Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
7 obserwujących
183 notki
75k odsłon
  169   0

Destrukcyjne historie budowane w kobiecym umyśle, przyczyną konfliktów w związku


Znacie to uczucie, gdy wasz partner się nie odzywa i patrzy przed siebie, albo gdy wybucha a wy nie wiecie o co chodzi? Wtedy my kobiety, zaczynamy interpretować jego zachowania, budując prawdziwą wieżę Babel z miliona domysłów i podejrzeń, często niemajacej nic wspólnego z rzeczywistością. To nasze pokrętne myślenie bywa bardzo destrukcyjne, konstruując wyjaśnienia, które wcale nie odpowiadają rzeczywistości. Niemniej jednak bardzo często uważamy je za prawdę. 

Większość problemów w związku wynika z tych właśnie historii, które same sobie wmawiamy. Nasza narracja określa, jak myślimy i czujemy się w danej sytuacji. Niestety, to w jaki sposób myślimy , w taki budujemy te historie, są to historie ofiar. Nasze kłótnie i konflikty to bitwa o to, kto jest większą ofiarą, obarczamy wtedy winą partnera za swoje złe samopoczucie. Toczymy walkę, kto bardziej czuje się skrzywdzony przez tą drugą osobę, zarzucając sobie nawzajem, brak lojalności, miłości czy szczerości. Nasze historie, które zbudowałyśmy sobie w swoich głowach doprowadzają do realnych konfliktów, choć tak naprawdę nie miało to nic wspólnego z prawdą.

To nasze złe doświadczenia, często z dzieciństwa wzięły górę nad rozsądkiem. Jednak jesteśmy dorosłe i odpowiadamy w 100% za swoje życie i za wypowiedziane słowa. Słowa, które skrzywdziły najbliższą nam osobę, osobę która była Bogu ducha winna naszym podejrzeniom. Choć mogłybyśmy się usprawiedliwiać złymi doświadczeniami, to one nie mają wiele wspólnego z naszym partnerem, to zmory naszej przeszłości. Odpowiedzialność polega na tym, jak sobie z nimi radzimy. Jeżeli wypowiadam nieprawdziwe historie, muszę ponieść za to konsekwencje, to właśnie jest odpowiedzialność. Niestety, gdy doświadczamy złych rzeczy, często patrzymy na życie przez ich pryzmat, to prowadzi do wyciągania błędnych wniosków. Bywa, że jesteśmy świadomi tego, że nasz żal i ból będą wpływać na nasze całe życie, ale nie chcemy tego, pragniemy żyć szczęśliwie. Niestety jest to silniejsze od naszego zdrowego rozsądkowi. Gdy dana sytuacja przypomina nam coś z tych złych doświadczeń, wyzwala to w nas natrętne myśli, które powodują budowanie niestworzonych historii w naszym umyśle.

Wtedy opowiadamy sobie naszą historię o partnerze, wmawiając sobie, że to prawda, krzywdząc go przy tym. Bo przecież to nie on nas skrzywdził, on tak naprawdę nie zrobił nic złego, to nasza wyobraźnia spłatała nam figla. To nasze nieświadome historie są destrukcyjne i bardzo niebezpieczne, ponieważ skupiamy się na znalezieniu ich potwierdzenia, zamiast szczerze porozmawiać. Musimy zastanowić się czy wolimy mieć rację ze swoimi osądami, czy jesteśmy gotowi stawić czoła prawdzie i ponieść konsekwencje swojego zachowania?! My kobiety nie lubimy przyznawać się do własnych błędów, a w szczególności do krzywd jakie wyrządziłyśmy innym, bo przecież musiały byśmy za nie przeprosić. 

Mylić się jest rzeczą ludzką, przyznać się do błędu przejawem odwagi, a przeprosić sprawą honoru!

Nie wstydźmy się mówić "przepraszam", to ludzkie. Najlepiej byłoby jednak nie tworzyć destrukcyjnych historii, ale gdy już do nich dojdzie, zamiast oskarżać partnera o coś czego nie zrobił, zwyczajnie go spytajmy, o przyczynę jego zachowania. Rozwieje to nasze wątpliwości i uchroni przed niepotrzebnymi konfliktami.

Szczerość względem siebie jest najlepszą drogą do uniknięcia nieporozumień i do zbudowania zdrowej relacji.

Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości