Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
6 obserwujących
135 notek
44k odsłony
  285   0

UFO, czy mamy się czego obawiać?


Lubimy wierzyć w to, że poza ludzkością istnieją inne cywilizacje w kosmosie. Zastanawiające są informacje napływające z całego świata o ich rzekomej obecności, trzeba przyznać, że ślady kręgów w zbożu są dość intrygujące. Wszyscy są zgodni, że raczej nie mogą być dziełem czlowieka, ale nikt nie bierze poważnie informacji jakich dostarczają fantaści, jakoby rządy miałyby mieć dowody na kontakty z obcymi cywilizacjami. Naukowcy ostatnio bardzo często zdają się być zgodni, że istnieje życie w kosmosie, a nawet jego przedstawiciele nas odwiedzają.UFO to inaczej niezidentyfikowany obiekt latający, można przyjąć, że każdy statek powietrzny, którego nie jesteśmy w stanie zidentyfikować nim jest.Tego rodzaju klasyfikacja obejmuje wszystkie nieznane nam obiekty latające w jednej grupie, bez znaczenia na ich pochodzenie.

Może to oznaczać zarówno UFO pochodzenia ziemskiego jak i pozaziemskiego. Jednakże dla nas UFO oznacza jednoznacznie to pochodzenia pozaziemskiego. Już od dawna cały świat ma skierowane oczy ku niebu, obserwując je uważnie. Bardzo często napływają interesujące relacje ustne o widzianych tu i ówdzie niezidentyfikowanych obiektów latających. Jednakże można je jedynie potraktować jako relację naocznych świadków, nigdy jako dowody na istnienie kosmitów. Istnieją rowniez zdjecia, lecz ich wartość jest ograniczona z uwagi na podejrzenia o dokonanie na nich cyfrowej obróbki. Rowniez liczba relacji stanowi argument do wysuwania wniosków dotyczących istnienia obcych form życia. Jakiś czas temu jednak kilkoro ludzi nagrało na Oahu na Hawajach dziwne zjawisko na niebie, jasnoniebieski, świecący obiekt o kształcie cygara unoszący się w powietrzu, a nastepnie spadajacy do wody.

Osoby te twierdziły, że obiekt ten mial kilka metrów długości i poruszał się ze znaczną prędkością. Przerażeni ludzie informowali odpowiednie służby informując je o zaobserwowanym obiekcie. Potwierdzono, że nie mógł to być żaden samolot, ponieważ nie zanotowano jego obecności nad tym terenem. Pozostaje pytanie " Czym byl ten niezidentyfikowany obiekt latający?" Niestety nauka nie może potwierdzić tego zjawiska jako UFO, ponieważ nie ma na to 100% dowodów. Świat nauki również jest podzielony w sprawie UFO, jedni sa przekonani o jego istnieniu i z miejsca są uważani za oszołomów i fantastów, narażając się na liczne kpiny. Pomimo tego coraz częściej się zdarza, że naukowcy zajmujący się tą tematyką, przyznają się oficjalnie do tego. Niczego to jeszcze nie dowodzi, ale rzuca nowe światło na badania w tym kierunku. Staje się to poważniejszym tematem, a nie tylko fantastyką.

Do tematu ostatnio podszedł prof. Kevin Knuth z University w Albany USA, publikując artykuł na ten temat na łamach " The Conversation", finansowanego przez uniwersytety i jednostki naukowe. Stwierdził w nim, że okolo 5% obserwacji nie można wyjaśnić. Liczbę tę potwierdził również inny naukowiec prof. Peter Sturrock z Uniwersytetu Stanforda. Niestety weryfikacja tych relacji jest niemożliwa, dlatego nie jest to jednoznaczne stwierdzenie, czy rzeczywiście mieliśmy kontakt z obcą cywilizacją. Najważniejszy dowód na istnienie UFO to opublikowany przez Pentagon film, wykonany przez pilota myśliwca F/A -18F Super Hornet Davida Fravora w 2004 roku, z kolegą Jimem Slaightem lecącego na wysokości San Diego. Otrzymali oni rozkaz przechwycenia pewnego obiektu latającego, śledzonego już od dwóch tygodni, mieli sprawdzić czy obiekt przenosi broń.

Gdy piloci zbliżyli się do niego, nie mogli uwierzyć wlasnym oczom, nigdy czegoś podobnego nie widzieli. Film przedstawiał ovalny obiekt z dodatkowymi elementami o okolo 14 m długości. Znajdujący się obiekt na wysokości 24000 m gwaltownie przyspieszył, wprawiając pilotów w osłupienie. Z relacji pilotów wynikało, ze UFO przyspieszało z niewyobrażalną szybkością. Gdy Princeton wezwał obydwa myśliwce do punktu zbornego, oddalonego o 100 km, operator nie wierzył wlasnym oczom gdy zobaczył na radarze podejrzany obiekt, wynikało z tego że obiekt poruszał się z szybkością przeszło 6000 km/h.

To zastanawiające, czy człowiek mógł wynaleźć pojazd, który poruszalby się z taką szybkością? A może jednak to obca cywilizacja, która dokonywala rekonesansu Ziemi, tylko w jakim celu? Czy mamy się czego obawiać? Dlaczego nie podjęli kontaktu z ziemianami? A może jednak, tylko utrzymywane jest to w tajemnicy? Tylko dlaczego? Czyżby zagrażało to przyszłości ludzkości? Na odpowiedzi na te i inne pytania pewnie przyjdzie nam jeszcze długo czekać, a na razie pozostaje nam patrzeć uważnie w gwiazdy.

Lubię to! Skomentuj77 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości