Dziennik Publiczny
Myślę, więc jestem. Jestem, więc piszę.
2 obserwujących
23 notki
18k odsłon
  800   2

Potrzeba krwi

Nie trzeba się zbytnio rozglądać by dostrzec że żyjemy w najlepszych czasach od początku współczesnej cywilizacji. Nauka się rozwija, medycyna umożliwia skuteczne leczenie chorób które jeszcze kilkanaście lat temu oznaczały wyrok zaś łatwy i stosunkowo tani dostęp do informacji sprawia że przy odrobinie chęci i umiejętnej organizacji czasu możemy realizować swoje aspiracje, rzecz jasna bez popadania w skrajności. 

Pomimo tego istnieją grupy ludzi którym to nie odpowiada albo nie potrafią dostrzec tego potencjału. Tkwią w swoich ograniczeniach, często boją się nowych wyzwań czy zmian które są nieodzowne. Co gorsza, są dumni ze swoich wąskich horyzontów oraz małej wiedzy. Karmią się sprzecznymi teoriami i tkwiąc we własnych bańkach informacyjnych odrzucają rewelacje współczesnego świata. 

Nie osądzam tego, sam nie aspiruję do miana człeka który musi wszystko wiedzieć. Jestem świadomy swoich ograniczeń i ze spokojem przyjmuję fakt że jeśli czegoś nie rozumiem to po prostu jest to normalne, jednak nie uważam że jest to zwyczajnie głupie lub nie staram się tego za wszelką cenę zwalczyć. 

Byłoby niezwykle dobrze gdyby inni również to pojmowali, wszak miejsca na tym świecie oraz w tym małym, coraz mniej znaczącym kraju starczy dla nas wszystkich. Niektórzy jednak mają z tym problem.

Lata względnego pokoju, umiarkowanego dobrobytu oraz pojawiających się globalnych możliwości sprawiają że niektórzy, nie rozumiejący działania współczesnego świata oraz nie potrafiący odnaleźć się w obecnym porządku, sprawiły że niektórzy odnajdują tylko i wyłącznie rozwiązania siłowe na rozwiązanie problemów swoich kompleksów, braku kompetencji czy niezrozumienia. Potrzebują krwi.

Obejrzałem materiał z Faktów TVN na temat przedstawiania osoby Donalda Tuska w publicznej telewizji TVP. Nie chcę tutaj bronić Faktów ani TVN - często są skrajnie tendencyjni i nie zawsze potrafią przekazać owej „całej prawdy” jak ogłaszają, jednak w normalnie funkcjonującym kraju są potrzebne takie media, chociażby by porównać obraz względem innych mediów oraz mieć pełen wydźwięk danej sprawy. 

Tak samo jak na rynku są potrzebne takie gazety jak Sieci oraz Newsweek. 

Potrzebne są zarówno Nasz Dziennik jak i Gazeta Wyborcza. 

Gazeta Polska oraz Nie. 

Gość Niedzielny i Tygodnik Powszechny. 

Radio Maryja i Tok FM. 

TVP Info oraz TVN24. 

Jakakolwiek próba eliminacji któregoś z tych mediów prowadzi do ograniczenia wolności słowa a to chce przeprowadzić PiS poprzez zastosowanie orwellowskiej zasady że „ignorancja to siła”. Lepiej jest przemilczeć pewną kwestię niż się z nią zmierzyć. 

Dlatego się dziwię że szeroko omawiają powrót Donalda Tuska do polskiej polityki. Wystarczyłoby żeby przedstawili to w dość humorystycznym tonie niźli robić to co się obecnie wyczynia i do czego nie byłaby zdolna nawet toporna propaganda PRL. Nie wspomnę już o tym że takie przedstawianie zwyczajnie obraża inteligencję. 

Ludzie którzy opracowują te materiały stąpają do niezwykle kruchym lodzie. Próba zniechęcania Polaków do Niemiec i prostackie przedstawianie „Donald Tusk” wraz z emisją wyciętego z kontekstu fragmentu wywiadu gdzie Tusk mówi „fur Deutschland” jest niebezpieczne. Wobec Donalda Tuska są organizowane seanse nienawiści niczym z „Roku 1984”, jeżeli ktoś nie zaznajomił się to zachęcam do lektury. Nie sądziłem że kiedykolwiek będę miał styczność z takim czymś. Jest mi tym bardziej źle albowiem jest to robione z moich pieniędzy. Gdyby to było w jakiejś prywatnej telewizji to nie byłoby mi z tym aż tak źle, chociaż jakiekolwiek podsycenie do nienawiści uważam za nieetyczne i niebezpieczne. I nie chcę bronić Donalda Tuska, poza tym że jest to człowiek niezwykle inteligentny i oczytany to jednak nie wzbudza mojego zaufania na tyle by oddać na niego głos, chociaż wcale się nie zdziwię gdy w najbliższych wyborach dojdzie do sytuacji że trzeba będzie głosować na Platformę by odrzucić PiS, który nas pcha w stronę Putina.

Po obejrzeniu tego materiału i szeregu innych z TVP przyszedł mi głowy wniosek że jeżeli by się teraz coś Donaldowi Tuskowi stało to ludzie którzy to opracowali i dopuścili do emisji będą mieli krew na rękach. Nie ma to nic wspólnego z patetyzmem, tak samo bym mówił gdyby wobec Jarosława Kaczyńskiego zrobiono podobny seans na TVN. 

Jeżeli Tuskowi coś się stanie to będziecie mieli krew na rękach, jednak wcale mnie to nie dziwi, ponieważ lata względnego pokoju i dobrobytu sprawiły że część narodu by zaistnieć potrzebuje krwi. Tworzenie wyimaginowanych wrogów i wyolbrzymianie ich grozy. Rozwój organizacji paramilitarnych którzy oferują „wolność” poprzez zniewolenie innych. Wytykanie kto zdrajca a kto rzekomy patriota. 

Coraz większa potrzeba krwi jest coraz bardziej niebezpieczna i to od tych którzy posiadają prawa wyborcze zależy by ją rozniecić lub powstrzymać albowiem nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przelanej krwi.

Które rozwiązanie Państwo wybiorą?


Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura