Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
11 obserwujących
143 notki
94k odsłony
  425   0

Zaufanie, coś bardzo kruchego


Prawie nic nie rani nas bardziej niż nadużycie naszego zaufania. Kiedy nasz partner nas oszukuje, przyjaciel zdradza naszą tajemnicę, rodzice łamią obietnicę, to rani nas bardzo głęboko. A kiedy to zaufanie zostanie raz zdradzone, trudno je odbudować, przynajmniej na tę chwilę. Jakby na to nie patrzeć zaufanie jest najważniejszym składnikiem każdej udanej relacji międzyludzkiej.

Ono nie dotyczy tylko i wyłącznie ludzi, którzy są nam bliscy. Nawet z nieznajomymi często na tym polegamy. Wierzymy, że przechodzień na ulicy nie zrobi nam krzywdy, że dziecko jest w przedszkolu pod dobrą opieką, czy współpasażer w pociągu, którego prosimy, aby zaopiekował się naszymi bagażami na chwilę. Zaufanie wydaje się nieodzownym lubrykantem w prawie wszystkich kontaktach międzyludzkich. Pozwala nam współpracować ze sobą i wspólnie osiągać cele, których indywidualnie nie bylibyśmy w stanie.

Zaufanie jest zawsze ryzykiem, gdy polegamy na innych, wierząc że będą wobec nas zachowywać się uczciwie. Z jednej strony obejmuje to oczekiwanie, że powiernik nie knuje zła. Z drugiej strony natomiast akceptujemy ryzyko, które sie z tym wiąże. Stajemy się zależni od innych, jednak mimo wszystko ułatwia nam to życie. Polegając na innych, możemy tworzyć więzi społecznych, co stawia nas w korzystnej sytuacji.

W efekcie, ludzie ufający są na ogół zdrowsi, szczęśliwsi i żyją dłużej. Mają też bardziej stabilne, udane relacje z innymi. A nawet finansowo, zasadniczo niczego niepodejrzewająca postawa się opłaca, podejrzliwi ludzie zarabiają średnio mniej pieniędzy. Na co dzień spotykamy dużo dobrej woli, nie tylko wśród partnerów, krewnych czy przyjaciół, ale także w stosunku do dalszych znajomych, kolegów czy nieznajomych. Szczególnie ufamy ludziom, których postrzegamy jako do nas podobnych.

Zaletą każdego czlowueka jest umiejętność nie chowanie urazy. Ponieważ od czasu do czasu rozczarowanie jest częścią naszego życia. W związku z tym gotowość do przebaczania jest ważna, aby utrzymać zaufanie na dłuższą metę. Niestety wybaczanie ułatwia niektórym osobom wykorzystanie naszego zaufania. Nawet jeśli trudno jest nam zrezygnować z kontroli i narazić się na niebezpieczeństwo, jest to niezbędne dla dobrej relacji. A jeśli pojawi się nieufność, ważne jest, aby otwarcie mówić o tym, co nas martwi i dlaczego nie możemy mu zaufać.

Pomimo tego wielu z nas bardzo trudno jest zbudować zaufanie. I to nie tylko w związku, ale i w kręgu przyjaciół i znajomych, bowiem niektórzy z nas wykazują wysoki stopień sceptycyzmu i ostrożności, aby nie zawieść się i nie być zranionym. Przyczyny braku zaufania są złożone, jednak zawsze tkwią w nas samych.

Zaufanie to podstawa każdej dobrej relacji. Czy to z partnerem, dzieckiem czy przyjaciółmi, ​​jeżeli nie ma zaufania, relacja pozostaje powierzchowna i krucha. Nie oszukujmy się relacja nigdy nie może być szczęśliwa i satysfakcjonująca, jeśli nie otworzymy się na partnera w ufny sposób. Z pewnością nie oznacza to ślepego zaufania, czyli fundamentalnego wykluczenia ewentualnego jego naruszenia. Jeśli jednak cały czas kontrolujemy, okazując partnerowi nieufność, kryzys jest nieunikniony.

Jego poziom zawsze zależy od naszych doświadczeń w przeszłości. W psychologii mówi się o tzw.podstawowym zaufaniu, które buduje się w pierwszych tygodniach i miesiącach życia. Niemowlęta wymagają uwagi co najmniej jednej osoby. Ale to nie tylko oznacza karmienie i przewijanie, dziecko musi czuć, że zawsze ktoś przy nim jest. Musi czuć sie bezpiecznie.

Niestety, gdy podstawowe zaufanie, jest słabo rozwinięte lub wcale, może przysporzyć nam wielu problemów w późniejszym życiu. Dorośli, którzy jako dzieci nigdy nie czuli bezpieczeństwa, mają trudności z nawiązywaniem relacji. Nie potrafią zbudować zaufania i czują się nieswojo, gdy są z kimś zbyt blisko.

Zaufanie pozwala nam pozytywnie i pewnie patrzeć w przyszłość. To prawda, że ​​nikt nie jest odporny na zrządzenie losu, nadużycia zaufania i bolesne przeżycia. Jednak pozytywne i afirmujące nastawienie do życia poprawia odporność, dzięki czemu stresujące wydarzenia mogą być przetwarzane znacznie lepiej i szybciej.

I nie ma tu znaczenia czy to w związku , czy w przyjaźni, wzajemne zaufanie jest bardzo ważne. Udanych relacji międzyludzkich doświadczają tylko ci, którzy mogą być pewni lojalności innych. Oczywiście budowanie zaufania nie następuje od razu.

Potrzeba trochę czasu, zanim zbudujemy silny związek. Będzie jestnak to mozliwe tylko wtedy, gdy będziemy mieć pełne zaufanie do siebie. Ujawnianie swoich malych tajemnic w relacji, stanowi kamień węgielny zaufania. Oboje mają poczucie, że informacja jest bezpieczna u drugiego, a takich bardzo szczerych rozmów będzie coraz więcej.

Nawet jeśli zaufanie ma fundamentalne znaczenie w związku, wiele par ma z nim trudności. Z jednej strony jest to spowodowane czynnikami genetycznymi, brakiem podstaw i pewności siebie, ale także zdobytymi doświadczeniami. Do najbardziej bolesnych przypadków naruszenia zaufania należą kłamstwa i niewierność.

Jednak są też ludzie, którzy w zasadzie nie mają zaufania do swojego partnera. Wedlug nich ich partner zawsze był winny czegoś poważnego. Często jest tak, że po prostu wierzy się, że druga osoba jest w stanie zdradzić jej zaufanie. Jednak jest to patologiczna podejrzliwość, często połączona z obsesją zazdrości. Nie jest to normalne zachowanie i powinno być leczone.

Wielu z nas, którzy zostali zdradzeni, widzi w sobie tego powód: czują, że nie są wystarczająco atrakcyjni, niewystarczająco elokwentni, nie dość młodzi, mądrzy lub nie wystarczająco interesujący. Każdy, kto myśli o sobie w ten sposób, prawdopodobnie ma zaniżoną samoocenę.

Budowanie zaufania zacznijmy od pracy nad poprawą poczucia własnej wartości. Następnie budujmy zaufanie zarówno w relacji jak i poza nią. Im bardziej ufamy sobue nawzajem, tym jest silniejsza więź miedzy nami. Ale po poważnych rozczarowaniach, takich jak oszustwo lub kłamstwo, pojawia się, co jest zupełnie zrozumiałe, nieufność. Nie jest łatwo odbudować zawiedzione zaufanie, myślę nawet, że raz zawiedzone nigdy nie będzie to możliwe. Ale każdy człowiek jest inny, więc może komuś choć w części się to uda. Jednakże to bardzo dlugi i mozolny proces, niedający żadnych gwarancji. Ale kto wie, może warto podjąć o to walkę... 


 


 


Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości