Sowi Jar
Sam nie dam sobie "bana".
1 obserwujący
10 notek
1632 odsłony
72 odsłony

Demokracja i praworządność. II i 1/2

Wykop Skomentuj4

  Nim powrócę do głównego wątku, chciałbym byśmy ustalili czym jest praworządność. Można przeczytać Wiki i zacząć rozprawiać o legalizmie, nomokracji etc. Jednak najważniejsze jest uzmysłowienie sobie, iż od czasu zamiany prawa osobistego na prawo terytorialne w ocenie praworządności nie stosuje się swoich indywidualnych norm ale normy obowiązujące na danym terenie (w danym państwie). Dlatego nie można odnosić swoich przekonań a nawet tego, co uznajemy za słuszne i moralne, do oceny praworządności. Jedyną podstawą oceny jest (bez względu na naszą ocenę) obowiązujące w danym państwie prawo.

 Uśpienie dwojga niepełnosprawnych dzieci na wniosek rodziców... jest w Holandii aktem praworządności, zagłodzenie na śmierć, na wniosek żony, człowieka z częściowym kontaktem z otoczeniem... jest we Włoszech aktem praworządności, zabronienie podjęcia prób leczenia dziecka za granicą czyli bezwarunkowe skazanie go na śmierć... jest w Anglii aktem praworządnym...

  Dodatkowo istnieje solidarność iście masońska wśród sędziów. Czy zna ktoś przypadek protestów organizacji sędziowskich i ich apeli o niestosowanie przepisów prawa, na podstawie których skazują ludzi na śmierć sędziowie w Chinach, Arabii Saudyjskiej lub nawet w USA? 

  Moim skromnym zdaniem istnieją dwa rodzaje naruszenia praworządności - pierwszy, o którym się ciągle mówi, to działania nie mające swego oparcia w podstawie prawnej i to jest stosunkowo łatwo wykazać wskazując takie działanie i przepis zakazujący, oraz drugi, który polega na niewypełnianiu przez władzę obowiązków wynikających z prawa. Tu chcę wszystkich uspokoić, nic o panu T. i Wiśle...

  Przyjrzyjmy się państwom praworządnym - Niemcom, Francji, Szwecji, Holandii... Co łączy te kraje, oprócz chęci pouczania nas o praworządności?...…….. No go zone! Obszary na terenie państwa, nad którymi państwo nie ma zwierzchności. Nie jest to Donbas opanowany przez zielone ludziki. Istnienie takich stref jest wyrazem granicznego braku praworządności tych państw. Stosowanie na terenie demokratycznego państwa innych norm prawnych aniżeli uchwalone przez organ prawodawczy jest zaprzeczeniem podstawowej funkcji państwa. O skutkach dla bezpieczeństwa obywateli proszę samemu pomyśleć.

  A skąd wynikają nasze problemy z ETS? Abstrahując od postawy moralnej niektórych sędziów (Konstytucja!) i polityków oraz ogólnej niechęci państw zachodniej Europy do emancypacji dawnych KDL-ej... to Konstytucja, do której powrócę jutro

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo