Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
10 obserwujących
188 notek
113k odsłon
  217   0

Czy musimy mieć dzieci?


Pomimo wszystkich środków polityki rodzinnej ostatnich lat przyrost naturalny wciąż spada. Jakie są tego przyczyny? Dlaczego kobiety nie chcą być matkami? Co to jest macierzyństwo? Trudno ot tak odpowiedzieć, na tak postawione pytanie. Dla każdej kobiety bowiem oznacza to, co innego. Dla jednej będzie to gwarancja życiowego spełnienia i dopełnienia kobiecości, dla innej coś zupełnie niepotrzebnego, na co prawdopodobnie nigdy się nie zdecyduje. Bez sensu szukać tu jednej właściwej definicji, a każda kobieta opisałaby macierzyństwo inaczej od poprzedniej. Z pewnością jest to czas, w którym życie nieodwracalnie się dla nas zmienia. Czas, gdy poznajemy zupełnie inny, nieznany nam jak dotąd, rodzaj miłości. 

Czas wielu pytań, wątpliwości i leków. Czas wielu nieprzespanych nocy, ale i pięknych chwil, gdy pokazujemy dziecku świat i uczymy go w nim żyć. Niezależnie od wszystkiego, warto się starać, by nasze macierzyństwo było szczęśliwe, nawet jeśli czasami będzie nam ciężko. W związku z wysokimi oczekiwaniami w stosunku do przyszłych mam, to przede wszystkim okoliczności społeczne i kulturowe uniemożliwiają, kobietom zostanie matkami. Szczególnie wysoko wykwalifikowane kobiety obawiają się, że nie spełnią społecznego ideału „dobrej matki”. Jeżeli, wciąż pracując, będą chciały mieć dziecko. Wśród kobiet z wyższym wykształceniem odsetek kobiet bezdzietnych jest szczególnie wysoki. 

Społeczeństwo obawia się, że jeśli matka będzie pracowała, ucierpi na tym jej dziecko. Jest bowiem ono zdania, że ​​opieka nad małym dzieckiem w żłobkach i przedszkolach nie jest wystarczająca w tym okresie jego życia. Okazało się, że dzieci mają w dzisiejszych czasach inny status, niż miało to miejsce przed 30-40 laty. Coraz mniej bezdzietnych dorosłych nadal wierzy, że dzieci wzbogaciłyby ich życie i uczyniły je szczęśliwszymi, dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. W przeszłości młodzi ludzie nie byli w pełni uznawani za dorosłych, dopóki nie zarobili własnych pieniędzy, nie wzięli ślubu i nie mieli dzieci. Obecnie bezdzietni dorośli nie wierzą, że dzieci podniosą ich pozycję społeczną. 

Również osoby o wysokich oczekiwaniach rodzicielskich częściej niż inne pozostają bezdzietne, ponieważ obawiają się, że nie będą w stanie spełnić własnych oczekiwań. Bezdzietność jest w dużej mierze intencjonalna i celowo wybrana. Podczas gdy kobiety nadal miały średnio 4,7 dzieci w 1865 r., liczba ta wynosiła tylko 1,55 w 1965 r. Od połowy lat 70. liczba dzieci przypadających na kobietę waha się od 1,24 do 1,45 dziecka. Wskaźniki urodzeń nadal spadają, zwłaszcza na obszarach miejskich. Bezdzietność z pewnością nie jest wpisana w nasz kod DNA. Jednakże sukces ewolucyjny wzrasta znacznie wraz ze wzrostem liczby dzieci. Okazuje się, że to, czy kobieta zdecyduje się na posiadanie dzieci, czy też nie, zależy przede wszystkim od jej pozycji w społeczeństwie. 

Wymagania wobec partnera rosną wraz z jej statusem. Im bardziej kobieta odnosi sukcesy, tym mniej jest skłonna iść na kompromis i zaakceptować mężczyznę, który nie jest jej równy. Tym trudniej jest jej znaleźć potencjalnego ojca. Większość społeczeństwa nadal uważa, że ​​dzieci powinny dorastać z obojgiem rodziców. Konsekwencją spadającego wskaźnika urodzeń nie powinno być trzymanie kobiet z dala od świata pracy. Jednak by umożliwić, pogodzenie pracy z macierzyństwem pracodawcy winni wykazać się większą elastycznością godzin pracy w stosunku do młodych rodziców. Sugeruje się również dobrze wykształconym kobietom, aby decydowały się na dzieci już podczas studiów. Wtedy program nauczania pozwala na jeszcze większą elastyczność. 

A różnice w statusie nie są jeszcze tak wyraźne, co ułatwia znalezienie odpowiedniego partnera zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Macierzyństwo czy może rodzicielstwo zmienia wszystko, nie tylko pod względem organizacyjnym, ale też psychicznym rodziców. W rzeczywistości zmienia ono zasady funkcjonowania mózgu i umysłu zarówno ojców, jak i matek. Co to oznacza? Tworzy wrażliwość. Ponieważ musimy wejść w zupełnie nową formę komunikacji z tym małym stworzeniem, jakim jest nasze dziecko. Jak się okazuje, życie z dzieckiem toczy się z dnia na dzień według nowych zasad, niektórzy mówią nawet o pozbawieniu wolności. 

Przyczyny takiego postrzegania są bardzo różnorodne. Jednak jednym z wielu czynników może być to, że w przypadku małych dzieci jesteśmy znacznie bardziej zdani na radzenie sobie z własnymi emocjami. Relacje zawodowe bywają bardziej odległe, bardziej przewidywalne i bezpieczne. Niektóre kobiety boją się tego okresu, pełnego leków o dziecko, wątpliwości, czy są dobrymi matkami i niepewności co zrobić, gdy np. dziecko się czymś zakrztusi... To wszystko oddala kobiety od macierzyństwa. Poza tym nie każda kobieta automatycznie posiada instynkt macierzyński. 

Presja otoczenia mocno narzuciła go kobietom. Oczywiście, jest to coś, co występuje naturalnie, ale nie zawsze. Często społeczeństwo narzuca im jego istnienie i że każda kobieta taki instynkt posiada, a wręcz powinna go posiadać. Jeśli tak nie jest, to prawdopodobnie coś jest z nią nie tak. W konsekwencji, u kobiet, które instynktu macierzyńskiego nie czują, nierzadko pojawia się złość, frustracja, niepokój, a także myśli o tym, że będą złymi matkami. Co więcej, ta presja bywa czasem tak silna, że lęk o wystąpienie instynktu macierzyńskiego może pojawić się jeszcze przed zajściem w ciążę. Może lepiej byłoby, gdyby pozostawiono kobietom wybór, umożliwiając sterylizację na życzenie, bez ocenianie ich za to.

Posiadanie dzieci jest czymś wyjątkowym, ale nie powinno być podyktowane oczekiwaniem innych, tylko wspólnym pragnieniem potencjalnych rodziców. Uniknęlibyśmy wtedy tragedii wielu dzieci i ich rodziców. Bo nie ma nic gorszego dla dziecka niż poczucie bycia niekochanym. Dajmy ludziom żyć według własnych zasad.

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości