Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
11 obserwujących
258 notek
144k odsłony
  186   1

Odbierając mi ją, zabiłeś także mnie.


Jesteśmy bezbronni w obliczu porwania, ponieważ nie jesteśmy na to przygotowani, natomiast porywacze i owszem. Rzadkością jest, że porywają przypadkową osobę z ulicy. Raczej obserwują ją tygodniami i robią to dopiero wtedy, gdy mają już kupca na nią...

Handel ludźmi może mieć wiele aspektów, począwszy od prostytucji przez przymusową pracę i niewolnictwo domowe po usuwanie narządów. Raport Komisji Europejskiej z 2020 r. szacuje roczny zysk z takich przestępstw na około 30 mld euro. Wykorzystywanie seksualne jest najczęstszą formą handlu ludźmi w UE, prawie trzy czwarte ofiar to kobiety, a prawie co czwarta ofiara to dziecko.

Tylko w Polsce rocznie znika bez śladu około 20 tyś. osób, na przykład w 2017 roku było ich 19 563. Wśród nich było wiele dzieci - w 2017 roku niespełna 7 tysięcy, w tym 443 nie miało w 7 lat. Poszkodowani najczęściej nie zgłaszają się na policję, ponieważ porywacze skutecznie ich zastraszają, zarówno rodzinę, jak i samą ofiarę. Dlatego wynajmują prywatnego detektywa, który w ich oczach jest bardziej dyskretny od policji.

Handel żywym towarem w Polsce kwitnie, mimo że jest to temat tabu. Istnieje cała siatka przestępcza, która się trudni porwaniami kobiet do domów publicznych zarówno w Europie, jak i na całym świecie. Istnieją również grupy przestępcze specjalizujące się w handlu dziećmi do siatek pedofilskich. Ofiarami handlu żywym towarem są najczęściej kobiety, ale zdarzają się także dziewczynki poniżej 14. roku życia. Porywacze traktują człowieka jak towar, na którym można dobrze zarobić.

Innym typem porwania, są porwania dla okupu. Do takich należało głośne porwanie w 2001 roku Krzysztofa Olewnika. Innym razem, w 2005 roku porwana została Ewelina, córka właściciela firmy mięsnej w Łysych. Młoda kobieta została porwana w Warszawie, wepchnięto ją do furgonetki, kiedy szła ulicą. Sprawcy dali wtedy jej ojcu kilka dni na zgromadzenie 0,5 mln euro. Niestety dziewczyna przypłaciła życiem przeciek, który wypłynął z organów ścigania. Porywacze wpadli w panikę i by zatuszować sprawę, zabili ją, wcześniej wielokrotnie gwałcąc. 

Doszło do tego, że obecnie każdy z nas powinien się bać, ponieważ ludzie znikają bez śladu. Do takich sytuacji dochodzi nie tylko na terenie wschodniej Europy, ale na całym świecie. Już nie tylko porywani są dla okupu ludzie majętni, ale również przeciętni Kowalscy. Kwitnie handel organami dzieci. Szacuje się, że ofiarami porwań dla okupu, tylko w Polsce pada około 20 tyś. osób.

Niestety jest wiele osób w naszym kraju, które nie wierzą w występowanie tego zjawiska. Uważają, że porwania dla narządów są legendami, które tak naprawdę nigdy się nie wydarzyły. W większości przypadków porywaczom chodzi o okup, natomiast porwania dla narządów mają przynieść inny cel. Jak się łatwo domyślić są to zdrowe, ludzkie organy. Handel narządami istnieje. Zdrowe narządy osiągają gigantycznie wysokie ceny na czarnym rynku. Zdrowie nie zna ceny i niektórzy chorzy oddadzą wszystko, co mają, by móc dalej żyć. 

Za procederem stoi grupa bezwzględnych i dobrze przeszkolonych ludzi, którzy wiedzą, na co się decydują. Dlatego też ich działania są zbieżne, spójne, skorelowane i trudne do wychwycenia. Zastanawiające jest to, że wszyscy słyszymy o zaginionych osobach, porwanych również, jednak wszyscy boimy się o tym głośno mówić... Dopóki milczymy, przestępcy mają nasze ciche przyzwolenie.


Źródła:

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/porwanie-eweliny-baldygi-najpierw-byl-okup-a-potem-przypadkowy-pozar/lsd3enc

https://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/zaginieni/50885,Zaginieni.html


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo