Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
7 obserwujących
182 notki
74k odsłony
  174   0

Miłość, która nas krzywdzi...przemoc.

Miłość jest piękna, ale jak tylko zaczynamy jej ulegać, staje się niebezpieczna!

Mówimy o toksycznych, czyli zatrutych, związkach. Może to być zarówno związek partnerski, jak i małżeński. Dlatego powinniśmy wystarczająco cenić siebie i odważyć się wyjść z takiego związku, aby ponownie stać się szczęśliwymi. Zaczyna się zawsze niewinnie, od drobnej różnicy zdań, wciągając nas w coraz bardziej agresywną utarczkę słowna, prowokowanie, popychanie, przemoc fizyczna i czasem ostateczność morderstwo. Przemoc domowa dotyczy wielu z nas, bez znaczenie na płeć, choć najczęściej dotyczy ona kobiet, coraz częściej jednak dochodzi do niej w stosunku do mężczyzn. Niestety niewielu mężczyzn zgłasza ten fakt, przez wstyd i strach przed zemstą partnerki na nich lub ich dzieciach.

Jak się twierdzi w środowisku psychologów, tylko co 10 mężczyzna przyznaje się, że był kiedyś jej ofiarą. Bicie, groźby i poniżanie nie są rzadkością w związkach partnerskich. W większości przypadków ofiarami są kobiety, ponieważ mówienie o męskiej części ofiar jest tematem Tabu w naszym społeczeństwie. Istnieją wciąż stereotypy silnego samca, bezwzględnego i agresywnego, do takiego obrazu źle pojmowanej przez wielu męskości nie pasuje ofiara przemocy domowej! To chore, by wierzyć bezwzględnemu agresorowi, a nie wrażliwej osobie! Czy to się komuś podoba czy nie, mężczyzna ma prawo być wrażliwy i nic w tym złego, przynajmniej nie jest emocjonalnym analfabetą...

Zdecydowanie najczęstszymi ofiarami aktów przemocy są nadal kobiety w związkach intymnych; stanowią 82 procent wszystkich dotkniętych. Niestety przemoc intymna ze strony partnera wciąż wzrasta. Według statystyk przyczyną tego jest gwałtowny wzrost niebezpiecznych i prostych obrażeń fizycznych. Z kolei w przypadku gwałtu, stalkingu i zabójstw tendencja jest nieco spadkowa. Niestety przemoc domowa jest rzeczywistością dla wielu kobiet, i choć to Tabu,  coś o czym nie możnaby  mówić, musi być dalej łamane. Ta forma przemocy, która dotyka również mężczyzn i dzieci, nie jest sprawą prywatną. To przestępstwo i musi być odpowiednio ścigane!

Najczęstszymi ofiarami są osoby z prostymi obrażeniami fizycznymi, w dalszej kolejności następują groźby i poważne obrażenia fizyczne, w tym prowadzące do śmierci. A po nich następuje prześladowanie, gwałt i morderstwo. Sprawcy popełniają większość przestępstw odnotowanych po rozpadzie związku, następnie aktów przemocy w małżeństwie i przestępstw w związkach pozamałżeńskich. Ofiary często uważają, że ich sytuacja jest beznadziejna, wiele z nich nigdy nie ujrzy światła dziennego, ponieważ nigdy nie zostaną zgłoszone. Ci ludzie często czują się osamotnieni w swoim złym losie, przezroczyści, a ich problemy lekceważone przez otoczenie. Dlatego ważne jest, byśmy uwierzyli w swoje siły i odeszli od człowieka, który nas krzywdzi. Musimy znaleźć w sobie tę sile.

Jak się stąd wydostać? 

Ten krok jest szczególnie trudny, ale musimy być wobec siebie bezgranicznie szczery: z jakiego powodu pozwalamy sie tak traktować? Prawdopodobnie ze strachu przed porzuceniem i odrzuceniem! Gdzie gubimy się w oczekiwaniach i potrzebach partnera do tego stopnia, że nie możemy już wierzyć swoim uczuciom? Jakich strategii używamy, aby walczyć o miłość, co robimy, aby go zadowolić?To tylko nasz wybór. Możemy albo trwać w swoich współzależnych związkach i pomylić swoją potrzebę walki o miłość z miłością, albo wziąć odpowiedzialność za siebie i uwolnić się od swojej roli. To, co naprawdę uzdrawia, to determinacja, by wrócić do siebie, uzdrawiając się. Nasza potrzeba jest ostatecznie tylko głębszą tęsknotą duszy za połączeniem się z samym sobą.

Być może nasze otoczenie i nasza przeszłość wpoiły nam wzorce uczuć i przekonań, że jesteśmy kochani tylko wtedy, gdy wycofamy się i dostosujemy wszystkie swoje działania i wysiłki do potrzeb i oczekiwań osób wokół nas. Teraz wiemy, od czego zacząć: u źródła blokad jest nasze poczucia własnej wartości. Nie możemy i nie powinniśmy obciążać się ciężarami swoich partnerów i brać odpowiedzialności za ich uczucia, które faktycznie muszą znosić. Ważne jest, aby przywrócić nam osobistą odpowiedzialność i przywrócić osobistą odpowiedzialność naszego partnera dla niego samego.

Każdy kto krzywdzi drugą osobę czy to fizycznie, psychicznie czy seksualnie powinien ponieść tego konsekwencje, gdy milczymy zło zwycięża.

Gdy ktoś nas niszczy, należy od niego odejść bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia, nie ulegać próbom jego manipulacji. Wiekszosc sprawców to osoby zaburzone psychicznie o osobowości psychopatycznej, socjopatycznej bądź kontrolującej. To zwyczajni despoci! Nic nie jesteśmy nikomu winni, każdy sam odpowiada za swoje czyny!

Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości