Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
10 obserwujących
185 notek
111k odsłon
  72   0

Uwięzieni w szalonym świecie rodziców


Wiele osób postrzega ją jako bardzo poważną jak na swój wiek, Zosia skończy niebawem 25 lat. Lecz myśli, mówi i zachowuje się tak jakby byla kobietą z wielkim bagażem doświadczeń. Winę ponosi za to jej ojciec, a właściwie jego choroba. Cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Największym problemem jest to, że nie chce zrozumieć, iż jego stan, pomimo leczenia często się pogarsza. A co za tym idzie wymaga hospitalizacji. Często na tym tle musiała wysłuchiwać kłótni rodziców, to nie był zwyczajny dom. Od kiedy sięga pamięcią jej mama, wciąż zapracowana opieką nad jej starszym bratem Janem, chorym na autyzm i ciężką odmianę epilepsji nie miała zbyt wiele dla niej czasu. Jej ojciec natomiast, żyjący gdzieś z boku rodziny również go dla niej nie miał.

W lepszych okresach swojego życia, próbujący nawet trochę w nim uczestniczyć, lecz nigdy w 100 procentach. W gorszych natomiast, agresywny werbalnie i nieobliczalny. Te obrazy utkwiły Zosi szczególnie w pamięci, do dziś trzęsie się na ich wspomnienie. Ciągłe krzyki w nocy, agresja, a ona tulona przez matkę, razem ze swoim bratem w zamknietym pokoju. Zdarzało się, że w takie noce opuszczal mieszkanie, zostawial otwarte drzwi na oścież i znikał na całe dni. Często był źródłem rodzinnych problemów, których konsekwencje sięgały jego całej rodziny. Choć jej mama bardzo się starała zawsze wszystko załagadzac, to mimo wszystko ona też ponosiła tego konsekwencję.

Potrzeby dzieci rodziców psychicznie chorych są olbrzymie, przede wszystkim potrzebują wsparcia terapeutycznego. Kogoś kto zapewni ich, że oni również otrzymają pomoc i dowiedzą się, że to nie ich wina co dzieje się z ich rodzicem. Takie dzieci jak Zosia nie zdają sobie sprawy, że coś jest nie tak z ich tatą czy mamą, dopóki są małe. Z czasem widzą i rozumieją coraz więcej, ponieważ widzą różnicę atmosfery we wlasnym domu z atmosferą panującą w domach koleżanek czy kolegów. W końcu, gdy chory rodzic trafia do szpitala, zauważają że także u nich może być tak samo. Nagle za drzwiami mieszkania nie ma już pola minowego, nie musi schodzic ojcu z drogi, by tylko był spokój... 

Zosia przez sytuację w domu, stała się w szkole ofiarą mobbingu. Długo nie chciała martwić mamy o swoich problemach. Jednak długotrwały stres doprowadził u niej do wybuchu choroby. Początkowo została źle zdiagnozowana, leczono ja przez 7 lat na ciężką depresję. Następnie lekarz stwierdził u niej autyzm. Choć jej mama się szybko zorientowała w jej stanie, terapia trwa do dziś. Przez długi czas Zosia pozostawała w stanie otępienia, beznadziei. Myślała nawet o samobójstwie, co więcej napisała list pożegnalny. Jej mama przez przypadek go znalazła i zaczęła walczyć o jej zdrowie i życie.

Zosia dopiero wtedy zrozumiała jak bardzo jest kochana przez mamę, ta wiecznie zaganiana, zmęczona kobieta walczyła o jej spokój, zdrowie i życie z całym Światem. Dziś są najlepszymi przyjaciółkami, Zosia wie, że ona zawsze stanie po jej stronie. Zdaje sobie sprawę jak ważne jest wsparcie drugiego człowieka. Jej mama zdała egzamin, a Zosia zrozumiała, że ma najsilniejszą i najbardziej waleczną mamę na Świecie. Bo przecież ona nie walczyła tylko o nią, ale też o jej brata i ojca. W końcu musiała odpuścić, podjęła decyzję o rozwodzie. Zosi spadł kamień z serca, w końcu zapanował spokój w ich domu. A ona przestała się bać.

Zosia nie jest jedynym takim przypadkiem, jest wiele dzieci, które cierpią przez chorobę psychiczną jednego, bądź obojga rodziców. Nie ma dokladnych danych ile ich jest, wiemy tylko, że nie ma wystarczającej liczby miejsc terapeutycznych dla ich chorych rodzicow, wielu musi czekać miesiącami na leczenie. Często cierpią nie tylko sami pacjenci, ale także ich dzieci, które do tej pory gubiły się w systemie pomocy psychiatrycznej. Nawet jej nie widząc. Ich życie zostało ukształtowane przez chorobę ich rodziców. Wcześnie biorą odpowiedzialność za to, co dzieje się wokół nich, cierpią z powodu strachu przed stratą, izolacji społecznej oraz poczucia winy i wstydu.

 Sami mają znacznie zwiększone ryzyko zachorowania, aż około 60 procent dzieci psychicznie chorych rodziców same zapadają na zaburzenia psychiczne. Należy pomóc im poprzez dzialania prewencyjne, edukacyjne czy terapeutyczne. Te dzieci desperacko próbują znaleźć rozwiązanie czegoś, czego same nie zdołają rozwiązać. Nie są wspierani w systemie opieki zdrowotnej. Bardzo ważne jest, by ci, którzy muszą żyć w pokręconym świecie swoich rodziców, zostali wysłuchani. One żyją w ciągłym strachu, boją się, że ich rodzicom się coś stanie.

Bardzo ważne jest by takie dzieci zrozumiały, że za stan rodzica to nie one ponoszą odpowiedzialność, tylko jego choroba. Może wtedy przestaną się bać. Zosia poradzi sobie z tym już dzisiaj. Ale kiedy była młodsza, nie było nikogo poza jej mamą, kto mógłby zapytać, jak się miewa. Szkoła, nauczyciele, koledzy z klasy wręcz izolują takie dzieci jak Zosia, ponieważ są inne. Nikt nie zadaje sobie nawet trudu by dowiedzieć sie dlaczego?! Dlatego bardzo ważne jest by inni zobaczyli, że takie dzieci istnieją i że jest ich całkiem sporo. Zosia mówi, że nie wie, dlaczego jej ojciec jest taki, jaki jest, ale ważne jest, by poszła swoją własną drogą. Pomogła jej mama. Zosia ma łzy w oczach, gdy mówi „Ona jest moim zbawicielem”.

 Dzieci psychicznie chorych rodziców, wraz z nimi są pogrążone w ich szalonym świecie. Ich dzieciństwo różni się od normalnego. Ich odmienność, ale także otwartość na tych, którzy też przeżywają podobne trudności, sprawiło, że w kręgu ich przyjaciół są znani jako dobrzy, wrażliwi ludzie, którzy potrafią słuchać. To bardzo ważne, żeby wszyscy pokazywali się takimi, jakimi są. By Świat zobaczył piękno ich duszy.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale