Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
12 obserwujących
223 notki
128k odsłon
  235   0

Dlaczego on? Wybór partnera.


Nic tak nie wpływa na nasze życie, jak odpowiedź na pytanie: Kto nam odpowiada jako partner? Ta odpowiedź rozstrzyga między naszym szczęściem a nieszczęściem. Co sprawia, że ktoś jest z kimś kompatybilny. Okazuje się, że ludzie będący ze sobą w związku, po prostu lubią się nawzajem, ponieważ znajdują w sobie podobieństwa. Nasz partner myśli tak jak my, zachowuje się jak my, miał podobne doświadczenia w swoim życiu lub podjął podobne decyzje. To wszystko sygnalizuje nam, że pasuje do nas. Im więcej widzimy podobieństw u partnera, tym bardziej nas pociąga i tym bardziej się lubimy. Ten wzór obowiązuje zawsze, gdy ludzie się spotykają. Ma on zastosowanie zarówno w pracy, jak i podczas wyboru partnera. 

Wybieramy partnerów świadomie lub instynktownie, z uwagi na podobieństwa nas łączące. Zazwyczaj, bo aż w 80 procentach wybieramy go na podstawie podobieństw do naszego rodzica płci przeciwnej, zgodnie z idealnym jego obrazem. Mężczyzna wybiera kobietę, która przypomina jego matkę. Kobietę pociągają mężczyźni, którzy przypominają jej ojca. Tylko 20 procent dokonuje wyboru inaczej, decydując się na partnera, który z zewnątrz nie przypomina im ojca ani matki. Wygląd jest decydującym kryterium dla mężczyzn przy wyborze damy ich serca. Potwierdziły to liczne badania naukowe. Ma to oczywiście swoje konsekwencje w przypadku wyboru partnera, ponieważ kobiety zazwyczaj przyglądają się im uważniej niż mężczyźni kobietom. 

Zatem to ona w końcu jego wybiera, ponosząc w pełni odpowiedzialność za ten wybór. To ona decyduje, czy mężczyzna do niej pasuje, czy nie. Oczywiście istnieją też inne czynniki wpływające na nasz wybór. Jednym z nich jest wiek naszego partnera. W większości wybieramy kogoś w podobnym wieku. Mężczyźni są średnio od dwóch do trzech lat starsi od kobiet. Ma to swoje zalety: każdy, kto jest mniej więcej w tym samym wieku, spędził dzieciństwo i młodość w podobnym czasie. To tworzy połączenie. Relacje o niewielkiej różnicy wieku są bardziej stabilne niż relacje o dużych różnicach, choć i na to nie ma recepty. Podobne doświadczenia życiowe również prowadzą do poczucia wspólnoty. Na przykład, jeśli oboje są wdowcami lub mają dzieci, albo jeśli oboje stracili rodzica w młodym wieku.

Wspólne zainteresowania są często spoiwem, które łączy parę. Gdy na przykład oboje pasjonujemy się grą w tenisa, cenimy muzykę klasyczną i uwielbiamy dalekie podróże, to wszystko może nas łączyć. Jednak także dzielić, ponieważ jeśli nie gramy razem perfekcyjnie w tenisa, możemy szybko zdenerwować się na siebie. Tak, więc wspólne zainteresowania są przyjemne, ale nie gwarantują szczęśliwego związku. Inaczej jest z edukacją. Podobny poziom wykształcenia jest wyraźnie korzystny dla związku. To samo dotyczy środowiska społecznego, w którym się wychowaliśmy, a które łączy ludzi. Stabilność psychiczna ma również ogromny wpływ na budowanie udanej relacji.

Kwestia zdolności danej osoby również odgrywa olbrzymią rolę, każdy z nas jest inny. Niektórzy z nas kochają życiowe wyzwania i stawiają im czoła. Inni potrzebują trochę czasu, aby znaleźć wyjścia z problemu, a jeszcze inni wolą poczekać i zobaczyć co się wydarzy. To zazwyczaj ludzie, którzy zostali bezgranicznie rozpieszczeni przez rodziców. Gdy tacy ludzie spotkają na swojej drodze osobę, która wcześnie musiała wziąć życie we własne ręce, to niestety takie połączenie wymaga wiele wysiłku i zrozumienia od obojga partnerów. Niestety to bardzo obciąża związek. Również pozycja w rodzeństwie ma ogromny wpływ na charakter człowieka. Gdy on jest typowym pierworodnym, pracowitym i ambitnym i rozpieszczonym, a ona pochodzi z rodziny wielodzietnej, buntownicza, spontaniczna i kreatywna, będzie to bardzo trudne połączenie. 

Pierworodni są często instynktownie przyciągani do innych pierworodnych, a osoby pochodzące z rodzin wielodzietnych do sobie podobnych. Ludzie czują pociąg do innych, jeśli ich świat rodzinny jest podobny do ich własnego. Taki wybór podobieństwa skutkuje szczęśliwszymi i stabilniejszymi związkami. Kolejnym czynnikiem wyboru partnera jest jego zapach. Mówią, że chemia między dwojgiem ludzi musi być odpowiednia. To czysta prawda. Kobieta i mężczyzna pasują do siebie tylko wtedy, gdy przyciąga ich do siebie, ich zapach. Właściwa chemia ciała, własny zapach, jest absolutnym warunkiem miłości. 

Zapachy decydujące o wyborze partnera dostarczają nam informacji o stanie zdrowia drugiej osoby, jakie choroby mogą go obciążać i przed którymi jest chroniony. Jeśli partnerzy mają różne układy odpornościowe, odlatują z motylami w żołądku. Program ewolucyjny zaczyna działać. Bardzo często po kolacji przy świecach mężczyzna i kobieta rozstają się, totalnie bezradni. Jednak, gdy kilka dni później spotykają się przypadkiem podczas joggingu w parku, spoceni, reagują instynktownie na siebie. Czując własny zapach, ich ciała wymownie mówią: powąchaj mnie, weź mnie! Gdy on przykłada swoje mokre czoło do niej, pocierając ich nosy, mówi: teraz się znamy. Natychmiast pojawia się pociąg, seksualna chciwość, w końcu skóra dotyka skóry. 

Każdy z nas ma 350 receptorów węchowych. To detektory zapachów, za pomocą których dostrzegamy około 10 000 zapachów, z których potrafimy rozróżnić tylko kilkadziesiąt. Trzy procent całego naszego genomu jest zaangażowane w orientację węchową i postrzegania zapachów. Żaden inny narząd zmysłu nie ma tak dużo miejsca w siatce genów, nazywany jest również szóstym zmysłem. Narząd lemieszowo-nosowy pomaga w życiu miłosnym do ostatniego kroku, do zjednoczenia seksualnego. Możliwe, że niektórzy mężczyźni mogą ulec pokusie, aby uprawiać seks bez niego, jednak kobiety nigdy. Ona musi być w stanie wyczuć zapach swojego mężczyzny. Narząd ten znajduje się w mózgu, a nie w nosie, zapachy przenikają więc prosto do serca ośrodka emocjonalnego. 

Kogokolwiek spotykamy, wyczuwamy go, wdychając jego zapach, który przenika do układu limbicznego, filogenetycznie najstarszej części mózgu, w której się czai. W tym momencie zostajemy uwolnieni. Percepcja zmysłowa wzrasta nie do zniesienia, emocje przetaczają się przez nasze ciało, uderzają w nie. Badania węchowe to młoda dziedzina nauki. W 2004 roku Amerykanie Linda Buck i Richard Axel otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. Po latach pracy określili schemat receptorów węchowych. Dziedzictwo naszych zwierzęcych przodków, których zdolności węchowe znacznie przewyższają nasze. Niemniej jednak jesteśmy wrażliwi na zapach, ucząc się rozróżniania ich poprzez doświadczenie.

Pod tym względem jesteśmy jak zwierzęta, to czy będziemy uprawiać seks, czy nie, zależy w dużej mierze od zapachu naszych ciał. Natomiast, gdy wszystkie czynniki są spełnione, może się okazać, że znaleźliśmy idealnego partnera dla siebie.

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości