzie nie pokazano relacji (ja takiej nie widziałem) ze składania kwiatów i zapalania zniczy na grobach i w miejscach uświęconych krwią ofiar Rzezi Wołynia i Małopolski Wschodniej. Relacja z Cmentarza Orląt prowadzona była tak, by nie było widać, że lwy przeszły na stronę rezunów - nie ma na tarczach ani Orła ani herbu Lwowa. Są herby banderowskiego "Lviva"... Lepiej by w ogóle zniknęły bo tak wchodzi się jakby przez bramę tryumfu UPA. 

   Opamiętajcie się! Już dawno oba policzki nasze zostały wykorzystane a kto siebie nie szanuje, tego szanować nie będą. 

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale