0 obserwujących
1 notka
920 odsłon
899 odsłon

Astronomiczne kary TSUE. Co zrobi rząd?

Wykop Skomentuj22

Doniesienia medialne wskazują na gotowy projekt decyzji w sprawie zastosowania przez TSUE środków tymczasowych dotyczących polskiego systemu dyscyplinarnego sędziów. To, że orzeczenie zapadnie jest bardziej niż pewne pewne, pomimo, że Polska ma jeszcze kilka dni na ustosunkowanie do stanowiska Komisji. Nałożenie kary pieniężnej w wysokości co najmniej 2 mln euro za każdy dzień zwłoki, a zatem ok. 2,8 mld zł rocznie będzie działało na wyobraźnie polskiego, prounijnego społeczeństwa, a hasło Polexitu stanie się znacznie bardziej skuteczne w rozpoczynającej się kampanii. 

Co w takiej sytuacji zrobią polskie władze? Jarosław Gowin już raz zapowiadał, że Polska może zignorować wyrok TUSE. Trudne do przewidzenia są możliwe konsekwencje. Nie było do tej pory sytuacji, w której państwo deklaruje, że wyroku TSUE nie wykona, a kary nie zapłaci. Czy możliwe jest potrącenie kary z funduszy unijnych? Nikt tego nie wie. Obecne zapowiedzi powiązania funduszy z praworządnością można sobie darować, bo do uchwalenia wieloletnich ram finansowych potrzebna jest jednomyślność wszystkich członów Rady, a zatem w ostateczności Polska może nadchodzącą siedmiolatkę zablokować. 

Czy jednak PIS stać na to, aby pójść va bank w kwestii reformy sądów zaraz przed wyborami? Przedstawiciele partii rządzącej już kilka razy deklarowali, że nie cofną się ani o rok, z czasem jednak zrobili ich nawet kilka. Z drugiej strony tak znacząca kapitulacja przed wyborami będzie bardziej niż dotkliwa.

Rządzący mają jeszcze jedno wyjście. Istotą dotychczasowych zmian w sądownictwie są zmiany personalne, a nie systemowe. O ile w kwestii największych bolączek polskiego wymiaru sprawiedliwości - przewlekłości postępowań - nic to nie da, o tyle akurat w kwestii systemu dyscyplinarnego problemem są sami sędziowie, często nieskorzy do karania kolegów po fachu. Wcześniej obowiązujące przepisy dotyczące odpowiedzialności sędziów wbrew pozorom są wystarczacie. PIS zdołałoby zachować istotę reformy (w sferze personalnej), gdyby przeniosło drogą ustawową sędziów Izby Dyscyplinarnej do Izby Karnej, gdzie mogliby w starym systemie robić dokładnie to samo, co na jakiś czas powstrzymałoby działania KE ingerujące w polski wymiar sprawiedliwości. 

Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka