Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
12 obserwujących
223 notki
128k odsłon
  129   0

Dlaczego boimy się zaufać drugiej osobie?


Są chwile, kiedy mam olbrzymie wątpliwości co do człowieczeństwa. Na przykład w przypadku dziwacznych trendów randkowych, o których mówi się, że robią falę. Czym są takie trendy jak sneating, mosting czy cushioning? Wielu z nas nie ma o nich pojęcia, stając się łatwym celem dla nieuczciwych partnerów.

Sneating, termin ten jest neologizmem składającym się z dwóch angielskich słów "sneaking" i "eating". W dosłownym tłumaczeniu oznacza to coś w stylu "podstępnego jedzenia". Nieuczciwy partner ma tu tylko jeden cel: zamiast miłości swojego życia, oczekuje tylko darmowych posiłków, zazwyczaj w drogich restauracjach. Nie ustalając zasad płatności za zamówienie, wybiera najdroższe danie z menu, a także najlepsze wino. Następnie oczekuje, że to partner za to zapłaci. 

Kto powinien płacić za randkę? Pierwsze randki to osobna sprawa. Często towarzyszy im mieszanka nerwowości i oczekiwania na to, co może nadejść. Przelatują nam pytania przez głowę: Jak mam się właściwie zachowywać? Co jest właściwe możliwe, a co nie? To interpersonalne pole minowe. Tak więc pytanie, kto zapłaci za randkę, może zakończyć związek, zanim jeszcze się zacznie. 

Myślę, że w obecnych czasach, gdy kobiety często zarabiają więcej od swoich partnerów, każde z osobna winno płacić za siebie. Jednak przed pójściem do drogiej restauracji skonsultujmy to z partnerem, by był przygotowany na zapłacenie rachunku za siebie. Jeśli jednak decydujemy za niego, musimy liczyć się z tym, że zapłacimy również za niego. Unikniemy wtedy nieprzyjemnej sytuacji. Jeżeli mamy jednak wątpliwości powinniśmy przyjrzeć się zasadom etykiety postępowania, która mówi: ci, którzy zapraszają, też płacą. Nie ma tu znaczenia płeć płacącego.

Mosting to tchórzliwa ucieczka przed konfrontacją z partnerem. Nie podając przyczyny, zrywa wszelkie kontakty. To oznacza niedojrzałego i pozbawionego empatii człowieka, który nie zwraca uwagi na uczucia partnera. Zjawisko to zostało po raz pierwszy wymienione przez dziennikarkę Tracy Moore w artykule dla amerykańskiego magazynu dla mężczyzn "MEL". W związku z tym "mosting" łączy dwa znane oszustwa: "ghosting" i "love bombing".

"Ghosting" odnosi się do nagłej utraty kontaktu z osobą. Po prostu pisaliśmy do siebie non-stop czułe wiadomości, nagle druga osoba już nie odpowiada. Nigdy więcej. Bez wyraźnego powodu. Z kolei przy „Love Bombing” najpierw zostajemy obsypani miłością, noszeni na rękach, zwłaszcza na początku, a potem nagle zachowanie się zmienia i druga osoba staje się kontrolująca, angażująca i dość zdecydowana.

Najgorszą rzeczą w mostingu jest talent aktorski nieuczciwego partnera i jego udawana miłość. Jak pisze Tracy Moore w swoim artykule, "Mosters" starają się udawać, że w ogóle nie obchodzi ich seks. Składają niechciane komplementy, obietnice i deklaracje miłości – często nawet po wspólnej nocy. Wygląda na to, że mamy idealnego partnera. Pozory niestety mylą, a bańka miłości pęka z głośnym hukiem. W najgorszym przypadku pozostaje ból serca i całkiem zranione ego.

Jeżeli chcemy uchronić się przed tym oszustwem randkowym, potrzebujemy odrobiny wrażliwości, zwracajmy uwagę na zachowanie drugiej osoby, szczególnie na samym początku znajomości. Czerwona lampka powinna nam się włączać, jeśli nowo poznany partner mówi o wielkiej miłości i najbardziej rażących uczuciach na pierwszej randce, tj. np. zazdrości czy kontroli. Oczywiście miłość od pierwszego wejrzenia może się zdarzyć również w prawdziwym życiu, jednak jak powiedziała moja babcia: "Lepiej dmuchać na zimne, niż się sparzyć."

Cushioning natomiast choć często zaczyna się niewinnie, może również zniszczyć nasz związek. Bardzo częstą praktyką na portalach randkowych jest szukanie przez osoby będące w związku relacji poza nim. Do nazwania tego zjawiska używa się określenia - cushioning (amortyzacja). To rodzaj emocjonalnej zdrady, niekoniecznie zdradzamy fizycznie, ale angażując się w relację z podtekstem romantycznym, o którym nie mówimy swojemu partnerowi, zdradzamy go również.

Jak się okazuje, obecnie czyha na nas wiele niebezpieczeństw ze strony nieuczciwych partnerów, aż ciśnie się na usta: Gdzie te czasy, gdy miłość była szczera i piękna?!

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości