Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
6 obserwujących
154 notki
55k odsłon
  105   0

Być albo nie być? To odwieczne pytanie. Lęk egzystencjonalny...


Coraz więcej młodych ludzi potrzebuje wsparcia terapeuty! Cierpimy coraz bardziej psychicznie przez brak perspektyw, stres, samotność, eksperci biją na alarm, zapotrzebowanie na terapię drastycznie wzrasta zwlaszcza wśród młodych ludzi. Takie są skutki życia w obecnym świecie, ograniczającym naszą swobodę spowodowaną ciagle powracajacymi obostrzeniami związanymi z koronawirusem. Boimy się wirusa, samotności w zamknięciu i niepewności ekonomicznej. Już na poczatku pandemii było wiadome, że kryzys jaki ona niesie za sobą będzie miał druzgocący wplyw na ludzką psychikę. Dziś wiemy już więcej jaki jest nasz stan umysłu, w niektorych przypadkach wyglada to bardzo ponuro.

Wirus niesie nie tylko zagrożenie dla naszych ciał, ale również dla naszego dobrostanu psychicznego. Przeprowadzone w tym temacie badania, które miały na celu odpowiedzenie na podstawowe pytanie , " Jak wplywa pandemia na naszą psychikę?". Napływające wyniki badań z Chin i Hiszpanii, donoszą o stosunkowo wysokim odsetku objawów lękowych wśród ludzi. W zależności od kraju wahają się one od 6 do 51%. Wskaźnik objawów depresji sięgał nawet 48%, a stres psychiczny dotyczy nawet 38% ludzi. Prof. Psychologii klinicznej na Uniwersytecie w Greufswaldzie Eva Lotta Brakemeier twierdzi, że w badaniach chodziło tylko o objawy zaburzeń psychicznych, a nie o same w pełni rozwinięte choroby psychiczne. " Międzynarodowe badania wyraźnie wskazują, że przynajmniej stres psychologiczny wyraźnie wzrósł w trakcie pandemii." powiedziała prof. Brakemeier.

Fachowcy spodziewają się wyraźnego wzrostu zachorowań na zaburzenia psychiczne, szczególnie w przypadku depresji i zaburzeń lękowych. Wyraźnie wzrosło zapotrzebowanie na psychoterapię. Zaburzenia psychiczne rozwijają sie wolniej niż organiczne, przyjdzie nam na nie chwilę czekać, ale spodziewa się ich lawinowego wybuchu.

Michael Witthoft rozpoczął rok temu badania nad skutkami ograniczeń w kontaktach interpersonalnych, już wtedy nasiliły się objawy zaburzeń psychicznych, takich jak lęk, depresja, smutek i samotność. Mlodzi ludzie skarżyli się na ograniczenia kontaktow międzyludzkich, braku możliwości uprawiania sportu czy wyjścia do klubów. Ponadto ograniczenia zawodowe, które niosły za sobą stres, utrata pracy, niepewność ekonomiczna. Obawy przed wirusem z czasem przekształciły się w lęk egzystencjonalny. Choć sama pandemia wywoluje w nas obawy, również zaskakujące jest to, na kogo najbardziej ona wpłynęła. Już na początku pandemii domyślano się, że głównymi ofiarami staną się starsze osoby, w końcu to one są najbardziej narażone na zarażenie sie covid-19, a nawet śmierć z tego powodu.

Okazało się, że ten problem dotyczy przede wszystkim ludzi mlodych, którzy żyją na własny rachunek. Osoby starsze zdołały zbudować dużo lepszą sieć pomocy społecznej niż mlodzi. Młodzi ludzie mają większą potrzebę kontaktów towarzyskich i większej grupy rówieśniczej. Zwłaszcza jest to bardzo ważne w przypadku dzieci i nastolatków. Również mlodzi dorośli, którzy oderwali się od domu rodzinnego i odnajdują własną drogę życiową. To właśnie dzieci, młodzież i mlodzi dorosli odczuli największy stres związany z ograniczeniami pandemii.

Lęk o przyszłość, brak perspektyw i samotność czynią z młodych ludzi upośledzonymi społecznie, wycofanymi i niepewnymi jutra. Co będzie w przyszłości, okaże się już niebawem... jakie piętno odcisnęła niekończąca się pandemia  na ich życiu.

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości